Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Memoriał Poldka, o którym nie zapominamy

Uroczyście. W biurze Wystaw Artystycznych przy ul. Okrzei w Pile rozegrany został VI Memoriał w Leopolda Łazara w brydżu sportowym par.
   Memoriał Poldka, o którym nie zapominamy

Organizatorem turnieju sponsorowanym przez Małgorzatę Łazar-Kuberę, córkę Leopolda Łazara, był Nadnotecki Związek Brydża Sportowego (NZBS)! Warto wspomnieć, że pierwszy memoriał rozegrany został w 2015 roku.             Przez dwa ostatnie lata memoriał nie był organizowany ze względu na pandemię.

 

Leopold Łazar żył 83 lata. Płk. dr Leopold Łazar, przez wiele lat był Prezesem  WKS SOKÓŁ w Pile. To niedościgniony Inspirator i współorganizator Centrum Strzelectwa "Tarcza", związany przez lata z pilska siatkówką.

 Dzisiaj koledzy od brydża wspominają jest jako niedościgłego wzoru zachowania przy brydżowym stoliku.

- Emocje związane ze sportową rywalizacją nie przeszkadzały mu w zachowaniu dżentelmeńskiej postawy, przez co wzbudzał powszechne uznanie wśród społeczności brydżystów. Posiadał on tytuł mistrza klubowego – mówi nam Andrzej Małdziński

Dzięki staraniom NZBS tegoroczny turniej otrzymał rangę Otwartego Turnieju Par opatrzonego dwoma gwiazdkami (OTP**), co oznacza że jego uczestnikom przyznawane są arcymistrzowskie punkty klasyfikacyjne tzw. „a-PKL-e”. Przełożyło się to pozytywnie na  frekwencję,  albowiem na starcie turnieju stanęły aż 32 pary. Był to turniej z największą frekwencją od czasów kiedy NZBS był organizatorem turniejów w ramach cyklu Grand Prix Polski Par prawie 20 lat temu. Do Piły przyjechali brydżyści z ponad dwudziestu ośrodków brydżowych z województwa wielkopolskiego, zachodniopomorskiego, pomorskiego, lubuskiego i kujawsko-pomorskiego     w tym m.in. z Poznania, Gorzowa, Słupska, Bydgoszczy, Szczecinka, Złotowa, Białogardu, Rogoźna, Trzcianki, Złotowa, Czarnkowa. Wśród startujących był              1 arcymistrz oraz 20 mistrzów międzynarodowych, w tym zawodnicy mający            w swej karierze występy na szczeblu ekstraklasy oraz I Ligi. W tym miejscu warto przypomnieć, że w I Memoriale wystartowało 18 par, a w pięciu pozostałych frekwencja mieściła się w przedziale 13-20 par. Otwarcia turnieju dokonali Adam Piszczek – prezes NZBS oraz Edmund Wolski – dyrektor BWA. Tegoroczny Memoriał rozgrywany były w czterech sesjach po 10 rozdań każda. Zwycięzcami okazali się Patryk Szczuczko i Tomasza Kuchta za Szczecinka – wychowankowie Marcina Dobrowolskiego. Ich zwycięstwo należy uznać za dużą niespodziankę, ponieważ do niedawna byli jeszcze juniorami, a obecnie mają współczynnik klasyfikacyjny (WK) odpowiednio 1,5 i 2. Pozostawili oni w tyle plejadę utytułowanych zawodników. Drugie miejsce zajęli pilanie Andrzej Czepnik i Janusz Wygowski. Trzecie miejsce przypadło parze Leszek Hejne (Bydgoszcz) i Andrzej Małdziński (Trzcianka). Ci ostatni, co ciekawe, zagrali ze sobą po raz pierwszy w życiu tworząc parę dosłownie w ostatniej. Pozostałe miejsca w czołowej szóstce zajęli w kolejności: Cezary Kmiecik (Trzcianka) i Robert Włodkowski (Łomnica), Anna Maduzia i Marcin Dobrowolski ze Szczecinka występujący w ubiegłych sezonach na szczeblu ekstraklasy oraz I Ligi oraz Marek Bałabuch i Piotr Zalcman z Bydgoszczy. Nagrody dla najlepszej pary o współczynniku WK< 2 otrzymali Ewa Sumińska i Grzegorz Horak z Trzcianki. Puchary i nagrody wręczał najlepszym prezes NZBS Adam Piszczek. Ze względu na to, że impreza trwała prawie 6 godzin organizatorzy zapewnili uczestnikom bezpłatny catering. Ponadto uczestnicy mogli się raczyć bezpłatną kawą i herbatą. Słowa uznania należą się sędziemu klasy państwowej Marcinowi Woźniakowi z Poznania, który bardzo sprawnie poprowadził zawody.                        

Pani Małgorzata Łazar-Kubera, po turnieju w rozmowie z Adamem Piszczkiem nie kryła satysfakcji z udanego turnieju. Oboje zadeklarowali chęć zorganizowania VII Memoriału Leopolda Łazara w przyszłym roku.

Mariusz Markowski

fot. Tryumfatorzy memoriału


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyrwij murom zęby krat Treść komentarza: Rzecz w tym, że we wrześniu 2012 była nagła potrzeba ze strony Wielkiego Smrodatora, żeby obrzucić wiadrem gówna członków Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej, którzy z piedestału baru U Doroty latem 2006 obserwowali zmaganie się zapitego w trupa klienta Baru U Przestępcy (tak właścicielka tw Aleksandra nazwała bar przy drodze DK10). Obudzony do roboty medialnej Mariusz Szalbierz znalazł archiwalną relację o bracie w wódce, co mu posłużyło do wypełnienia wiadra gówna, szczególnie na nielubianą sekretarz Stowarzyszenia. Że to śmiechu warte? A kogo w zbiorze czytelników Tygodnika Nowego obchodzi ten event śmieszny i przerażający głupotą? Data dodania komentarza: 20.06.2026, 10:35 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: konsument Treść komentarza: Do zrzygania. Tak jak Sebastian Cyranek ze Złotowa w barze "Plaża Ty i Ja" w Tucznie 18 sierpnia 2013 roku przepełnił się piwem beczkowym. Data dodania komentarza: 20.06.2026, 09:12 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich Autor komentarza: Oktoberfest Treść komentarza: Ile piw dawali gościom do wypicia organizatorzy dożynek? Data dodania komentarza: 19.06.2026, 22:08 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich Autor komentarza: bara bunga Treść komentarza: Synonimy dla dziergali: ciupciali, bzykali. Data dodania komentarza: 19.06.2026, 22:05 Źródło komentarza: Dziergali aż miło! Autor komentarza: 2012 - 2006 = 6 Treść komentarza: Najbardziej w życiu mnie rozśmieszył event, jak Mariusz Szalbierz zatroszczył się o człowieka leżącego po upiciu się w barze U Przestępcy w Śmiłowie, co miało miejsce w roku 2006 latem. Natomiast redaktor ośmielił się roztoczyć swoją troskę we wrześniu 2012. Szybki to on nie jest. Data dodania komentarza: 18.06.2026, 22:33 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: lOC Treść komentarza: Mógłby Kolo z Wałcza dookreślić, czyj to Kolo i co on wie o zawinieniach Lemanka za komuny, która została potrącona w roku 1989, ale jak to czerwona pajęczyna, jak Patriotyczny Ruch Odrodzenia Narodowego w stanie wojny polsko-jaruzelskiej odrodziła się w nowych szatach demokratów. Data dodania komentarza: 18.06.2026, 21:30 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama