Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Wywiad COŚ NA TORT MARTA KOSOWSKA

W Elblągu prężnie działa sklep internetowy sprzedający akcesoria do wypieków – „Coś na tort”. Ostatnio mieliśmy okazję porozmawiać z osobą stojącą za jego sukcesem - panią Martą Kosowską, założycielką.
  • 25.05.2022 14:00
  • Autor: Grupa Tipmedia
Wywiad COŚ NA TORT MARTA KOSOWSKA

Czy mogłaby pani pokrótce opowiedzieć, czym zajmuje się pani firma?

Coś na Tort to sklep internetowy z siedzibą w Elblągu – od pasjonatów wypieków dla pasjonatów zarówno tych profesjonalnych, jak i tych, którzy swoją przygodę z cukiernictwem dopiero zaczynają. W sklepie znajdziesz wszystko co potrzebne, aby zacząć piec i dekorować wypieki. Znajdziesz tu barwniki, masy, formy, akcesoria, dekoracje i wiele innych. Śledząc najnowsze trendy staramy się zapewnić wszystko, co potrzebne do nowoczesnego dekorowania.

Kiedy odkryła w sobie pani zamiłowanie do wypieków? Czy było to coś, co towarzyszyło pani od najmłodszych lat?

Zdecydowanie nie (śmiech). W życiu próbowałam różnych rzeczy i szukałam swojej drogi, ale do niedawna nigdy bym nie sądziła, że kiedyś upiekę tort, a potem kolejny. A co więcej, że się udadzą! Może to dlatego, że jestem technikiem farmaceutycznym i precyzyjne odważanie mam w małym paluszku, a w cukiernictwie jest to kluczowa umiejętność.

I z tego początkowego sukcesu wyszła decyzja o założeniu własnego sklepu?

Można tak powiedzieć, chociaż nie od razu. Zaczęłam szukać akcesoriów do tworzenia tortów i ciągle coś dokupowałam, aż pewnego dnia narzeczony powiedział do mnie – „Marta, po prostu załóżmy sklep”. No to założyliśmy, choć dojrzewałam do tej decyzji pół roku. Ale z autopsji doskonale wiedziałam, że tego typu sklepu nie ma w Elblągu i okolicach, a zapotrzebowanie na rynku jest duże.

Co jest najlepsze w prowadzeniu własnego sklepu z akcesoriami do wypieków?

Zdecydowanie pomoc innym. Teraz pomagam innym, aby ich wypieki były piękne i na tym się skupiam. Często zdarza się, że potrzebne jest to „COŚ” na już i właśnie po to powstał ten sklep, żeby rozwiązywać tego typu problemy. U nas też musisz zamówić przez internet, ale możesz odebrać już za chwilę, nie musisz czekać na przesyłkę - oczywiście mówię tu o osobach z Elbląga i okolic, które mają do nas blisko.

Jakie jest pani największe marzenie związane z działalnością sklepu?

Moim marzeniem jest oczywiście sklep stacjonarny – taki z prawdziwego zdarzenia, w którym jest pełno kolorów i w którym pachnie cukierkowo. I ja wiem, że to marzenie się kiedyś spełni.

Czy poza akcesoriami do wypieków pani sklep oferuje także inne usługi?

Owszem. Na naszej stronie znajdziesz nie tylko produkty czy akcesoria do dekorowania, ale również blog, na którym zamieszczane są przepisy i instrukcje wykonania np. eklerków czy cakepopsów. Załączony do nich jest wykaz użytych produktów, możliwych do zakupienia na stronie.

Gdzie osoby zainteresowane wypiekami mogą znaleźć więcej informacji na temat pani sklepu?

Poza naszą stroną cosnatort.pl, sklep znajdziecie również w mediach społecznościowych takich jak: Facebook, Instagram czy Tiktok. Warto tam zaglądać, bo często pojawiają się informacje o kilkudniowych lub jednodniowych promocjach.

Jak ktoś już zamówi produkty na pani stronie, gdzie będzie mógł je odebrać?

Coś na tort” bierze udział w projekcie „Startup House IV - Inkubacja Przedsiębiorstw w Elblągu” i zamówione produkty, możecie odebrać osobiście bez kosztów dostawy w biurach projektu przy ulicy Zacisze 12.

No cóż, muszę przyznać, że jestem zaintrygowany, i niewątpliwie spróbuję swoich sił w cukiernictwie!

 

--- Artykuł sponsorowany ---


Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyrwij murom zęby krat Treść komentarza: Rzecz w tym, że we wrześniu 2012 była nagła potrzeba ze strony Wielkiego Smrodatora, żeby obrzucić wiadrem gówna członków Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej, którzy z piedestału baru U Doroty latem 2006 obserwowali zmaganie się zapitego w trupa klienta Baru U Przestępcy (tak właścicielka tw Aleksandra nazwała bar przy drodze DK10). Obudzony do roboty medialnej Mariusz Szalbierz znalazł archiwalną relację o bracie w wódce, co mu posłużyło do wypełnienia wiadra gówna, szczególnie na nielubianą sekretarz Stowarzyszenia. Że to śmiechu warte? A kogo w zbiorze czytelników Tygodnika Nowego obchodzi ten event śmieszny i przerażający głupotą? Data dodania komentarza: 20.06.2026, 10:35 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: konsument Treść komentarza: Do zrzygania. Tak jak Sebastian Cyranek ze Złotowa w barze "Plaża Ty i Ja" w Tucznie 18 sierpnia 2013 roku przepełnił się piwem beczkowym. Data dodania komentarza: 20.06.2026, 09:12 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich Autor komentarza: Oktoberfest Treść komentarza: Ile piw dawali gościom do wypicia organizatorzy dożynek? Data dodania komentarza: 19.06.2026, 22:08 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich Autor komentarza: bara bunga Treść komentarza: Synonimy dla dziergali: ciupciali, bzykali. Data dodania komentarza: 19.06.2026, 22:05 Źródło komentarza: Dziergali aż miło! Autor komentarza: 2012 - 2006 = 6 Treść komentarza: Najbardziej w życiu mnie rozśmieszył event, jak Mariusz Szalbierz zatroszczył się o człowieka leżącego po upiciu się w barze U Przestępcy w Śmiłowie, co miało miejsce w roku 2006 latem. Natomiast redaktor ośmielił się roztoczyć swoją troskę we wrześniu 2012. Szybki to on nie jest. Data dodania komentarza: 18.06.2026, 22:33 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: lOC Treść komentarza: Mógłby Kolo z Wałcza dookreślić, czyj to Kolo i co on wie o zawinieniach Lemanka za komuny, która została potrącona w roku 1989, ale jak to czerwona pajęczyna, jak Patriotyczny Ruch Odrodzenia Narodowego w stanie wojny polsko-jaruzelskiej odrodziła się w nowych szatach demokratów. Data dodania komentarza: 18.06.2026, 21:30 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama