Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Kiedy warto wymienić obecny odżelaziacz wody?

  • 20.07.2021 15:00
  • Autor: Redakcja
Kiedy warto wymienić obecny odżelaziacz wody?

Odżelaziacz wody jest niezbędnym elementem instalacji domu jednorodzinnego czy innego budynku zasilanego wodą z własnego ujęcia – najczęściej ze studni głębinowej lub kręgowej. Taka woda w zdecydowanej większości przypadków ma podwyższone stężenie żelaza. Korzystanie z niej bez uzdatniania grozi zniszczeniem sprzętów domowych, instalacji wodnej i grzewczej oraz armatury. Prawidłowo dobrana stacja filtracyjna powinna pracować bezawaryjnie przez wiele lat, jednak bywają sytuacje, w których i tak trzeba będzie wymienić odżelaziacz wody. Kilka z nich omawiamy w naszym poradniku.

Niska skuteczność odżelaziania

Warunkiem pozbycia się z wody nadmiaru żelaza jest prawidłowy dobór odżelaziacza. To zadanie należy powierzyć fachowcom, czego jednak wielu inwestorów nie robi, kupując odżelaziacz w promocyjnej cenie i nie sprawdzając nawet, jakie parametry ma woda czerpana ze studni. Jest to gotowy przepis na kłopoty.

O tym, że filtr słabo radzi sobie z usuwaniem żelaza świadczą m.in. zacieki na armaturze czy plamy na białych ubraniach. W takiej sytuacji warto kupić prosty tester jakości wody, który wykaże poziom żelaza w wodzie już po jej uzdatnieniu. Jeśli jest on przekroczony, a odżelaziacz został prawidłowo zainstalowany i skonfigurowany, to najwyraźniej zastosowane w nim złoże nie radzi sobie z wodą o tak niskiej jakości.

Wysokie koszty użytkowania odżelaziacza

To bardzo dobry powód, aby zacząć się poważnie zastanawiać nad wymianą obecnego odżelaziacza. Jeśli uzdatnianie wody okazało się być bardzo kosztowne, a właściciel domu odczuwa to w swoim portfelu, wówczas radzimy nie zwlekać z podjęciem decyzji o zastosowaniu innej, znacznie tańszej metody usuwania żelaza.

Najwyższe koszty generują filtry w pełni automatyczne, w których zastosowano złoże wymagające regeneracji chemicznej – solanką lub roztworem nadmanganianu potasu. Tutaj popłuczyny z regeneracji muszą być wyprowadzane do kanalizacji, co w przypadku posiadania szamba oznacza spory wzrost kosztów wywozu nieczystości. Do tego dochodzą również wysokie wydatki na zakup regenerantu.

Znacznie tańszy, a w praktyce wręcz darmowy w eksploatacji jest klasyczny odżelaziacz ze złożem kwarcowym i napowietrzaniem.

Problematyczna eksploatacja

Może się to dawać we znaki posiadaczom wspomnianego klasycznego odżelaziacza bez głowicy sterującej. Tutaj regenerację wywołuje się ręcznie, najczęściej w ciągu dnia, co oznacza, że w tym czasie możemy korzystać wyłącznie z nieuzdatnionej wody. Nie jest to komfortowe rozwiązanie.

Dużo wygodniejszą opcją jest natomiast zakup automatycznego odżelaziacza wody z głowicą sterującą, która będzie kontrolować pracę filtra i uruchamiać proces regeneracji zgodnie z zadanym cyklem (czasowym lub objętościowym) w godzinach nocnych.

W każdej z opisanych sytuacji warto przynajmniej rozważyć wymianę odżelaziacza wody na skuteczniejszy, bardziej ekonomiczny czy mniej problematyczny w codziennym użytkowaniu. W dobraniu takiego filtra bezpłatnie pomogą Ci eksperci sklepu internetowego z systemami uzdatniania wody – sklep-hydros.pl.

Materiał Partnera


Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: lux veritatis Treść komentarza: I musiał w ten interes wniknąć Mariusz Szalbierz, Jerzy Utkin, Sebastian Cyranek, Krzysztof Figiel, plus ekipy nagrywające, żeby zrobić porządek po swojemu, wychlać piwo z sokiem, popytać plażowiczów, czy podoba im się bar "Plaża Ty i Ja", czy można potajemnie kupić szklankę wódki, bo Mariusz potrzebuje, podobno do dezynfekcji butów z powodu wdepnął w gówno. Poza tym można użyć do zaszemrania w główce. A stara w tym czasie "tłok czekoladowy" z kumplem od wódki. Data dodania komentarza: 21.06.2026, 12:10 Źródło komentarza: Modernizacja plaży w Tucznie Autor komentarza: wyrwij murom zęby krat Treść komentarza: Rzecz w tym, że we wrześniu 2012 była nagła potrzeba ze strony Wielkiego Smrodatora, żeby obrzucić wiadrem gówna członków Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej, którzy z piedestału baru U Doroty latem 2006 obserwowali zmaganie się zapitego w trupa klienta Baru U Przestępcy (tak właścicielka tw Aleksandra nazwała bar przy drodze DK10). Obudzony do roboty medialnej Mariusz Szalbierz znalazł archiwalną relację o bracie w wódce, co mu posłużyło do wypełnienia wiadra gówna, szczególnie na nielubianą sekretarz Stowarzyszenia. Że to śmiechu warte? A kogo w zbiorze czytelników Tygodnika Nowego obchodzi ten event śmieszny i przerażający głupotą? Data dodania komentarza: 20.06.2026, 10:35 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: konsument Treść komentarza: Do zrzygania. Tak jak Sebastian Cyranek ze Złotowa w barze "Plaża Ty i Ja" w Tucznie 18 sierpnia 2013 roku przepełnił się piwem beczkowym. Data dodania komentarza: 20.06.2026, 09:12 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich Autor komentarza: Oktoberfest Treść komentarza: Ile piw dawali gościom do wypicia organizatorzy dożynek? Data dodania komentarza: 19.06.2026, 22:08 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich Autor komentarza: bara bunga Treść komentarza: Synonimy dla dziergali: ciupciali, bzykali. Data dodania komentarza: 19.06.2026, 22:05 Źródło komentarza: Dziergali aż miło! Autor komentarza: 2012 - 2006 = 6 Treść komentarza: Najbardziej w życiu mnie rozśmieszył event, jak Mariusz Szalbierz zatroszczył się o człowieka leżącego po upiciu się w barze U Przestępcy w Śmiłowie, co miało miejsce w roku 2006 latem. Natomiast redaktor ośmielił się roztoczyć swoją troskę we wrześniu 2012. Szybki to on nie jest. Data dodania komentarza: 18.06.2026, 22:33 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama