Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Bukowińskie Spotkania 2023

Już wkrótce kolejna edycja międzynarodowego festiwalu folklorystycznego w Jastrowiu i w Pile
Bukowińskie Spotkania 2023

22 czerwca
- 10.45 „Wspólna ulica” – prezentacje zespołów na ulicy Poznańskiej i Gdańskiej
- 18.00 korowód zespołów ulicami Jastrowia
- 19.00 INAUGURACJA FESTIWALU w Jastrowiu (plac Jana Pawła II)
- 19.10 prezentacje festiwalowe
Smaki Bukowiny. Wariacje

23 czerwca
- 21.00 NOC ŚWIĘTOJAŃSKA (plaża miejska w Jastrowiu): prezentacje festiwalowe, widowisko folklorystyczne z udziałem wszystkich uczestników festiwalu

24-25 czerwca Piła

*****

22 czerwca 2023 roku w rozpocznie się 34. Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny „Bukowińskie Spotkania”. Pierwszy etap tego jednego z największych europejskich festiwali folklorystycznych w Europie realizowany będzie w Jastrowiu i Pile (22-25.06.), z Polski przeniesie się do ukraińskich Czerniowiec (8-9.07.), stamtąd do Rumunii (Câmpulung Moldovenesc 21-23.07.), kolejnym etapem będzie węgierski Bonyhád (4-6.08.), a jego wędrówkę po Europie zakończą „Spotkania” w dolnośląskiego Lubaniu i Dzierżoniowie (12-15.08). Festiwal nie jest konkursem.

Pomysłodawcą i głównym organizatorem projektu, corocznie – od 1990 roku – jest Regionalne Centrum Kultury – Fabryka Emocji w Pile, realizujące edycję polską i sprawujące nadzór merytoryczny nad całym projektem, koordynując i wspierając działania zagranicznych partnerów, odpowiadających za realizację festiwalu w swoich krajach. „Bukowińskie Spotkania” to jedyny w Polsce międzynarodowy festiwal folklorystyczny prezentujący kulturę ludową regionu leżącego poza granicami kraju. Nawiązują nazwą do Bukowiny, regionu karpackiego znajdującego sie na obecnym pograniczu ukraińsko-rumuńskim.

Bukowina to niewielki, wielonarodowościowy region karpacki, miejsce bliskie wielu Rumunom i Ukraińcom, przez pokolenia życzliwe dla szukających lepszego jutra Żydów, Niemców, Polaków, Węgrów, Ormian, Rosjan, Słowaków, Czechów, Romów… Jej bogata mozaika etniczna, kulturowa i religijna to nie tylko różne języki i świątynie, to także, a może przede wszystkim wspólne wsie, miasta, ulice i podwórka. W swej niepowtarzalnej różnorodności ofiarowująca szansę zachowania własnej tożsamości narodowej, wymagająca i ucząca poszanowania dla wartości ważnych dla sąsiadów, wzajemnego zrozumienia. 

Festiwal adresowany jest do obecnych (Ukraińcy, Rumuni, Polacy, Żydzi, Niemcy, Lipowanie, Ormianie i Romowie) i byłych mieszkańców Bukowiny, zmuszonych do opuszczenia swojej „małej ojczyzny” w wyniku powojennych zmian w Europie (Polska, Węgry, Niemcy, Słowacja, Serbia i Bośnia).

Projekt oparty jest na trzech równoważnych założeniach: (1) popularyzacji, ochronie i dokumentowaniu bukowińskiej kultury ludowej w jej wielonarodowym aspekcie, (2) promocji bukowińskiej szkoły współżycia różnych narodów jako modelu porozumienia i współpracy zwiększającej poszanowanie dla odmienności, utrwalającej różne tożsamości narodowe i przekonania kulturowe, budującej społeczeństwo obywatelskie, (3) wspieraniu działalności kulturalnej Polonii, promocji kultury polskiej w regionie i bukowińskiej Polonii w Polsce oraz pomocy merytorycznej i organizacyjnej umożliwiającej zachowanie polskich tradycji na Bukowinie, utrzymaniu systematycznych więzi bukowińskiej Polonii z Polską.

Na Bukowinie folklor był i w znacznym stopnie pozostał zjawiskiem międzykulturowym, zawierającym niepowtarzalne i specyficzne cechy różnych kultur: ukraińskiej, rumuńskiej, polskiej, żydowskiej, węgierskiej, niemieckiej, ormiańskiej i innych. Poprzez folklor i językbroniono tu i zachowywano tu własną etniczną odrębność, tożsamość, prawo do istnienia, a jednocześnie, poprzez wielorakie kontakty, dochodziło do wzajemnych wpływów i penetracji, krystalizowała się spójność bukowińska. „Bukowińskie Spotkania" wartości te chronią i popularyzują.

„Bukowińskie Spotkania” stały się corocznym, pełnym tradycji, historii i twórczej inspiracji, prestiżowym wydarzeniem kulturowym, bogatą mozaiką folkloru i postaw pełnych szacunku wobec innych, płaszczyzną integracji. Zaakceptowały go wszystkie bukowińskie nacje, przyjmując jako doroczne święto regionu, zaświadczając, że grupy narodowościowe splecione wspólnymi losami i historią mogą ze sobą harmonijnie współżyć na określonym terytorium, a rozdzielone pragną to dawne współżycie ocalić od zapomnienia. W powojennym okresie konfrontacji tradycji i tożsamości w nowych realiach Europy Wschodniej, mieszkańcy Bukowiny i jej wychodźcy nie poddawali się polityce wynarodowienia, społecznego i politycznego wykluczenia i kształtowania „Homo Sovieticus”. Czynnikiem mobilizującym była zwartość grupy i poczucie wielkiej siły tradycji i wartości wypracowywanych przez przodków. Ważną rolę w podtrzymywaniu świadomości współczesnego „Homo Bucovinensis” odegrały i nadal odgrywają „Bukowińskie Spotkania”.

„Bukowińskie Spotkania” to doroczne święto bukowińskich tradycji. Czas świąteczny, wyłączony z codzienności, okres przepełniony nie tylko muzyką, śpiewem i tańcem, ale i niepowtarzalną aurą… czas spotkań. Bo też bogata mozaika spotkań jest sensem festiwalu. Spotkania, w których uczestniczymy na zasadach gospodarza, bardzo szybko przekształcają się i po krótkim czasie stajemy się ich gośćmi. Spotykamy się z kilkuletnimi znajomymi oraz życzliwie zapraszamy i przyjmujemy nowych, łatwo pokonujemy granicę: swój  obcy. Festiwal zbliża i jednoczy, pokazuje, że przy różnorodności można stanowić wspólnotę.

Cykliczność imprezy w określonych ośrodkach, systematyczna promocja festiwalowych idei tolerancji i dobrosąsiedztwa, wartości artystyczne i atmosfera, zapewnia mu nowych zwolenników i sympatyków. Przełożyło się to na szerokie współdziałanie innych kręgów w wielu państwach europejskich: samorządowych, gospodarczych, sportowych, oświatowych i innych. Z poziomów lokalnych poprzez uczestników, widzów, sympatyków, mieszkańców oraz media nie tylko wrażenia, ale i festiwalowe idee przenoszone są na ponadregionalne obszary.

Corocznie w festiwalu uczestniczy około 130 zespołów z bukowińskim rodowodem, prawie drugie tyle stanowi „zaplecze” dla kolejnych jego edycji. Na tegorocznych arenach „Bukowińskich Spotkań” wystąpią zespoły: z Polski, Ukrainy, Rumunii, Węgier, Serbii i ze Słowacji - prawie 3500 wykonawców.

Zbigniew Kowalski

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wspomnienieTreść komentarza: Z podsłuchu mamy wieść, że zmarł wybitny wałczanin, profesor Kazimierz Nowaczyk, fizyk, absolwent 1966 - 1967 szkoły podstawowej numer 4. Był zaangażowany w ustalenie przyczyn katastrofy smoleńskiej zorganizowanej przez tuska i putina.Data dodania komentarza: 31.03.2026, 12:30Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gradacja hańbyTreść komentarza: Morozowski i Sekielski dołączyli do prowokatora Piotra Gembarowskiego, który w trakcie kampanii prezydenckiej zwrócił się do kandydata Mariana Krzaklewskiego z fałszywą tezą, czym wprowadził stan niemożliwości odpowiedzi na kwestie nieistniejącą. Brak szybkiej reakcji i zakłopotanie Krzaklewskiego zniweczyło jego kampanię o urząd prezydenta. Zatem Gembarowski został laureatem numer jeden godności Hieny Dziennikarskiej.Data dodania komentarza: 30.03.2026, 11:46Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: autor, autor...Treść komentarza: Podobno, jak tatuś pokazał jej wpis z Internetu, Milena płakała. Z treści wpisu nie można w ogóle ustalić o kim pisał autor, żadnego konkretu, żadnych danych osobowych. Ale sitwa miejscowa działa Leman jest znienawidzony przez koterię dziennikarską z ulicy Roosevelta.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:45Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Pan Leman J.Treść komentarza: Czytałem kiedyś "Kryminalistykę" Hołysta a szczególnie o analizie pisma odręcznego. Podpis z wyglądu i pewnych stałych cech sugerował mi wniosek, że to ręka tatusia Mileny nakreśliła podpis. Dlatego podniosłem na rozprawie problem ustalenia prawdy co do autorstwa podpisu. Sędzia Smyczyński odmówił zajęcia się tym eventem i nawrzucał oskarżonemu, że chce przeciągać sprawę i tworzyć koszty. W rezultacie rozwoju sytuacji Smyczyński zaliczył kompromitującą wtopę, bo prokuratura ustaliła, że Milena nie podpisała prywatny akt oskarżenia. Sprawa się rypła. Milena nie poszła siedzieć za fałszywe zeznania. W innej sprawie, Szalbierz jako okupujący ławę po lewej stronie sądu wyjaśnił, że to on wniósł oskarżenie w zastępstwie córki, która siedziała na garnuszku taty z dwoma szkrabami. Powinien pójść siedzieć.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:39Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Pan Leman J.Treść komentarza: Rozpasanie różnych instytucji w temacie pesel, jest obezwładniające. Ubezpieczałem auto w jednej ubezpieczalni prywatnej. Od pewnego momentu domagali się ode mnie numeru pesel. Wniosłem uwagę, że pesel jako powszechny elektroniczny system ewidencji ludności jest związany z administracją. Ubezpieczyciel nie jest administracją państwową a klient nie jest ludnością dla firmy ubezpieczającej. Agent się zdenerwował i orzekł, że bez numeru pesel w razie czego nie ma jak odszukać, zlokalizować klienta. To tak, jakby klient nie miał adresu, nazwiska, numeru rejestracyjnego samochodu, który jest ujęty w CEPiK. Teraz wszędzie musisz się kłaniać byle komu peselem, w przychodni zdrowotnej, w aptece na recepcie, w skarbowym. Obawiam się, że niedługo na nagrobku będą wymagać numeru pesel, zamiast nazwiska i imienia. Co Pan na to senatorze?Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:20Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: woprosTreść komentarza: Skąd ty Leman miałeś wiedzę albo podejrzenie, że podpis pod prywatnym oskarżeniem był złożony jakby w zastępstwie, co skutkowało w ogóle brakiem oskarżenia? Milena Szalbierz - Witosławska nie mogła dołożyć swojego podpisu, czyli rewalidować aktu oskarżenia już po wniesieniu skargi na piśmie do sądu.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 12:15Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama