Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

W Pile rusza produkcja podwozi samochodów Gralion

W Pile powstaje fabryka, w której montowane, a docelowo produkowane będą podwozia pojazdów ciężarowych GRALION z pełną homologacją w Polsce. To samochody z przeznaczeniem specjalnym, na które długo czekały polskie służby i jednostki wojskowe. Inauguracja inwestycji oraz prezentacja pierwszych podwozi miała miejsce we wtorek na placu ANS im. Stanisława Staszica w Pile w obecności Grzegorza Piechowiaka Sekretarza Stanu w Ministerstwie Rozwoju i Technologii oraz przedstawicieli służb mundurowych i samorządowców.
W Pile rusza produkcja podwozi samochodów Gralion

Pierwsze podwozia mają zjechać z linii montażowych już w sierpniu tego roku. W okresie 5 lat, inwestor planuje rozwinąć produkcję do 1600 szt. W tym czasie również podwozie zostanie w całości spolonizowane i w 80% produkowane w Polsce. Ostatnimi tego rodzaju pojazdami produkowanymi w Polsce były samochody marki STAR.

Nowa inwestycja zostanie zrealizowania w ramach Polskiej Strefy Inwestycji w Kostrzyńsko – Słubickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. – Ta inwestycja będzie wytyczała nową przyszłość rozwoju naszego miasta. Jest dowodem na to, że region pilski jest atrakcyjnym terenem dla nowoczesnego przemysłu. Oferuje nie tylko infrastrukturę, ale także wykształcone kadry, przy jednoczesnym wsparciu władz samorządowych. W fabryce zatrudnienie docelowo znajdzie prawie 200 osób, a z biegiem lat i rozwoju ta liczba będzie rosła. Zyskają również lokalni przedsiębiorcy, którzy wejdą we współpracę z inwestorem – powiedział Minister Grzegorz Piechowiak, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rozwoju i Technologii, Pełnomocnik Rządu ds. Inwestycji Zagranicznych.

- Historia zatoczyła koło, produkcja specjalnych podwozi ciężarowych w Pile, to dobra tradycja regionu pilskiego, która powraca na teren dawnej Wyższej Oficerskiej Szkoły Samochodowej (obecnie ANS - Akademia Nauk Stosowanych). Młodzież, którą obecnie kształcimy na kierunku „Mechanika i budowa maszyn” w przyszłości będzie miała szansę praktykować, zdobywać doświadczenie, a później pracować w fabryce w naszym regionie. To ważny dzień dla naszej akademickiej społeczności – powiedział Rektor Donat Mierzejewski z Akademii Nauk Stosowanych w Pile. 

W fabryce montowane, a później również samodzielnie produkowane, będą dwa typy podwozi Gralion 244 oraz Gralion 266. - Są to podwozia terenowe, wykorzystywane głównie do zabudowy samochodów z przeznaczeniem specjalnym, np. wozy strażackie czy karetki, ale także samochody na użytek służb celnych czy leśników. Ojczyzną aut jest włoska fabryka Tekne. Współpraca, którą nawiązaliśmy z włoskim przemysłem, pozwoli nam na polskim rynku być konkurencyjnym cenowo, a jednocześnie uniezależnić się od zagranicznych dostawców i narzucanego przez nich czasu oczekiwania na gotowe podwozia – mówi Wojciech Maślany, prezes Hilltech Truck.

Podwozia typu Gralion to nowość na polskim rynku pojazdów specjalnych. Ich głównym atutem jest zawieszenie, które poprzez zastosowanie technologii mostów portalowych uzyskują prześwit powyżej 40 cm, co w tej w tej klasie pojazdów jest wyższe od tradycyjnych konfiguracji. Dzięki tak wysokiemu prześwitowi podwozie GRALION zapewnia dużo lepsze możliwości pokonywania trudnych terenów. Dodatkowo pojazd występuje w wersji 4x4 lub 6x6, co gwarantuje pełną mobilność i niezawodność nawet na najbardziej wymagających miejscach. 

Podwozia mogą być wykorzystywane zarówno jako podstawa do średnich wozów strażackich, które będą w stanie dotrzeć do nawet najtrudniejszych miejsc, ale również jako wojskowy pojazd bazowy w wersji podstawowej lub opancerzonej, karetki, pojazdy do ewakuacji, pojazdy serwisowe dla kolei czy w usługach komunalnych. Pojazd posiada również pełną homologację cywilną z Euro6, więc jest to także rozwiązanie dla odbiorców indywidualnych np.: pod kampery przeprawowe.

(jm)

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JachuTreść komentarza: Odpowiadajac na pytanie: "Jachu, i jak tam twoja charyzma?" donoszę uprzejmie, że Charyzma właśnie siedzi w wannie i szoruje piczkę przed użyciem, żeby nie śmierdziało śledzikiem. Poza tym muszę was opierdolić, że piszecie jej imię małą literą, co mnie wkurwia. Zakładam, że macie skończoną tylko podstawówkę sprzed reformy gomułkowskiej. Ale i to was nie usprawiedliwia, chamy. Jachu.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:42Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kurwy z burdeluTreść komentarza: Mariusz Szalbierz, to jest to, co lubimy najbardziej!Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:28Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Marian DominiczakTreść komentarza: Lemanowiczów wolno podsłuchiwać.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:26Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: z sieciTreść komentarza: z siec Jesteś w ukrytej kamerze! Wtorek, 18 Wrzesień 2012 11:58 Słynne taśmy PSL w porównaniu z taśmami z ulicy Wawelskiej są niczym. Bo perfidia ludzi, którzy stoją za tymi nagraniami, nie zna żadnych etycznych granic. Redakcja Tygodnika Nowego opublikowała pierwsze nagrania z domowej kinematografii Krystyny i Janusza Lemanowiczów. Akurat na tym filmie odwiedza ich Marian Janowiak, główny świadek oskarżenia w procesie Henryka Stokłosy. Ale zanim w mieszkaniu przy ulicy Wawelskiej pojawi się Janowiak, gospodarze czynią ostatnie "przygotowania" do wizyty. Postać w kraciastej koszuli instaluje kamerę w otworze skoroszytu, kierując ją w stronę, gdzie za chwilę zasiądzie gość. Krystyna Lemanowicz dla lepszego światła zasłania żaluzje, poprawia coś na stole, gdzie postawiła ciasto i owoce. Kiedy przychodzi Marian Janowiak, gospodyni domu pyta z troską w głosie o zdrowie jego żony. A niedługo potem mówi tak: "Panie Marianie, w czym ja mogłabym panu pomóc? Ja nie wiem, czemu mi Pan tak leży na sercu? Już trzeci raz się spotykamy, tak przypuszczam, że ma Pan do mnie zaufanie". To popełnił Mariusz Szalbierz we współpracy z Kamilem Ceranowskim, kapusiem. I aż dziw, że mamusia Mariusza nie była kurwą, kiedy trafił się jej taki pomiot.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:24Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: edgarTreść komentarza: Myślę że ta cena może poszybować x2Data dodania komentarza: 23.05.2026, 11:01Źródło komentarza: Atrakcyjny grunt od AMW na sprzedażAutor komentarza: JanTreść komentarza: Gdzie żeś był na tym obozie? Bo ja byłem w Gardnie Wielkiej nad jeziorem Gardno w lipcu 1960. Lato było deszczowe. Udaliśmy się też na Grunwald w 550 rocznicę bitwy przeciwko Krzyżakom.Data dodania komentarza: 22.05.2026, 11:28Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama