Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

70 dzieł znakomitych artystów już w Pile!

Nieczęsto zdarza się w Pile oglądać dzieła najwybitniejszych polskich artystów malarzy – pilskie Biuro Wystaw Artystycznych Powiatu Pilskiego zadbało po raz kolejny o to, by mieszkańcy regionu mieli czym się zachwycić. Aż trudno uwierzyć - Franciszek Starowieyski, Andrzej Wróblewski, Henryk Cześnik, Kiejstut Bereźnicki, Edward Dwurnik, Tadeusz Pfeiffer, Ewa Skaper i Zbigniew Urbalewicz w swoich obrazach – już od 19 maja do podziwiania w pilskiej Galerii!
70 dzieł znakomitych artystów już w Pile!

Wystawa nosi tytuł KOLORY ŻYCIA - to 70 dzieł, autorstwa 9 znakomitych polskich malarzy XX i XXI w., a wszystkie prace pochodzą z bogatej kolekcji sztuki Marii i Marka Pileckich, składającej się z malarstwa, grafiki, rzeźby i innych gatunków sztuk plastycznych, stale rozwijającej się, od niemal czterdziestu lat.

„Kolekcjonerstwo w Polsce staje się coraz bardziej powszechne i modne. Motywacje są różne, najczęściej używane to: „lokata kapitału” i „pasja”. Te pojęcia wydają się wkluczać wzajemnie, ale nie do końca jest to prawdą, gdyż jest znanych wielu kolekcjonerów polskich i zagranicznych, którzy w swoim „zbieractwie” łączą pasję z traktowaniem swoich zbiorów jako lokatę kapitału. Mimo przekonania, że rynek sztuki jest niestabilny i nieprzewidywalny, to ostatnie lata (w tym pandemia) zadają kłam takim twierdzeniom. Wystarczy spojrzeć na oferty i obroty największych polskich domów aukcyjnych. Wg opinii prezesa warszawskiej Desy Unicum „…wartościowa kolekcja to taka, której całkowita wartość jest większa niż suma wartości poszczególnych dzieł, wchodzących w jej skład” – pisze Zbigniew Buski, kurator wystawy w katalogu towarzyszącemu ekspozycji. 

Kolekcja Pileckich w większości stanowi stylistyczną całość, mimo że znajdują się w niej prace ponad stu trzydziestu artystów. W jej tworzeniu widać ogromne przeżycia duchowe i więzi emocjonalne, z każdym dziełem będącym w jej składzie.

Kolekcja Marii i Marka Pileckich ma bardzo poważny atut – budowana jest na emocjach. To właśnie emocje są jej swoistym kręgosłupem i spoiwem. Trzeba zgodzić się z opinią dr Małgorzaty Bojarskiej-Waszczuk, która napisała w katalogu wystawy Państwowej Galerii Sztuki w Sopocie: „Tworzona przez lata kolekcja Marii i Marka Pileckich, zawierająca dzieła wielu znanych artystów, w tym prace artystów zaprzyjaźnionych z autorami kolekcji, zmieniała się z biegiem czasu tak, jak jej twórcy. Budowanie kolekcji to długotrwały proces, proces polegający na eliminowaniu, świadomym wyborze, poszerzaniu wiedzy, zdobywaniu doświadczeń, uważnej obserwacji. Zbiór ten także z czasem ewaluował, dojrzewał, by teraz można było w nim wyodrębnić cztery największe, znaczące fascynacje jego autorów”.

- Trzon kolekcji stanowi obecnie twórczość Jana Lebensteina, Andrzeja Wróblewskiego, Franciszka Starowieyskiego i Henryka Cześnika. Cztery wielkie osobowości, różne epoki, odrębna poetyka, inny język wizualny i świat przedstawiony, wspólna jedynie siła ekspresji i moc zamknięta w ich dziełach, każda wypływająca z innego silnego źródła”. Do obecnej prezentacji, wybraliśmy też dzieła Kiejstuta Bereźnickiego, Edwarda Dwurnika, Tadeusza Pfeiffera, Ewy Skaper i Zbigniewa Urbalewicza – podkreśla Zbigniew Buski.

- Dziękując Marii i Markowi Pileckim za udostępnienie części swoich znakomitych zbiorów, warto zauważyć, że takie prezentacje dają możliwość poznania pragnień i marzeń drugiego człowieka – kolekcjonera. To również okazja do wniknięcia w ukrywane emocje, skrywane namiętności, gusta i potrzeby. Przede wszystkim daje to jednak możliwość oglądania dzieł sztuki, które nie funkcjonują w instytucjonalnym oficjalnym obiegu, na stałych ekspozycjach. Na koniec konstatacja odnosząca się do tytułu wystawy „Kolory życia”. Kolory, to kolejny atut ich kolekcji – kolory, które są zawarte w dziełach prezentowanych na ekspozycji. Gdyby ktoś w życiu pp. Pileckich zgasił światło i pozbawił ich kolorów, popełniłby czyn niewybaczalny! Bo jak żyć bez kolorów dzieł, gromadzonych przez lata, bez obrazów, znajdujących się w ich domu, który jest jak galeria sztuki – dodaje kurator. 

Ekspozycja wystawy w Biurze wystaw Artystycznych Powiatu Pilskiego zorganizowana została we współpracy z Agencją Zegart. Galeria zaprasza na wernisaż – 19 maja (piątek) o godz. 19.00. Następnie ekspozycję będzie można oglądać od poniedziałku, 22 maja, w godzinach pracy Galerii. 

eKi

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wspomnienieTreść komentarza: Z podsłuchu mamy wieść, że zmarł wybitny wałczanin, profesor Kazimierz Nowaczyk, fizyk, absolwent 1966 - 1967 szkoły podstawowej numer 4. Był zaangażowany w ustalenie przyczyn katastrofy smoleńskiej zorganizowanej przez tuska i putina.Data dodania komentarza: 31.03.2026, 12:30Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gradacja hańbyTreść komentarza: Morozowski i Sekielski dołączyli do prowokatora Piotra Gembarowskiego, który w trakcie kampanii prezydenckiej zwrócił się do kandydata Mariana Krzaklewskiego z fałszywą tezą, czym wprowadził stan niemożliwości odpowiedzi na kwestie nieistniejącą. Brak szybkiej reakcji i zakłopotanie Krzaklewskiego zniweczyło jego kampanię o urząd prezydenta. Zatem Gembarowski został laureatem numer jeden godności Hieny Dziennikarskiej.Data dodania komentarza: 30.03.2026, 11:46Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: autor, autor...Treść komentarza: Podobno, jak tatuś pokazał jej wpis z Internetu, Milena płakała. Z treści wpisu nie można w ogóle ustalić o kim pisał autor, żadnego konkretu, żadnych danych osobowych. Ale sitwa miejscowa działa Leman jest znienawidzony przez koterię dziennikarską z ulicy Roosevelta.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:45Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Pan Leman J.Treść komentarza: Czytałem kiedyś "Kryminalistykę" Hołysta a szczególnie o analizie pisma odręcznego. Podpis z wyglądu i pewnych stałych cech sugerował mi wniosek, że to ręka tatusia Mileny nakreśliła podpis. Dlatego podniosłem na rozprawie problem ustalenia prawdy co do autorstwa podpisu. Sędzia Smyczyński odmówił zajęcia się tym eventem i nawrzucał oskarżonemu, że chce przeciągać sprawę i tworzyć koszty. W rezultacie rozwoju sytuacji Smyczyński zaliczył kompromitującą wtopę, bo prokuratura ustaliła, że Milena nie podpisała prywatny akt oskarżenia. Sprawa się rypła. Milena nie poszła siedzieć za fałszywe zeznania. W innej sprawie, Szalbierz jako okupujący ławę po lewej stronie sądu wyjaśnił, że to on wniósł oskarżenie w zastępstwie córki, która siedziała na garnuszku taty z dwoma szkrabami. Powinien pójść siedzieć.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:39Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Pan Leman J.Treść komentarza: Rozpasanie różnych instytucji w temacie pesel, jest obezwładniające. Ubezpieczałem auto w jednej ubezpieczalni prywatnej. Od pewnego momentu domagali się ode mnie numeru pesel. Wniosłem uwagę, że pesel jako powszechny elektroniczny system ewidencji ludności jest związany z administracją. Ubezpieczyciel nie jest administracją państwową a klient nie jest ludnością dla firmy ubezpieczającej. Agent się zdenerwował i orzekł, że bez numeru pesel w razie czego nie ma jak odszukać, zlokalizować klienta. To tak, jakby klient nie miał adresu, nazwiska, numeru rejestracyjnego samochodu, który jest ujęty w CEPiK. Teraz wszędzie musisz się kłaniać byle komu peselem, w przychodni zdrowotnej, w aptece na recepcie, w skarbowym. Obawiam się, że niedługo na nagrobku będą wymagać numeru pesel, zamiast nazwiska i imienia. Co Pan na to senatorze?Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:20Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: woprosTreść komentarza: Skąd ty Leman miałeś wiedzę albo podejrzenie, że podpis pod prywatnym oskarżeniem był złożony jakby w zastępstwie, co skutkowało w ogóle brakiem oskarżenia? Milena Szalbierz - Witosławska nie mogła dołożyć swojego podpisu, czyli rewalidować aktu oskarżenia już po wniesieniu skargi na piśmie do sądu.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 12:15Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama