Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Oni boksowali, po latach

Sekcja bokserska Sokoła powstała w 1957 roku. Byłem w tym samym lokalu Zbyszka Najdy w 2017, gdy obchodzono 60-lecie. Dziękuję Zbyszkowi, że i tym razem o mnie nie zapomniał.
Oni boksowali, po latach

6 lat temu na specjalnym "bilbordzie" widniały podpisy tamtych uczestników "spotkania", na którym to dopisali się dzisiejsi nowi... 

Dziś przy okazji obchodzono 66-lecie Sokoła.

Na spotkaniu ,,Sokolistów” od razu rozpoznałem m.in. Gerarda Selke, Krzysztofa Czubaczyńskiego, Bogdana Ciemińskiego czy Sławka Nowickiego.

Ówczesny trener pilskich pięściarzy ten mecz z Walką Zabrze zapamiętał chyba na całe życie.

Sławek był zaraz po unitarce’’ w wojsku. Miał mało treningów. Na przeciw niego stanął Zbigniew Parkoła, medalista mistrzostw Polski, zwycięzca Turnieju Czarne Diamenty.

- Wypykałem go i za to dostałem awans na starszego szeregowego - śmieje się dziś Nowicki. 

- Kolejna walka to mecz w Legnicy Pokonałem wtedy jako pierwszy Polak Rosjanina Aristomowa. A największą lekcję boksu dostałem od Mistrza Świata boksującego w Białystoku Karpaczałskaza z Litwy, wtedy już byliśmy Zawisza - Sokół. Najlepiej wspominam czas gdzie przez trzy sezony wygrałem wszystkie walki u siebie i na wyjeździe – przypomina Sławek.

Tadziu Krupa przypomina innych. Na tym milym spotkaniu są przede wszystkim: Waldek Drewicz, Gerard Selke, Bogdan Ciemiński, Zenon Dyc, Tadeusz Wajgelt, Mieczysław Galanty, Sławek Nowicki, Adam Filipiak, Leszek Kozłowski, Arkadiusz Turlewicz, Krzysztof Flakiewicz i najbardziej rzucają mi się w oczy starosta, arbiter międzynarodowej klasy Eligiusz Komarowski.

Jest miło i sympatycznie.

Gratulacje dla organizatorów spotkania: Tadeuszów, Sławka, Bogdana i Zbyszka.

Mariusz Markowski


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: 2012 - 2006 = 6 Treść komentarza: Najbardziej w życiu mnie rozśmieszył event, jak Mariusz Szalbierz zatroszczył się o człowieka leżącego po upiciu się w barze U Przestępcy w Śmiłowie, co miało miejsce w roku 2006 latem. Natomiast redaktor ośmielił się roztoczyć swoją troskę we wrześniu 2012. Szybki to on nie jest. Data dodania komentarza: 18.06.2026, 22:33 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: lOC Treść komentarza: Mógłby Kolo z Wałcza dookreślić, czyj to Kolo i co on wie o zawinieniach Lemanka za komuny, która została potrącona w roku 1989, ale jak to czerwona pajęczyna, jak Patriotyczny Ruch Odrodzenia Narodowego w stanie wojny polsko-jaruzelskiej odrodziła się w nowych szatach demokratów. Data dodania komentarza: 18.06.2026, 21:30 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Kolo z Wałcza Treść komentarza: Co by nie powiedzieć to zostało to dobrze powiedziane, Lemanek ma sporo na sumieniu, niejednemu cztery litery obrabiał, zwłaszcza za komuny Data dodania komentarza: 17.06.2026, 23:51 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: bon apetito Treść komentarza: Przeważnie na dożynkach we wsi było serwowane gratisowe piwo z beczki. To jest zachęta do bycia w tym miejscu w południe 30 sierpnia. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 19:14 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich Autor komentarza: lux veritatis Treść komentarza: Dotychczas bywało, że dożynki były pod koniec sierpnia. Ale pogoda latoś niełaskawa. Mariusz Szalbierz przepytywany w sprawie wiatraka odbytniczego z wałem osadczym do uciech nie wie, kto mógł opublikować propozycję zamówienia wiatraka odbytniczego z wałem osadczym do uciech. Odpowiedział 29 maja 2015 roku młodszemu inspektorowi Krzysztofowi Hoffmannowi, że nie wie, bo był z wizytą za granicą u rodziny w Norwegii i wrócił 30 lub 31 sierpnia, a dodał, że tego dnia były dożynki i w południe udał się na tę imprezę. Policjant przepytujący Szalbierza zauważył, że dożynki gminne w Parku Dworskim Raczyńskich odbyły się 30 sierpnia 2014 roku. Pozwalamy sobie zauważyć, że jest mało prawdopodobne, by lubiący leżeć do góry dupą potrafił przyjechać z Norwegii 30 sierpnia i z biegu, w południe posuwać na imprezę dożynkową w Białośliwiu. Zakładamy, że wrócił 29 sierpnia 2014 roku do wsi. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 14:13 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich Autor komentarza: Lech Pils Treść komentarza: Jak nie zdążą do dożynek, to gdzie Mariusz pójdzie na piwo pod koniec września? Data dodania komentarza: 15.06.2026, 14:50 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich
Reklama
Reklama