Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Zobaczyć z bliska

Biblioteka Pedagogiczna w Złotowie przygotowała nie lada gratkę dla miłośników historii.
Zobaczyć z bliska

W dn. 5-6 listopada w Bibliotece Pedagogicznej można wziąć udział w pokazach Wirtualnego Teatru Historii "Niepodległa". To mobilne pokazy filmów VR, podczas których widzowie w wirtualnej rzeczywistości mają okazję spotkać się z wybitnymi postaciami z polskiej historii. Do wyboru jest kilka filmów, każdy jest niezwykłym przeżyciem dla widza.

Wirtualny Teatr Historii „Niepodległa” to przestrzeń, w której popularyzuje się historię Polski za pomocą technologii Virtual Reality. Każdy gość otrzymuje gogle VR i słuchawki, dzięki czemu przenosi się do wirtualnego świata. Wydarzenia sprzed lat rozgrywają się dosłownie wokół niego – obraz projektowany jest dookoła widza (360 stopni), a obrotowe fotele umożliwiają swobodne obserwowanie akcji. Nowoczesna technologia sprawia, że goście mają wrażenie jakby sami uczestniczyli w przygodach bohaterów.

W Wirtualnym Teatrze Historii „Niepodległa” można oglądać produkcje VR, które powstały w ramach projektu „Niepodległa w kadrze”. Celem jest popularyzacja historii Polski za pomocą technologii Virtual Reality. Nowoczesna technologia sprawia, że widzowie mają wrażenie, jakby sami uczestniczyli w przygodach bohaterów. W pierwszym etapie (2021) powstały dwa filmy, „Dża-Dża” i „Nie kochać w taką noc”. W 2022 roku do cyklu dołączyło „Kino”. Do produkcji VR Biura „Niepodległa” należą także filmy „Wiktoria 1920” (premiera w 100. rocznicę Bitwy Warszawskiej) oraz „MS Piłsudski – Podwodna Misja” (premiera 2022).

Widzowie mają do wyboru filmy VR:

  • „Dża-Dża” – dramat wojenny o utytułowanej polskiej tenisistce Jadwidze Jędrzejowskiej;
  • „Nie kochać w taką noc” – komedia muzyczna w międzywojennym kabarecie z gwiazdą – Aleksandrem Żabczyńskim w roli głównej;
  • „Kino” – film szkatułkowy o Kazimierzu Prószyńskim w 120. rocznicę stworzenia pierwszej polskiej produkcji fabularnej;
  • „Wiktoria 1920” – widz staje się bohaterem sierpnia 1920, gdy podczas wojny polsko-bolszewickiej rusza dostarczyć depeszę do Warszawy;
  • „MS Piłsudski” – podwodna podróż na pokład MS Piłsudskiego – słynnego polskiego transatlantyku.

Oprócz pokazu teatru złotowskie Stowarzyszenie "Robak" przygotowało niezwykle ciekawą wystawę historyczną, z ekwipunkiem żołnierskim wielu formacji wojskowych! Wystawa będzie jeszcze długo czynna, warto więc zajrzeć do Biblioteki Pedagogicznej w Złotowie! 

Pokazy teatru są limitowane, ale może znajdzie się jeszcze miejsce dla chętnego... Polecamy!

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: uzupełnienieTreść komentarza: Jeszcze Utkin, Barabasz i Ceranowski mieszczą się przy tym samym stoliku konsumentów.Data dodania komentarza: 1.05.2026, 12:11Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22.Autor komentarza: MnemozynaTreść komentarza: Ponieważ na faktachpilskich nie wchodzi, pewnie ze względu 'Error1006" dajemy tu Należy wrócić do źródeł. Sąd okręgowy przyjął za prawdę fałszerstwo Szalbierza w temacie zdjęcia tableau dostojników kościoła z wklejoną przez niedbalstwo facjatą redaktora naczelnego ulotki comiesięcznej faktypilskie, akurat w miejscu wizerunku księdza w lewym górnym rogu. Zwyczajowo od kilku lat Szalbierz zamieszczał swój konterfekt w tym miejscu swoich tekstów okraszanych jakimś zdjęciem. Inni autorzy felietonów dostępowali zaszczytu umieszczania swoich zdjęć w kółeczku w tym samym miejscu. To była rutyna redakcyjna opracowywania tekstów. Żeby pogrążyć znienawidzonego Lemana, Szalbierz dopuścił się na czas procesu zmiany położenia kółeczka ze swoim wizerunkiem przy felietonie z 27 października zatytułowanym "Kropidło antykoncepcyjne". Po zakończeniu procesu wrócił do pierwotnego położenia kółeczka ze swoim zdjęciem. To jest tak plugawa podłość, że nie mieści się w żadnym zbiorze porządku moralnego i etosu dziennikarskiego. Żeby dodatkowo uzasadnić fałszerstwo jako coś prawdziwego, wykorzystał głupawy tekst swojego syna Macieja z tym samym tableau i przyklejonym zdjęciem jako ilustracją felietonu "Pandemia pedofilii" z 18 listopada 2020. Sędzia Sygrela na rozprawie nie chciał słyszeć o tych machinacjach - manipulacjach - fałszerstwach, bo oni, dwaj panowie S., należą do tej samej grupy zjadaczy kawioru określanej w marksowskiej teorii dialektyki jako nadbudowa polityczna, a więc, przedstawicieli klasy próżniaczej. Tą robotą Szalbierz lokuje się w zbiorze hien dziennikarskich, jak takie tuzy żurnalistyki: Gembarowski, Sekielski, Morozowski, Zdunek. Sędzia Sygrela zgodził się na rozprawie, że można wykorzystać procesowo 6 listopada 2020 rzecz, która pojawiła się po raz pierwszy 18 listopada 2020. Dlatego Leman zapłacił 2900 zł i nie chce się odlać na tych zjadaczy kawioru i wódki.Data dodania komentarza: 1.05.2026, 12:06Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22.Autor komentarza: o redaktorzeTreść komentarza: Według mnie, określenie Szalbierz jest strasznie chuujowe.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 10:15Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 18.Autor komentarza: oficer nkwdTreść komentarza: Mnie sie wydaje, że oni obchodzą rocznicę bitwy pod Lenino.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 20:40Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 19.Autor komentarza: członekTreść komentarza: Co na to Hartman, człowiek twardy?Data dodania komentarza: 28.04.2026, 20:27Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 19.Autor komentarza: уютноTreść komentarza: Jolanta Kwaśniewska używała chętnie ruskich określeń. I na przykład: przytulnie - уютно. To podajemy dla entuzjasty języka rosyjskiego Szalbierza.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 11:57Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 9
Reklama
Reklama