Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

,,Viribus unitis”, czyli o wspólnym działaniu w Łomnicy

Placówka oświatowa w Łomnicy liczy nieco ponad 100 uczniów. Ta obecnie niewielka ośmioklasowa szkoła z dwoma oddziałami przedszkolnymi (w tym jeden zamiejscowy w Stobnie) może szczycić się od niedawna obiektem sportowym z prawdziwego zdarzenia. Hasłem przewodnim tego wydarzenia jest cytat: Niewiele jest tego, co można zrobić w pojedynkę. O tym wspólnym działaniu (“viribus unitis”) mówił przede wszystkim patron szkoły - Henryk Sienkiewicz.
,,Viribus unitis”, czyli o wspólnym działaniu w Łomnicy

Do tej szkoły uczęszczają dzieci z Łomnicy oraz kilku okolicznych wiosek jak Wrząca, Dłużewo, Pokrzywno, Kępa czy Stobno, którzy od niedawna mają w użytkowaniu dotąd jedynie bywałą w marzeniach perełkę - tj. kryte boisko, czy też nazywane jak w innych, ale bardzo podobnych terminach: zadaszone boisko, namiotowa hala sportowa. Nie jest to tak naprawdę istotne – najważniejsze, że jest, służy i cieszy…

Ale tak naprawdę prawdziwym skarbem miejscowej szkoły jest jej dyrektorka, wyjątkowa Pani Karolina Kubilus. Jeszcze nie tak dawno Pani Karolina nosiła się z zamiarem nie wystartowania w konkursie na miejsce dyrektorskie, ale prośby grona pedagogicznego i współpracowników niemalże ,,wymusiły na tej unikatowej osobie jej start i reelekcje tego stanowiska. Dziś Pani Karolina podczas uroczystości, w obecności włodarzy miasta Trzcianki, jej samorządowców także z gminy oraz parlamentarzystów z Wielkopolski oraz zaproszonych gości, podkreślała:

- Nie byłoby tej hali gdyby nie zaangażowanie wielu osób, począwszy od autorów projektu, poparcia radnych i pana burmistrza. Na to dzisiejsze otwarcie pracowało bardzo wielu ludzi, którym już teraz z serca dziękuję. Gdy rok temu obchodziliśmy 50 - lecie szkoły w nowym (obecnym!) budynku, powiedziałam, że brakuje nam tylko jeszcze sali gimnastycznej. I oto minął rok, a nasze marzenie się spełniło – była w pełni usatysfakcjonowana i uśmiechnięta. - Podobnie jak Biała (która otrzymała takie samo boisko) 

Czekano na ten moment dokładnie 78 lat

Tyle bowiem lat upłynęło od pierwszego powojennego września, gdy ruszyła szkoła w Łomnicy. A wraz z nią sport, który zawsze w Łomnicy był i jest niezwykle ważny, który pełnił funkcję integrującą i który ukształtował charaktery setkom młodych ludzi. 956 (czyli prawie tysiąc) absolwentów ukończyło do tej pory szkołę w Łomnicy. I niemal wszyscy kochali sport, bardzo wielu go uprawiało, wielu uprawia go do dziś - dodawała Pani Karolina. Ze swej strony dodajmy, iż Karolina Kubilus pełni stanowisko dyrektor szkoły od 1996 roku.

Baza sportowa była początkowo żadna.

Gdy w 1972 r. oddano do użytku nowy (obecny) budynek, warunki lokalowe zdecydowanie się poprawiły, chociaż projekt nie przewidywał sali gimnastycznej. Na parterze budynku znajdował się duży hol z parkietową nawierzchnią i z charakterystycznymi filarami. Tam właśnie (oraz na boiskach) odbywały się lekcje WF, a nawet zawody sportowe (w tenisa stołowego). Hol oddzielony był od korytarza niskim murkiem. Szkoła dysponowała (i dysponuje) również dwoma trawiastymi boiskami: do piłki nożnej (20 m x 40 m) oraz do piłki siatkowej (9 m x 18 m). 

Na boisku do piłki siatkowej ustawione były również kosze do piłki koszykowej. Była również bieżnia (użytkowana do chwili obecnej) oraz miejsce do skoku wzwyż i w dal. Do popularyzacji sportu i aktywnego wypoczynku przyczyniło się wybudowanie basenu kąpielowego.Przyczynił się do tego ówczesny Naczelnik Gminy Stanisław Marciniak. Wykonawcą robót było Bydgoskie Przedsiębiorstwo Budownictwa Inżynieryjnego, które pokryło większą część kosztów budowy. W zamian za to dzieci pracowników tego przedsiębiorstwa przez szereg lat przyjeżdżały do Łomnicy na kolonie letnie. Łomnica była wówczas znanym i cenionym ośrodkiem kolonijnym. Basen służył uczniom do końca tak dziewięćdziesiątych, kiedy to z powodu braku środków finansowych na remont został zamknięty. "Teraz" - jak to pięknie powiedzieli prowadzący

Tyle pucharów i medali bez zaplecza i gimnastycznej sali”

Na zawody jako szkoła jeżdżono „od zawsze”. Już 50 lat temu o małej Łomnicy było głośno nie tylko w gminie, powiecie czy województwie, ale nawet w kraju czy poza jego granicami, a to za sprawą ówczesnego dyrektora pana Czesława Góreckiego, który zaraził podopiecznych sportową pasją. I rzeczywiście – wszyscy pytali gdzie ta Łomnica? 

Od 30 lat 

Ania Frąckowiak matką chrzestną

wielu sportowych uczniowskich sukcesów jest właśnie Pani Anna. Dojazd na zawody zawsze był problemem, ale dzięki ich determinacji i w późniejszych czasach również dzięki pomocy rodziców udawało się go rozwiązać. Pan Górecki, i pani Frąckowiak wykorzystywali prywatne środki transportu, by dowieźć uczniów na zawody – pani Frąckowiak specjalnie zakupiła w tym celu większy samochód – 8 - osobową mazdę. ( Ania powiedziała, że jednak 7)Pan Górecki woził uczniów malutką syrenką. Można? Można!

 Przez ponad 50 lat zajęcia wychowania fizycznego czy też kultury fizycznej odbywały się na szkolnym korytarzu czy też holu, który z czasem został zbudowany i  trochę bardziej przypominał małą salę gimnastyczną niż korytarz. Jako ciekawostkę dodam, że jako jedyna szkoła w gminie mieliśmy basen - przez ponad 20 lat łomnickie dzieciaki uczyły się pływać.  

Wszystkim, którzy swą pracą i wsparciem w większym lub mniejszym stopniu tworzyli historię sportu szkolnego w Łomnicy, którzy ten sport uprawiali, propagowali i rozwijali, życzę, by dalsze lata przynosiły radość, satysfakcję i kolejne sukcesy. A tym, którzy odeszli już na wieczną wartę - wdzięcznej pamięci potomnych. 

Pani Ania Frąckowiak postanowiła całą historię sportu szkolnego zebrać, spisać i wydać. Było tego tak dużo, że gdy już skończyła, drukarnia nie zdążyła z wydaniem. Efekt jej pracy, przynajmniej częściowy, będzie można zobaczyć w formie prezentacji. Wielu uczniów i absolwentów odnajdzie tam siebie i swoje sportowe małe i duże sukcesy.  Nie zawsze ten sukces jest ważny, choć przecież piękny, ale wola walki, radość sportowych zmagań. Chcieliśmy, aby wszyscy uczniowie od przedszkola począwszy uczestniczyli w tej uroczystości. Można powiedzieć epokowej, bo oto rozpoczyna się nowa epoka sportu w Łomnicy. Nie wyobrażaliśmy sobie, żeby otwarcia hali nie zrobić na sportowo!

Tak! Jestem pod wrażeniem!

Mariusz Markowski



 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: [email protected] Treść komentarza: When your Bitcoin unexpectedly vanishes into the digital ether, it can be a disheartening experience. Fortunately, the Brunoe Quick Hack is designed to be your reliable partner in recovering your lost cryptocurrency. Created by blockchain security experts through years of dedicated research and innovation, this powerful tool uses advanced cryptography and machine learning to search the blockchain for your missing funds meticulously. Its user-friendly interface and fast processing make it accessible to everyone, including those new to cryptocurrency. Whether you’ve accidentally sent your Bitcoin to the wrong wallet, been the victim of a hack, or can’t find your private keys, the Brunoe Quick Hack is ready to assist you in regaining your financial stability. Stay hopeful; this exceptional tool will help you reclaim what you’ve lost. For more information, call: Whtas-App: + 1705/ 7842 /635 Gmail: BrunoequickhackATgmail.com Data dodania komentarza: 14.06.2026, 14:46 Źródło komentarza: Rafał Dobrucki otwiera wystawę w BWA: - Łezka zakręciła się w moim oku Autor komentarza: czy? Treść komentarza: Według koncepcji władzy można wszystko, tak jak to rozumie agent niemiecki. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 20:00 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: O! Treść komentarza: Rewelacje delatora "Plażowicz" pochodzą od zespołu dochodzeniowego północnej Wielkopolski. Ten zespół robił swoje przez parę tygodni w roku 2013 z kulminacją 18 sierpnia. Skład jaczejki posokowców: Szalbierz Mariusz Józef pseudo redaktor z Białośliwia, Utkin Jerzy wierszokleta z Wałcza, Figiel Krzysztof niewydarzony redaktor, emigrant z Piły do Francji, Sebastian Cyranek niedorobiony badacz historii Iranu ze Złotowa. Tym przodownikom sfory towarzyszyła nieznana co do liczebności banda utrwalaczy z kamerami i mikrofonami. Jedyne sukcesy tej grupy, to: wytrąbienie małego piwa z sokiem wiśniowym przez Szalbierza i Utkina, za co skasowali paragony, pożarcie węgorza z frytkami i surówką przez Figla, co udokumentował paragonem, wychlanie kilku piw i zarzyganie kibla przez Cyranka oraz ucieczka z baru bez uregulowania zapłaty za ostatnie piwo, które go przepełniło. Wszystkie te zdarzenia są związane bezpośrednio z konsumpcją. Utkin podszedł do śmietniczki i wyjął z niej garść paragonów, którymi się podzielił z Szalbierzem. To był szemrany interes do rozliczenia u mocodawcy z drogi DK10. Ciągle się czegoś uczą, by zakapować lemana. Data dodania komentarza: 9.06.2026, 09:37 Źródło komentarza: Twoja osobista polisa na przyszłość w zmieniającej się Wielkopolsce Autor komentarza: oddz. zakaźny Treść komentarza: Jest też zastanawiająca troska o higienę dupy lemana, kiedy proponują wirtualnie użycie pieluchomajtek, żeby się leman nie osrał w portki, co by dawało kolor brąz mimo błękitu dżinsów. Data dodania komentarza: 9.06.2026, 09:30 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: pajęczak Treść komentarza: Szalbierz wciąż przywołuje syndrom torby. On jest jakoś zatorbiony czy otorbiony, jak kleszcz ze swoją torbą. Kleszcz jest pasożytem. Data dodania komentarza: 6.06.2026, 13:52 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Mariusz i Marek Treść komentarza: Nie tylko Jarek ale i Marek są zawsze w gotowości do osrania Lemanowicza. Troska Marka o higienę dupy Lemanowicza przeraża. Barabasz: -Dziękujemy państwu. Do miłego zobaczenia następnym razem. Szalbierz: - Ja tu Jankowi wleję, ( wlewa coś do pucharku jasia hejterka). Barabasz:- Takie resztki wlewasz. Szalbierz:-Zamieszam (miesza). Barabasz: - Szkoda, szkoda. Oj, to będzie fala hejtu Mariusz pod twoim adresem znowu. Szalbierz: - Niemożliwe, niemożliwe, Janek nigdy nie hejtuje. Barabasz: - Panie Janku pozdrawiamy pana Szalbierz:- No, znaczy, na pewno dzisiaj będzie dużo. Barabasz:- Pan uważa na zwieracze, żeby nie popuścić. Szalbierz:- Tak, trzeba wstać z tego krzesła, rozluźnić koło torby... Barabasz:- ...bo będą pieluchomajtki potrzebne. Szalbierz:- Tak jest, może już są. Data dodania komentarza: 6.06.2026, 13:19 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama