Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Wacław Wszechmogący biegał też za lwem

Tytułowa zapowiedź w sumie nie ma wiele (ale coś tam ma) wspólnego z komedią z pierwszej połowy lat 2000 - Bruce Wszechmogący - z Jimem Carrey i Morganem Freemanem na czele. Jednak w ostatnich dniach, postawa 72 latka z Piły, jest nie tylko godna podziwu, a jego determinacja i możliwości regenerowania się mogą skłaniać nawet do przypuszczeń o wsparcie nadprzyrodzonych sił…
Wacław Wszechmogący biegał też za lwem

 

W sobotę po południu uczestniczył w 38 edycji Biegu Grzymalitów w Chodzieży. Było mu jednak mało i na wieczór zdążył jeszcze do Tarnowa Podgórnego, gdzie rozgrywano Bieg Lwa. Ale co tam, nazajutrz rano jego przejażdżka rowerem wyniosła – takie na rozprostowanie kości - ponad 30 km…

 

Znów mam niekłamaną satysfakcję o nim napisać. Obserwuje jego upodobania biegowe od dawna.

I we wrześniu 2021 roku nie było to wcale po raz pierwszy, gdy Pan Wacław wpadł na moje pióro. Wówczas to wyróżnił się 30-tym uczestnictwem w XXX edycji pilskiego półmaratonu.

Ma zdrowie i charakter

Ba, jeszcze przed okrągłą 70 rocznicą urodzin, można było go zobaczyć prawie na każdej trasie biegowej. A to rano biegał na pilskiej Wyspie, a niebawem, w tym dniu,  widziano go na trasie Zawilca w Złotowie.

Teraz podobnie było w Biegu Grzymalitów i kilka godzin później w Biegu Lwa w Tarnowie Podgórnym

Ma gość zdrowie i charakter. Mogą mu tego zazdrościć nawet młodzianie. Pisałem o tym wiele razy. Zachwycałem się, gdy obok swoistych potrzeb biegania, doskonale uzupełniał także swój organizm jodem.

Tak! Jod, jodem, ale w Biegu Zaślubin Morza, nie tylko dbał o to, by pilskich akcentów tam nie brakowało, ale sprawił też wielką niespodziankę, wygrywając, z czasem 01.20:10, swoją kategorię M70!

Zaliczył Grzymalitów i pobiegł za lwem

Teraz podobnie było w Biegu Grzymalitów, w którym Pan Wacek znów pokazał swój kunszt, a krótko po tym przeniósł się do oddalonego o km od Chodzieży – Tarnowa Podgórnego i kilka godzin później w Biegu Lwa w Tarnowie Podgórnym

Bieg Grzymalitów, wokół jeziora w Chodzieży, miał w tym roku już 38 edycję i skupił uwagę blisko uczestników. W tym roku ukończyło go  blisko 250 osób.

Niespodzianki nie było

Podobnie jak przed rokiem, najszybszy w Chodzieży, na ponad 5 kilometrowej trasie był ongiś podopieczny Czesława Rajewicza, były lekkoatleta KS Gwardia Piła - Kamil Linka. Ów znów nie miał sobie równych, podobnie jak jego zona, także lekkoatletka Gwardii, za panny Gawlak - Sara, która wygrała klasyfikację kobiet.

W czołówce kobiet i mężczyzn znaleźli się ponadto: Katarzyna Rewers ,,Budzyńskie Dziki” i Magdalena Behrendt ,,PCH_RUN Chodzież” oraz Norbert Zodrow ,,PCH_RUN Chodzież”, a także  Łukasz Stachowiak ,,Zaliniametyteam Piła”.

Tytułowy bohater Wacław Maret, na co dzień startujący w barwach Nieruchomości Lokator Piła, w klasyfikacji ogólnej przybiegł na 90 miejscu. 72 letni biegacz z czasem 0:25,16 wygrał jednak kategorię wiekową M7.

Brawo Ty!

I to nie jedyny wyczyn, tego dnia, popularnego Wacka.

Kilkanaście minut po zakończeniu swojego biegu w Chodziezy, zdążył jeszcze pogratulować swojemu koledze z teamu – Sylwestrowi Bazimierowskiemu, za miejsce w pierwszej dziesiątce biegu i głównej lokacie w swojej kat. wiekowej, po czym wraz z córką??? Czmychną nieoczekiwanie do Tarnowa Podgórnego.

Tam w godzinach wieczornych odbyła się tegoroczna edycja Biegu Lwa. Globalnie we wszystkich biegach udział wzięło

Blisko 3000 uczestników!

1/3 uczestników stanowili najmłodsi w Biegu Lwiatek.  

Gwoździem sportowego święta była oczywiście Pogoń za Lwem – 10 km oraz półmaraton Biegu Lwa.

- Na bieżni stadionu piłkarskiego klubu GKS Tarnovia Tarnowo Podgórne odbył się Mityng Lekkoatletyczny. Dzieci, młodzież i dorośli rywalizowali w ramach sztafet szkolnych, sztafet amatorskich oraz widowiskowej sztafety pokoleń. Wzorem lat ubiegłych uczestnikami zawodów były też osoby niepełnosprawne startujące w biegach osób niepełnosprawnych – piszą organizatorzy.  - Pogoń za Lwem dla wielu była okazją do ustanowienia życiowego rekordu. Wśród kobiet pierwsza na mecie pojawiła się Olesia Didoviuk kończąc rywalizację z czasem 00:36:54. Najlepszym wśród mężczyzn został Dmitro Didoviuk kończąc dziesiątkę ze świetnym czasem 00:30:54 – dodają.

Warto zaznaczyć, iż pierwszy na metę biegu głównego wbiegł Kenijczyk Boniface Nduva. Jego czas jednak - 1:10:31 – jest gorszym od rekordu trasy aż o ponad siedem minut…

Wacław Maret był w czołówce swojej kategorii. Swój udział uważa za bardzo satysfakcjonujący.

Mariusz Markowski

fot. Wacław Marek z synem Robertem


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

leman 07.06.2022 10:36
Wacek, jesteś wielki!

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: lux veritatis Treść komentarza: Toyota w lizingu i żona w zagrożonej ciąży, to wielkie obciążenie emocjonalne i finansowe. Toteż nie można dziwować się sprzedajności Kamila, dla którego wartości rodzinne i sukces prokreacyjny są na pierwszym miejscu. Zatem można sprzedać ludzi współpracujących w dobrej wierze, dla spłaty rat kredytu automobilowego i zakupu medykamentów na podtrzymanie zagrożonej ciąży. W razie sukcesu, jest ryzyko, że potomek będzie miał skłonności do tycia, co da efekt koślawości typu Noski. Nie wiemy, jak zakończyła się przygoda kopulacyjna i czy pojawił się potomek żeński, czy męski. Data dodania komentarza: 29.07.2026, 13:22 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Ptasiek Treść komentarza: "...krzątanina Mirosława Wróblewskiego wokół interesu Szalbierza..." jest dwuznaczna. Może sugerować, że ci dwaj panowie prowadzą coś w rodzaju tańca godowego cietrzewi. Tylko, że te ptaki wykorzystują swoje ptaki do prokreacji. Data dodania komentarza: 29.07.2026, 12:49 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: symptomatologia kliniczna Treść komentarza: Są choroby nieuleczalne, jeden jest chory na pstrykanie zdjęć, Szalbierz jest chory na bluesa. Data dodania komentarza: 29.07.2026, 12:40 Źródło komentarza: Jestem chory na fotografowanie! Autor komentarza: Grupa WS Treść komentarza: Jednakowoż zauważamy w drodze wglądu osobistego naszej grupy weryfikatorów spontanicznych, że na portalu faktypilskie.pl w miejscu inkryminowanym przez Mariusza Szalbierza 1 lipca 2025 w temacie "Pilski hejter wskazuje swojego wroga numer 1" nie ma wpisu Lemanowicza. Zatem robota, ciężka i żmudna RODO jest bez sensu. Data dodania komentarza: 29.07.2026, 09:10 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: Abram Treść komentarza: Ciekawe pytanie jest w temacie RODO. Kiedy on zbierze papiery i odpowie szaremu żuczkowi Lemanu? Onże dostał na skrzynkę mail wniosek o przesłanie całości dokumentacji roboty wdrożonej po rozpaczliwej suplice Mariusza Szalbierza o naruszenie, przetwarzanie jego danych osobowych jawnych do bólu napletka obciętego w ósmym dniu po urodzeniu, jak nakazuje Pismo. Data dodania komentarza: 29.07.2026, 08:53 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: kinsey Treść komentarza: Lepiej jak by pokrył swoją starą. Data dodania komentarza: 29.07.2026, 08:37 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO
Reklama
Reklama