Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Zapraszamy na szkolenie dla firm zainteresowanych rynkiem brytyjskim

Jak powiększyć zasięg swojego biznesu na jeden z najatrakcyjniejszych kierunków biznesowych w Europie? Jak nauczyć się myśleć po "brytyjsku"? Jak odszukać niewidoczne aspekty i szanse kryjące się w Wielkiej Brytanii?
  • 20.04.2022 13:00
  • Autor: Grupa Tipmedia
Zapraszamy na szkolenie dla firm zainteresowanych rynkiem brytyjskim

Dzięki współpracy Fundacji Bona Notitia oraz inkubatora C4DI z Hull w Wielkiej Brytanii oraz zaangażowaniu innych partnerów polskich i brytyjskich (wśród których są m.in. sieć inkubatorów Barclays Eagle Labs, kancelaria prawna KTW oraz Miejski Inkubator Przedsiębiorczości Rawa.Ink w Katowicach) udało się zorganizować unikalny na polskim rynku projekt szkoleniowy adresowany do przedsiębiorców, w tym startupów, zainteresowanych wejściem na rynek brytyjski zatytułowany „Pathway to selling in the UK”, czyli „Droga do sprzedaży w Wielkiej Brytanii”.

Cykl obejmujący sześć dwudniowych warsztatów szkoleniowych został zainaugurowany w marcu spotkaniem poświęconym tematowi „Why Export to the UK?”. Pomysł na szkolenie jest odpowiedzią na potrzebę lepszego zrozumienia specyfiki tego rynku, z uwzględnieniem zmian, jakie wywołały Brexit oraz pandemia Covid.

Zainteresowane firmy mogą zgłaszać się poprzez formularz na stronie https://szkolenia.bonanotitia.org

Rynek brytyjski wciąż należy do najatrakcyjniejszych w Europie, zarówno gdy chodzi o jego wielkość, jak też marżowość z punktu widzenia eksportera. Do tego polskie firmy cieszą się tam generalnie dobrą reputacją, szczególnie podmioty z sektora IT” – mówi Bob Spence, ekspert prowadzący szkolenia.

Szkolenie ze sprzedaży na rynek brytyjski zwróciło nam uwagę na wiele aspektów, których polskie firmy często nie dostrzegają, rozmawiając z kontrahentami z Wysp” – mówi Paweł Bałka z firmy Voltmax, jeden z uczestników pierwszego szkolenia.

Aneta Wieczorke z firmy informatycznej Softiq dodaje: „Między innymi dzięki udziałowi w warsztatach niedługo później zorganizowaliśmy misję handlową do Wielkiej Brytanii, w trakcie której odwiedziliśmy inkubator C4DI. Zarówno szkolenie, jak i wizyta w Hull, pozwoliły nam jeszcze lepiej poznaliśmy nasze możliwości i przygotować strategię dalszej ekspansji. Już teraz czekamy na kolejne szkolenie”.

pathway to selling in the uk

Uczestniczący w cyklu polscy przedsiębiorcy mogą bowiem otrzymać dedykowane wsparcie ze strony inkubatora C4DI oraz wspólnie z brytyjskimi partnerami pracować nad optymalizacją rozwoju sprzedaży.

Następne spotkanie odbędzie już wkrótce – 27 i 28 kwietnia w Inkubatorze Rawa Ink w Katowicach. Jego temat to: „Why is the Polish-to-UK business experience important to understand?”. Wśród poruszanych tematów będą m.in. kwestie komunikacji międzykulturowej oraz symulacje negocjacji handlowych z brytyjskimi nabywcami, których reprezentować będą osoby odpowiadające za decyzje zakupowe w brytyjskich firmach (m.in. Gateway Procurement), a w gronie trenerów będą m.in.: Bob Spence (C4DI UK), Kaja Szczygieł (C4DI PL), Kasia Łanucha (Cambridge University), Martin Byrne (4N).

 

Artykuł powstał Dzięki współpracy Fundacji Bona Notitia oraz inkubatora C4DI z Hull w Wielkiej Brytanii.

 

Materiał Partnera


Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyrwij murom zęby krat Treść komentarza: Rzecz w tym, że we wrześniu 2012 była nagła potrzeba ze strony Wielkiego Smrodatora, żeby obrzucić wiadrem gówna członków Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej, którzy z piedestału baru U Doroty latem 2006 obserwowali zmaganie się zapitego w trupa klienta Baru U Przestępcy (tak właścicielka tw Aleksandra nazwała bar przy drodze DK10). Obudzony do roboty medialnej Mariusz Szalbierz znalazł archiwalną relację o bracie w wódce, co mu posłużyło do wypełnienia wiadra gówna, szczególnie na nielubianą sekretarz Stowarzyszenia. Że to śmiechu warte? A kogo w zbiorze czytelników Tygodnika Nowego obchodzi ten event śmieszny i przerażający głupotą? Data dodania komentarza: 20.06.2026, 10:35 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: konsument Treść komentarza: Do zrzygania. Tak jak Sebastian Cyranek ze Złotowa w barze "Plaża Ty i Ja" w Tucznie 18 sierpnia 2013 roku przepełnił się piwem beczkowym. Data dodania komentarza: 20.06.2026, 09:12 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich Autor komentarza: Oktoberfest Treść komentarza: Ile piw dawali gościom do wypicia organizatorzy dożynek? Data dodania komentarza: 19.06.2026, 22:08 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich Autor komentarza: bara bunga Treść komentarza: Synonimy dla dziergali: ciupciali, bzykali. Data dodania komentarza: 19.06.2026, 22:05 Źródło komentarza: Dziergali aż miło! Autor komentarza: 2012 - 2006 = 6 Treść komentarza: Najbardziej w życiu mnie rozśmieszył event, jak Mariusz Szalbierz zatroszczył się o człowieka leżącego po upiciu się w barze U Przestępcy w Śmiłowie, co miało miejsce w roku 2006 latem. Natomiast redaktor ośmielił się roztoczyć swoją troskę we wrześniu 2012. Szybki to on nie jest. Data dodania komentarza: 18.06.2026, 22:33 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: lOC Treść komentarza: Mógłby Kolo z Wałcza dookreślić, czyj to Kolo i co on wie o zawinieniach Lemanka za komuny, która została potrącona w roku 1989, ale jak to czerwona pajęczyna, jak Patriotyczny Ruch Odrodzenia Narodowego w stanie wojny polsko-jaruzelskiej odrodziła się w nowych szatach demokratów. Data dodania komentarza: 18.06.2026, 21:30 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama