Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Drabina do pracy na wysokości - poradnik jak wybrać najlepszą

Drobne prace budowlane, remont mieszkania czy nawet malowanie pokoju wiąże się z pracą na wysokości. Z reguły sięga się po pierwszą lepszą drabinę, która jest w gospodarstwie domowym. Jak się okazuje, nie jest to najlepsza praktyka. Najwięcej wypadków zdarza się w domu, warto więc zadbać o bezpieczeństwo. Różne rodzaje drabin posiadają odmienne cechy i należy z nich odpowiednio korzystać. Sprawdź, jak dobrze wybrać drabinę i nie drżeć o bezpieczeństwo podczas remontu.
  • 05.05.2021 14:00
  • Autor: Grupa Tipmedia
Drabina do pracy na wysokości - poradnik jak wybrać najlepszą

Rodzaje drabin - jaką wybrać do pracy?

Gdy przychodzi do wybierania drabiny, na pierwszy plan wychodzą dwa warianty: drewniana oraz aluminiowa. Poza nimi, w sklepach takich jak dramix.pl dostępne są także te wykonane ze stali oraz z włókna szklanego. Stalowe są jednak specjalistycznym sprzętem i wymagają dokładnej konserwacji, a drabiny z włókna szklanego wykorzystywane są głównie do pracy przy elektryczności. Do prac domowych, remontów czy pracy na ogrodzie poleca się drabiny drewniane lub aluminiowe. Czym się charakteryzują?

Kiedy warto kupić drabinę drewnianą?

Drabiny drewniane są najczęściej spotykanymi. Przede wszystkim są tańszą opcją z uwagi na materiał. Dodatkowo polecane są do pracy przy elektryczności - drewno nie przewodzi prądu, nie nagrzewa się i nie wychładza, co automatycznie zwiększa bezpieczeństwo. Dzięki wadze materiału, drabiny drewniane są cięższe i stabilniejsze od aluminiowych. Z innych zalet - dobrze prezentują się np. w ogrodzie. Podczas wyboru drabiny drewnianej, należy zwrócić uwagę na to, by drewno nie miało sęków - wówczas cała konstrukcja daje gwarancję wytrzymałości. Drugim najważniejszym elementem są okucia i łańcuch - powinny być wykonane ze stali ocynkowanej. Stabilne zawiasy, łańcuch zabezpieczający rozstaw i szczeble z utwardzonego drewna to podstawa dobrej drabiny.

Dlaczego warto kupić drabinę aluminiową? Poznaj jej zalety

A co z drabiną aluminiową? Mają kilka zalet. Przede wszystkim są bardzo lekkie - bardzo łatwo je przenosić, ustawić i złożyć. Są także odporne na niszczenie, np. w wyniku korozji, więc nie trzeba przejmować się zbytnio konserwacją. Należy jednak pamiętać - drabina aluminiowa nie może być wykorzystywana podczas pracy z elektrycznością. Przy wyborze aluminiowej drabiny Krause, należy zwrócić uwagę na to, czy połączenia między stopniami i podłużnicami są nitowane. Takie rozwiązanie zapewnia największą stabilność. Z uwagi na właściwości aluminium, stopnie powinny być pokryte antypoślizgową powierzchnią, tak by stopy nie ześlizgnęły się podczas wchodzenia lub schodzenia. Najlepiej wybrać drabinę rozsuwaną, czyli dwustronną. Gwarantuje to największą stabilność podczas prac przydomowych, nawet jeżeli jest trochę cięższa od przystawnej, czyli jednostronnej.

Materiał Partnera


Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: lux veritatis Treść komentarza: I musiał w ten interes wniknąć Mariusz Szalbierz, Jerzy Utkin, Sebastian Cyranek, Krzysztof Figiel, plus ekipy nagrywające, żeby zrobić porządek po swojemu, wychlać piwo z sokiem, popytać plażowiczów, czy podoba im się bar "Plaża Ty i Ja", czy można potajemnie kupić szklankę wódki, bo Mariusz potrzebuje, podobno do dezynfekcji butów z powodu wdepnął w gówno. Poza tym można użyć do zaszemrania w główce. A stara w tym czasie "tłok czekoladowy" z kumplem od wódki. Data dodania komentarza: 21.06.2026, 12:10 Źródło komentarza: Modernizacja plaży w Tucznie Autor komentarza: wyrwij murom zęby krat Treść komentarza: Rzecz w tym, że we wrześniu 2012 była nagła potrzeba ze strony Wielkiego Smrodatora, żeby obrzucić wiadrem gówna członków Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej, którzy z piedestału baru U Doroty latem 2006 obserwowali zmaganie się zapitego w trupa klienta Baru U Przestępcy (tak właścicielka tw Aleksandra nazwała bar przy drodze DK10). Obudzony do roboty medialnej Mariusz Szalbierz znalazł archiwalną relację o bracie w wódce, co mu posłużyło do wypełnienia wiadra gówna, szczególnie na nielubianą sekretarz Stowarzyszenia. Że to śmiechu warte? A kogo w zbiorze czytelników Tygodnika Nowego obchodzi ten event śmieszny i przerażający głupotą? Data dodania komentarza: 20.06.2026, 10:35 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: konsument Treść komentarza: Do zrzygania. Tak jak Sebastian Cyranek ze Złotowa w barze "Plaża Ty i Ja" w Tucznie 18 sierpnia 2013 roku przepełnił się piwem beczkowym. Data dodania komentarza: 20.06.2026, 09:12 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich Autor komentarza: Oktoberfest Treść komentarza: Ile piw dawali gościom do wypicia organizatorzy dożynek? Data dodania komentarza: 19.06.2026, 22:08 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich Autor komentarza: bara bunga Treść komentarza: Synonimy dla dziergali: ciupciali, bzykali. Data dodania komentarza: 19.06.2026, 22:05 Źródło komentarza: Dziergali aż miło! Autor komentarza: 2012 - 2006 = 6 Treść komentarza: Najbardziej w życiu mnie rozśmieszył event, jak Mariusz Szalbierz zatroszczył się o człowieka leżącego po upiciu się w barze U Przestępcy w Śmiłowie, co miało miejsce w roku 2006 latem. Natomiast redaktor ośmielił się roztoczyć swoją troskę we wrześniu 2012. Szybki to on nie jest. Data dodania komentarza: 18.06.2026, 22:33 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama