Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Inne światy Barbary : w pilskim BWA do 9 września

PIŁA  W Galerii BWA: wspaniałe prace, ciekawa aranżacja
Inne światy Barbary : w pilskim BWA do 9 września

Mimo wakacji tego wieczoru nikt w Galerii Biura Wystaw Artystycznych i Usług Plastycznych w Pile nie narzekał na brak gości. Było tłumnie! A odbywał się wernisaż wystawy prac Barbary Pierzgalskiej – Grams „Inne światy/ Inne perspektywy”. Oglądający zachwyceni – autorka ukontentowana! Zaprezentowano tkaniny unikatowe, pastele, akryle oraz kolaże – w tym najnowsze prace artystki. Zachwyciła ciekawa aranżacja, zawłaszczająca w przestrzeń ekspozycji także patio Galerii.

Barbara Pierzgalska – Grams to obecnie mieszkanka Przyłęk (gm. Trzcianka), a także związana z Łodzią, gdzie rozpoczęła się jej przygoda z tkaniną. Wszystko zaczęło się od… pracy dla przemysłu włókienniczego, od projektowania wzorów dla przemysłu odzieżowego, jedwabniczego i lnianego w latach 70. ubiegłego wieku.  - Te lata pracy nauczyły mnie ogromnej dyscypliny, ponieważ praca w przemyśle ogranicza możliwości projektanta. Trzeba projektować w ściśle określonych ramach. A te ramy nie zawsze nam się podobały... – mówiła podczas wernisażu B. Pierzgalska – Grams.  Wspomniane ograniczenia spowodowały, że B. Pierzgalska postawiła ostatecznie na tkaninę unikatową – artystyczną. Tak narodził się jej styl – romantyczny, zwiewny, subtelny. Dziś tworzy także przepiękne pastele, akryle, kolaże, budując swoje niezwykłe, liryczne światy. 

Wystawa „Inne światy/ Inne perspektywy” to – z jednej strony – wystawa retrospektywna, na której prezentowane są owe unikatowe tkaniny, prace, z którymi Barbara Pierzgalska – Grams jest najbardziej kojarzona. Te, z przenikającym przez nie światłem, opadają swobodnie z sufitu pilskiej galerii dzieląc i łącząc jednocześnie poszczególne przestrzenie miejsca w jedną, budując głębię i magię tego niezwykłego świata…  Z drugiej strony ekspozycja pokazuje suche pastele, akryle i - najnowsze prace artystki – miniatury oraz kolaże ścienne. Te ostatnie - z elementami tkanin – kapitalnie wpisują się w stworzoną przez artystkę krainę.

Jedność i spójność wystawy – to jej siła. Wchodząc do galerii wnikamy w utkany przez Barbarę Pierzgalską – Grams świat, chodzimy jego uliczkami, które noszą dotykające uczuć i najbardziej intymnych przeżyć nazwy (Granica możliwości, Myśli o zmierzchu, Zapamiętane, Najważniejszy, W tajemnicy, Nokturn). Po czym – jak po nitce – opuszczamy zamkniętą przestrzeń skuszeni rozstawionymi wokół „woreczkami przeżyć”. Jesteśmy na patio wynosząc z sobą dopiero co poznane i odkryte na nowo emocje. Każde – nawet najbardziej bolesne - przywrócone przeżycie, naznaczone jest tu znakiem, emblematem – pomarańczową iskrą rzuconą na płótno czy tkaninę, będącą jak krzyż na drogę, błogosławieństwo, światełko zapalone w tunelu.

To bardzo głęboka i niezwykle spójna ekspozycja. Przemyślana w każdym szczególe. Jej niezwykłość została doceniona przez gości wernisażu. Uznaniu i pochwałom nie było końca.

- W imieniu starosty pilskiego Eligiusza Komarowskiego gratuluję pani tej przepięknej wystawy. Takie prace może stworzyć tylko wyjątkowo wrażliwa osoba. Życzę, by pani odrywała kolejne inne perspektywy i inne wymiary - na pewno ma ich pani jeszcze wiele w swojej głowie i w swoim sercu. Serdecznie gratuluję – mówiła Agnieszka Matusiak, dyrektor Biura Starosty.

- Barbara Pierzgalska wbrew popularnym dziś koniunkturalnym modom, posiada odwagę tworzenia sztuki, w której „zakodowane” są szeroko pojmowana duchowość, wrażliwość i liryczna nastrojowość. Jak sama deklaruje: stara się w tworzonej przez siebie sztuce realizować, tak często podawane dziś w wątpliwość tradycjonalistyczne hasło: „Dobro-Prawda-Piękno”– mówi Rafał Boettner-Łubowski, autor komentarza do wystawy.

Minirecitalem fortepianowym uświetnił wieczór Piotr Grelowski, absolwent Akademii Muzycznej w Katowicach oraz Uniwersytetu Mozarta - Mozarteum University w Salzburgu.

bek

 

 

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wspomnienieTreść komentarza: Z podsłuchu mamy wieść, że zmarł wybitny wałczanin, profesor Kazimierz Nowaczyk, fizyk, absolwent 1966 - 1967 szkoły podstawowej numer 4. Był zaangażowany w ustalenie przyczyn katastrofy smoleńskiej zorganizowanej przez tuska i putina.Data dodania komentarza: 31.03.2026, 12:30Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gradacja hańbyTreść komentarza: Morozowski i Sekielski dołączyli do prowokatora Piotra Gembarowskiego, który w trakcie kampanii prezydenckiej zwrócił się do kandydata Mariana Krzaklewskiego z fałszywą tezą, czym wprowadził stan niemożliwości odpowiedzi na kwestie nieistniejącą. Brak szybkiej reakcji i zakłopotanie Krzaklewskiego zniweczyło jego kampanię o urząd prezydenta. Zatem Gembarowski został laureatem numer jeden godności Hieny Dziennikarskiej.Data dodania komentarza: 30.03.2026, 11:46Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: autor, autor...Treść komentarza: Podobno, jak tatuś pokazał jej wpis z Internetu, Milena płakała. Z treści wpisu nie można w ogóle ustalić o kim pisał autor, żadnego konkretu, żadnych danych osobowych. Ale sitwa miejscowa działa Leman jest znienawidzony przez koterię dziennikarską z ulicy Roosevelta.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:45Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Pan Leman J.Treść komentarza: Czytałem kiedyś "Kryminalistykę" Hołysta a szczególnie o analizie pisma odręcznego. Podpis z wyglądu i pewnych stałych cech sugerował mi wniosek, że to ręka tatusia Mileny nakreśliła podpis. Dlatego podniosłem na rozprawie problem ustalenia prawdy co do autorstwa podpisu. Sędzia Smyczyński odmówił zajęcia się tym eventem i nawrzucał oskarżonemu, że chce przeciągać sprawę i tworzyć koszty. W rezultacie rozwoju sytuacji Smyczyński zaliczył kompromitującą wtopę, bo prokuratura ustaliła, że Milena nie podpisała prywatny akt oskarżenia. Sprawa się rypła. Milena nie poszła siedzieć za fałszywe zeznania. W innej sprawie, Szalbierz jako okupujący ławę po lewej stronie sądu wyjaśnił, że to on wniósł oskarżenie w zastępstwie córki, która siedziała na garnuszku taty z dwoma szkrabami. Powinien pójść siedzieć.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:39Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Pan Leman J.Treść komentarza: Rozpasanie różnych instytucji w temacie pesel, jest obezwładniające. Ubezpieczałem auto w jednej ubezpieczalni prywatnej. Od pewnego momentu domagali się ode mnie numeru pesel. Wniosłem uwagę, że pesel jako powszechny elektroniczny system ewidencji ludności jest związany z administracją. Ubezpieczyciel nie jest administracją państwową a klient nie jest ludnością dla firmy ubezpieczającej. Agent się zdenerwował i orzekł, że bez numeru pesel w razie czego nie ma jak odszukać, zlokalizować klienta. To tak, jakby klient nie miał adresu, nazwiska, numeru rejestracyjnego samochodu, który jest ujęty w CEPiK. Teraz wszędzie musisz się kłaniać byle komu peselem, w przychodni zdrowotnej, w aptece na recepcie, w skarbowym. Obawiam się, że niedługo na nagrobku będą wymagać numeru pesel, zamiast nazwiska i imienia. Co Pan na to senatorze?Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:20Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: woprosTreść komentarza: Skąd ty Leman miałeś wiedzę albo podejrzenie, że podpis pod prywatnym oskarżeniem był złożony jakby w zastępstwie, co skutkowało w ogóle brakiem oskarżenia? Milena Szalbierz - Witosławska nie mogła dołożyć swojego podpisu, czyli rewalidować aktu oskarżenia już po wniesieniu skargi na piśmie do sądu.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 12:15Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama