Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Pieniądze z Unii Europejskiej. Droga trudna, ale opłacalna

  • 30.10.2024 10:50
  • Autor: Grupa tipmedia
Pieniądze z Unii Europejskiej. Droga trudna, ale opłacalna

Podkarpackie Centrum Nauki Łukasiewicz Fot. pcn.org.pl 

 

Negocjowanie pieniędzy unijnych dla polskich regionów nie jest procedurą ani łatwą, ani prostą. To zazwyczaj długie i trudne rozmowy. 

Nie ma chyba osoby, która nie widziałaby przy drodze, szkole czy oczyszczalni charakterystycznej tablicy informującej, że ta inwestycja została dofinansowana z któregoś z unijnych programów. To oczywiście namacalny znak na wykorzystywanie przez Polskę i nasze regiony pieniędzy z UE. A tych mamy teraz sporo do wykorzystania. 

Do 2027 roku nasz kraj ma zapewnione 76 miliardów euro, z czego 72,2 miliarda euro pochodzi z polityki spójności. Pieniądze będą wykorzystane nie tylko na szczeblu centralnym. Znaczna ich cześć trafi do samorządów województw. 

 

Miliony nie tylko na autobusy

 

Jeżeli komuś się wydaje, że pieniądze z UE „załatwia” tylko Warszawa, to się myli. To władze poszczególnych regionów tworzą własne plany rozwojowe, inwestycyjne. I to marszałkowie województw swoje programy negocjują z Komisją Europejską.

Pierwszym polskim województwem, które zamknęło już negocjacje, było województwo lubelskie. Sukces można było ogłosić w 2022 roku – a chodziło o 2,43 mld euro.

 

Wręczenie umów na dofinansowanie projektów na zakup ekologicznie czystych pojazdów wykorzystywanych w publicznym transporcie zbiorowym w województwie lubelskim Fot. UMWL

 

I to już widać. Lublin i Lubartów właśnie otrzymały dotacje na zakup pojazdów dla komunikacji publicznej. W przypadku stolicy województwa to 20 autobusów hybrydowych wraz z mobilnymi ładowarkami (ponad 43 mln zł dotacji). 

Lubartów, który własną komunikację uruchomił całkiem niedawno, chce kupić trzy busy elektryczne z ładowarkami (ok 8,5 mln zł dotacji).  

– Szacujemy, że blisko 13 milionów osób rocznie skorzysta z nowego lub zmodernizowanego transportu publicznego w Lublinie i Lubartowie, co pokazuje, jak wielki wpływ na życie mieszkańców i turystów będą miały te inwestycje – mówił Jarosław Stawiarski, marszałek województwa lubelskiego.

 

Żmudne poprawianie i dopasowywanie

 

Wróćmy jednak do negocjacji, w wyniku których miasta odnowią tabor. 

Remigiusz Małecki, rzecznik prasowy marszałka województwa lubelskiego, przyznaje, że wstępne założenia lubelskiego programu nieco się różniły od oczekiwań KE. 

– Zostały one wypracowane na podstawie wyników zleconego przez Instytucję Zarzadzającą FEL badania, którego celem była analiza potrzeb i możliwości potencjalnych wnioskodawców w województwie lubelskim. Finalnie program został przygotowany podczas spotkań Tematycznych Grup Roboczych – opisuje rzecznik marszałka.

I doprecyzowuje: – Było ich aż dziewięć. Następnie, po przyjęciu unijnych i krajowych dokumentów kształtujących politykę spójności,  trzeba było dostosować zapisy projektu programu do tych wytycznych.

I to także nie był koniec, bo odbywały się również konsultacje społeczne, dopinano formalności. Uwagi miała też Komisja Europejska. I wszystkie trzeba było omówić. Łącznie było 13 spotkań.

– Trzeba podkreślić, że pomimo zdiagnozowanych wcześniej potrzeb regionu zapisy Programu musiały się częściowo zmienić, żeby je dostosować do zaleceń KE – dodaje rzecznik.

I wyjaśnia: – W większości przypadków, głównie w kwestiach horyzontalnych, IZ FEL musiała się dostosować do postanowień KE, podobnie jak pozostałe regiony. W części kwestii udało się wypracować kompromis, np. poprzez dodatkowe argumenty.

 

Miliony na Podkarpackie Centrum Nauki Łukasiewicz

 

O tym, jak dużo pracy trzeba włożyć w negocjacje, dobrze też wiedzą w województwie podkarpackim. Tam właśnie działa otwarte w grudniu 2022 r. Podkarpackie Centrum Nauki Łukasiewicz. 

Znajduje się ono przy lotnisku, w strefie przemysłowej, gdzie zlokalizowane są firmy produkcyjne działające w ramach Doliny Lotniczej. 

– Jednym z założeń powstania PCN było kształtowanie przyszłych preferencji zawodowych, odkrywanie talentów i zainteresowań młodych ludzi oraz wskazywanie im możliwości wyboru kariery zawodowej związanej z szeroko pojętym lotnictwem – wyjaśnia Aleksandra Gorzelak-Nieduży z biura prasowego Urzędu Marszałkowskiego w Rzeszowie.

Komisja Europejska miała jednak do projektu zastrzeżenia. Władze regionu zdecydowały się realizować przedsięwzięcie w trybie bezkonkursowym, a Komisja stawiała na przeciwne rozwiązanie. 

 

Komisję Europejską trzeba przekonać

 

Unijnych urzędników trzeba było przekonać wieloma dokumentami i analizami.

– Po długim procesie negocjacyjnym KE wyraziła zgodę na dokonanie modyfikacji RPO WP 2014-2020, m.in. w zakresie utworzenia pierwszego centrum nauki w regionie wraz ze zmianą trybu wyboru projektów na tryb pozakonkursowy – przypomina  Gorzelak-Nieduży.

PCN kosztowało 94 mln zł, z czego fundusze unijne to 76 mln zł. Za te pieniądze powstała przestrzeń wystawiennicza, która zajmuje około 3 tys. metrów kwadratowych, a ekspozycja obejmuje prawie 200 interaktywnych eksponatów na trzech piętrach oraz na zewnątrz budynku.

Dodatkowo powstała też naukowa wystawa mobilna. W 2023 roku odwiedziła aż 83 miejscowości. W tych wydarzeniach wzięło udział ponad 36 tysięcy uczestników.

 

Unijne wsparcie dla samorządów. Zobacz drugi odcinek audycji „Unia. To się opłaca”

 

Fundusze unijne to jedno z najważniejszych narzędzi rozwoju lokalnych społeczności w Polsce. W drugim odcinku audycji „Unia. To się opłaca” pokażemy, jak wygląda procedura negocjacji regionalnych programów operacyjnych przez władze samorządowe. 

Zajrzymy także na galę RegioStars w Brukseli, podczas której są nagradzane najlepsze projekty finansowane przez Unię Europejską. Poznamy zwycięski projekt miasta Gdynia, które otrzymało główną nagrodę w kategorii „Europa Bliżej Obywateli” za swój projekt rewitalizacyjny „Gdynia OdNowa”. To inspirujący przykład, jak unijne fundusze mogą zmieniać przestrzenie miejskie i wpływać na jakość życia ich mieszkańców. 

Nie zabraknie również rozmów z ekspertami Komisji Europejskiej, którzy przybliżą zasady współpracy regionalnej z Unią Europejską. Usłyszymy o tym, jak władze regionalne i lokalne zarządzają funduszami w ramach Polityki Spójności, wspierając tym samym realizację najważniejszych priorytetów europejskich.

 

Poznaj sukcesy polskich samorządów i dowiedz się, jak współpraca z Unią Europejską przynosi realne korzyści mieszkańcom!

 

***

Więcej informacji na ten temat można znaleźć w filmie Unijne wsparcie w akcji – Fundusze UE dla polskich regionów na kanale YouTube: https://www.youtube.com/watch?v=yIBY8krukM0   

 

Współfinansowane przez Unię Europejską. Wyrażone poglądy i opinie są jednak wyłącznie opiniami autorów i niekoniecznie odzwierciedlają poglądy i opinie Unii Europejskiej. Unia Europejska ani organ przyznający pomoc nie ponoszą za nie odpowiedzialności.

Materiał partnera


Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: uzupełnienieTreść komentarza: Jeszcze Utkin, Barabasz i Ceranowski mieszczą się przy tym samym stoliku konsumentów.Data dodania komentarza: 1.05.2026, 12:11Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22.Autor komentarza: MnemozynaTreść komentarza: Ponieważ na faktachpilskich nie wchodzi, pewnie ze względu 'Error1006" dajemy tu Należy wrócić do źródeł. Sąd okręgowy przyjął za prawdę fałszerstwo Szalbierza w temacie zdjęcia tableau dostojników kościoła z wklejoną przez niedbalstwo facjatą redaktora naczelnego ulotki comiesięcznej faktypilskie, akurat w miejscu wizerunku księdza w lewym górnym rogu. Zwyczajowo od kilku lat Szalbierz zamieszczał swój konterfekt w tym miejscu swoich tekstów okraszanych jakimś zdjęciem. Inni autorzy felietonów dostępowali zaszczytu umieszczania swoich zdjęć w kółeczku w tym samym miejscu. To była rutyna redakcyjna opracowywania tekstów. Żeby pogrążyć znienawidzonego Lemana, Szalbierz dopuścił się na czas procesu zmiany położenia kółeczka ze swoim wizerunkiem przy felietonie z 27 października zatytułowanym "Kropidło antykoncepcyjne". Po zakończeniu procesu wrócił do pierwotnego położenia kółeczka ze swoim zdjęciem. To jest tak plugawa podłość, że nie mieści się w żadnym zbiorze porządku moralnego i etosu dziennikarskiego. Żeby dodatkowo uzasadnić fałszerstwo jako coś prawdziwego, wykorzystał głupawy tekst swojego syna Macieja z tym samym tableau i przyklejonym zdjęciem jako ilustracją felietonu "Pandemia pedofilii" z 18 listopada 2020. Sędzia Sygrela na rozprawie nie chciał słyszeć o tych machinacjach - manipulacjach - fałszerstwach, bo oni, dwaj panowie S., należą do tej samej grupy zjadaczy kawioru określanej w marksowskiej teorii dialektyki jako nadbudowa polityczna, a więc, przedstawicieli klasy próżniaczej. Tą robotą Szalbierz lokuje się w zbiorze hien dziennikarskich, jak takie tuzy żurnalistyki: Gembarowski, Sekielski, Morozowski, Zdunek. Sędzia Sygrela zgodził się na rozprawie, że można wykorzystać procesowo 6 listopada 2020 rzecz, która pojawiła się po raz pierwszy 18 listopada 2020. Dlatego Leman zapłacił 2900 zł i nie chce się odlać na tych zjadaczy kawioru i wódki.Data dodania komentarza: 1.05.2026, 12:06Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22.Autor komentarza: o redaktorzeTreść komentarza: Według mnie, określenie Szalbierz jest strasznie chuujowe.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 10:15Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 18.Autor komentarza: oficer nkwdTreść komentarza: Mnie sie wydaje, że oni obchodzą rocznicę bitwy pod Lenino.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 20:40Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 19.Autor komentarza: członekTreść komentarza: Co na to Hartman, człowiek twardy?Data dodania komentarza: 28.04.2026, 20:27Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 19.Autor komentarza: уютноTreść komentarza: Jolanta Kwaśniewska używała chętnie ruskich określeń. I na przykład: przytulnie - уютно. To podajemy dla entuzjasty języka rosyjskiego Szalbierza.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 11:57Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 9
Reklama
Reklama