Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Magda na Armando Picchi wygrywała to jak chciała!

To działo się na obiekcie Armando Picchi w Jesolo, które było gospodarzem włoskiego segmentu światowej paraolimpiady. Edycja Italian Open w 2024 roku przywróciła paraatletykę do Jesolo, jako trzeci etap World Para Athletics Grand Prix. Od 22 do 24 marca na stadionie Armando Picchi blisko 400 sportowców z 20 krajów, wśród nich Magdalena Andruszkiewicz i Zosia Kałucka (obie jako Fundacja Złotowianka), miało kluczowe znaczenie dla walczących o lazurową koszulkę.
Magda na Armando Picchi wygrywała to jak chciała!

W sobotnie popołudnie Magda i Zosia zdominowały bieg frame runing na 100 metrów. Bezdyskusyjnie wygrała Magda, Zosia była druga. Nazajutrz w niedzielę, bieg był już w okrojonym składzie i kolejność, bez problemów, była identyczna.

Jesolo jak powszechnie wiadomo to zarówno zimowa, jak i letnia miejscowość turystyczna, położona w północnej części Laguny Weneckiej. Przez wielu Jesolo uważane jest za jedną z włoskich stolic turystyki. Nasze Panie nie miały w pierwszych dniach w głowach czasu na zwiedzanie pięknego miasta. Skupiły swą uwagę na Armando Picchi, obiekcie z ośmiotorową bieżnią, gdzie rozgrywało się Paraolimpic Grand Prix.

Włoska Federacja Sportów Paraolimpijskich i Eksperymentalnych FISPES oraz miasto Jesolo po raz kolejny na mapie Paraolimpic Grand Prix. Już w maju 2022 roku Jesolo potwierdziło swój związek ze sportem, który wraz z ważnymi wydarzeniami stanowi przyszłość oferty turystycznej kurortu. Chociaż tak naprawdę w rzeczywistości miasto było gospodarzem World Para Athletics Grand Prix już w 2021 roku. Tak więc ta piękna miejscowość to nie tylko morze, zabawa i życie nocne, ale także wydarzenia sportowe o zasięgu krajowym i międzynarodowym.

Wprawdzie tamtejsza impreza można powiedzieć dopiero raczkuje, ale jej rozwój napawa optymizmem. Pilanki Magdalena Andruszkiewicz i Zosia Kałucka, w niej debiutowały. Największy problem startujących na tym etapie World Para Athletics Grand Prix, to koszt sprzętu – czyt. rowerów do frame running. Wiele osób, które mogłyby uczestniczyć w tego typu zawodach, po prostu nie stać na taki kosztowny wydatek.

Zawody w Jesolo to na pewno wielka przygoda dla startujących. Raz niebywałe krajobrazy, świetny klimat śródziemnomorski. Dodatek do ulubionej dyscypliny, więc połączyć można przyjemne z pożytecznym.

Magda i Zosia wróciły do kraju zadowolone. Magda ze wspaniałym wynikiem - wygląda na to, że z najlepszym czasem sezonu 2024 na świecie, wg WPA z kolei Zosia z kolejnym sportowym doświadczeniem i bagażem przeżyć.

Mariusz Markowski



 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: lux veritatis Treść komentarza: Toyota w lizingu i żona w zagrożonej ciąży, to wielkie obciążenie emocjonalne i finansowe. Toteż nie można dziwować się sprzedajności Kamila, dla którego wartości rodzinne i sukces prokreacyjny są na pierwszym miejscu. Zatem można sprzedać ludzi współpracujących w dobrej wierze, dla spłaty rat kredytu automobilowego i zakupu medykamentów na podtrzymanie zagrożonej ciąży. W razie sukcesu, jest ryzyko, że potomek będzie miał skłonności do tycia, co da efekt koślawości typu Noski. Nie wiemy, jak zakończyła się przygoda kopulacyjna i czy pojawił się potomek żeński, czy męski. Data dodania komentarza: 29.07.2026, 13:22 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Ptasiek Treść komentarza: "...krzątanina Mirosława Wróblewskiego wokół interesu Szalbierza..." jest dwuznaczna. Może sugerować, że ci dwaj panowie prowadzą coś w rodzaju tańca godowego cietrzewi. Tylko, że te ptaki wykorzystują swoje ptaki do prokreacji. Data dodania komentarza: 29.07.2026, 12:49 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: symptomatologia kliniczna Treść komentarza: Są choroby nieuleczalne, jeden jest chory na pstrykanie zdjęć, Szalbierz jest chory na bluesa. Data dodania komentarza: 29.07.2026, 12:40 Źródło komentarza: Jestem chory na fotografowanie! Autor komentarza: Grupa WS Treść komentarza: Jednakowoż zauważamy w drodze wglądu osobistego naszej grupy weryfikatorów spontanicznych, że na portalu faktypilskie.pl w miejscu inkryminowanym przez Mariusza Szalbierza 1 lipca 2025 w temacie "Pilski hejter wskazuje swojego wroga numer 1" nie ma wpisu Lemanowicza. Zatem robota, ciężka i żmudna RODO jest bez sensu. Data dodania komentarza: 29.07.2026, 09:10 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: Abram Treść komentarza: Ciekawe pytanie jest w temacie RODO. Kiedy on zbierze papiery i odpowie szaremu żuczkowi Lemanu? Onże dostał na skrzynkę mail wniosek o przesłanie całości dokumentacji roboty wdrożonej po rozpaczliwej suplice Mariusza Szalbierza o naruszenie, przetwarzanie jego danych osobowych jawnych do bólu napletka obciętego w ósmym dniu po urodzeniu, jak nakazuje Pismo. Data dodania komentarza: 29.07.2026, 08:53 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: kinsey Treść komentarza: Lepiej jak by pokrył swoją starą. Data dodania komentarza: 29.07.2026, 08:37 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO
Reklama
Reklama