Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Bukmacher. Co to są pewniaki i jak je obstawiać?

Pewniaki. Rodzaj zakładów czy typów, które chce znać każdy – zarówno nowy, jak i wprawiony – gracz. Czym jednak one są i czy faktycznie gwarantują wygraną? Kiedy możemy mówić o pewniaku? Jak je znaleźć i jak je obstawiać? Pytań jest wiele, ale jedno jest najważniejsze – na ile one są faktycznie pewne.
  • 07.06.2019 13:00
  • Autor: Grupa Tipmedia
Bukmacher. Co to są pewniaki i jak je obstawiać?

Pewniaki – czym są te mityczne typy?

To nic innego jak potoczne określenie na typy, które – przynajmniej w teorii – nie mają prawa nie wejść. Po prostu różnica klas między obiema drużynami jest tak duża, że wydaje się niemożliwe, aby faworyt nie wygrał. Pewniakiem, dla przykładu były mecz FC Barcelona – Zagłębie Sosnowiec. No po prostu musiałby się zdarzyć kataklizm, aby Katalończycy to przegrali. Oczywiście, to tylko sport i wszystko może się wydarzyć, dlatego zawsze trzeba brać poprawkę na wiele rzeczy: kontuzje, kartki, błędy sędziowskie. W związku z tym nie ma co szaleć z kwotą, którą obstawimy. Im więcej tracimy, tym bardziej cieszy się bukmacher. W praktyce pewniaki nigdy nie są w pełni pewne. Zawsze należy pozostawić sobie chociaż minimalny margines błędu.

Pewniaki istnieją w każdym sporcie drużynowym, jak i indywidualnym. Zdecydowanie łatwiej jest je dostrzec podczas turniejów czy w trakcie ligi, ponieważ można wywnioskować typy na podstawie wcześniejszej postawy sportowców. Trudniejsze jest to w przypadku pojedynczych wydarzeń, ponieważ możemy tutaj przewidywać przede wszystkim na podstawie historii bezpośrednich starć.

O czym należy pamiętać stawiając na pewniaki?

Kiedy bukmacher ustala bardzo niski kurs (np. ok. 1.05), od razu w głowie zapala się lampka z napisem „pewniak”. Ale nie warto kierować się wyłącznie kursem i stawiać wszystkiego na ten właśnie typ, tylko po to, aby podbić stawkę całego kuponu. Pewnie, może się okazać, że wszystko weszło i zgarnęliśmy sporą kwotę, ale podchodząc zbyt nonszalancko do pewniaków, można się nieźle sparzyć. Niskie kursy zamazują nieco obraz rzeczywistości i usypiają czujność gracza, który nie analizuje spotkania pod wielorakim kątem. To właśnie może odbić się czkawką.

Grając u bukmachera, trzeba zachować czujność, zwłaszcza w przypadku pewniaków. Jeśli któraś z drużyn notuje jakąś bardzo długą serię (zwycięstw, porażek czy remisów), powinno to dać do myślenia. Nie warto inwestować w taki typ, ponieważ jest on pewny wyłącznie w 50% - wejdzie albo nie wejdzie. Każda seria kiedyś się kończy i należy o tym pamiętać. pełna lista bukmacherów internetowych na meczyki.pl

Podczas zakładania kuponu, na którym chcemy umieścić pewniaka, dobrze jest zastosować tzw. podpórkę, która jest rodzajem wentylu bezpieczeństwa. Polega to na tym, że typujemy 1X, X2, lub 12 – zwiększamy sobie w ten sposób szansę na wygraną, ponieważ wygrana, remis lub porażka drużyny mogą przynieść zysk.

Jak obstawiać pewniaki?

Należy pamiętać, że każdy bukmacher to firma, a to oznacza, że jest nastawiony na zysk. W związku z tym należy być ostrożnym podczas obstawiania – im więcej zdarzeń na kuponie, tym większa szansa nietrafienia, im więcej pewniaków, tym więcej również szans niepowodzenia. Pewniaki mają być wyłącznie elementem, który pozwoli nam wygrać więcej.

Zarówno w zakładach systemowych, gdzie nie trzeba wszystkiego trafić, aby wygrać (np. zakłady 2 z 4), ale pewniaki należy na nich zaznaczyć i muszą być trafione, aby zgarnąć pełną pulę, jak i AKO (najtrudniejsze i najbardziej podchwytliwe, gdyż należy dobrze wytypować wszystkie zdarzenia) czy pojedynczych (obstawiamy tylko jedno zdarzenie), konieczne jest chłodne podejście do tematu.

Im więcej czasu poświęcimy na przeanalizowanie pewniaków, tym większa szansa wygranej, ponieważ można wybrać te, które mają największe prawdopodobieństwo powodzenia. Oczywiście warto na koniec przypomnieć, że bukmacher musi być legalny, tj. posiadać licencję Ministerstwa Finansów. Gra u takich firm zawsze jest bezpieczna i nie naraża nas na nieprzyjemne konsekwencje prawne czy oszustwa.

Sprawdź jak otrzymać darmowy bonus na obstawianie meczyki.pl/bukmacherzy/darmowe-bonusy-bez-depozytu-powitalne-za-rejestracje-bukmacher-bonus/65

--- Artykuł sponsorowany ---


Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: do Kolo Treść komentarza: Ty, Kolo, zamiast doglądać sumienia Lemanku, zajmij się ustalaniem, kto ci dmucha i dyma starą. Są doniesienia, że schudłeś, bo brakuje w chacie żarcia. A to stara buli za każdy numerek, ma ciąg do bzykania. Nie ma pieniędzy, nie ma żarcia a stara pełna spermy kochasiów. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 09:51 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: doroboty, do roboty! Treść komentarza: Jako redaktor naczelny 2004 - 2007 był znamienny balangą flaszkową 8 marca 2006, kiedy to na posiedzeniu zbiorowego ciała kierowniczego wytrąbił co najmniej półtora flaszki. A czaił się jeszcze na koniak dla dopicia. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 09:24 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: bąrzór Treść komentarza: Dla senatora Szejnfelda podajemy do wiadomości, że artykuł Szalbierza był komentarzem do jego podglądu i podsłuchu z opóźnieniem. W ogóle nasz żurnalista nie szczyci się finezyjną szybkością w myśleniu i pisaniu o zdarzeniach w tygodniku o zasięgu ponadregionalnym , chyba, że o flaszkach pitych w robocie. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 09:19 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: lux veritatis Treść komentarza: I musiał w ten interes wniknąć Mariusz Szalbierz, Jerzy Utkin, Sebastian Cyranek, Krzysztof Figiel, plus ekipy nagrywające, żeby zrobić porządek po swojemu, wychlać piwo z sokiem, popytać plażowiczów, czy podoba im się bar "Plaża Ty i Ja", czy można potajemnie kupić szklankę wódki, bo Mariusz potrzebuje, podobno do dezynfekcji butów z powodu wdepnął w gówno. Poza tym można użyć do zaszemrania w główce. A stara w tym czasie "tłok czekoladowy" z kumplem od wódki. Data dodania komentarza: 21.06.2026, 12:10 Źródło komentarza: Modernizacja plaży w Tucznie Autor komentarza: wyrwij murom zęby krat Treść komentarza: Rzecz w tym, że we wrześniu 2012 była nagła potrzeba ze strony Wielkiego Smrodatora, żeby obrzucić wiadrem gówna członków Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej, którzy z piedestału baru U Doroty latem 2006 obserwowali zmaganie się zapitego w trupa klienta Baru U Przestępcy (tak właścicielka tw Aleksandra nazwała bar przy drodze DK10). Obudzony do roboty medialnej Mariusz Szalbierz znalazł archiwalną relację o bracie w wódce, co mu posłużyło do wypełnienia wiadra gówna, szczególnie na nielubianą sekretarz Stowarzyszenia. Że to śmiechu warte? A kogo w zbiorze czytelników Tygodnika Nowego obchodzi ten event śmieszny i przerażający głupotą? Data dodania komentarza: 20.06.2026, 10:35 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: konsument Treść komentarza: Do zrzygania. Tak jak Sebastian Cyranek ze Złotowa w barze "Plaża Ty i Ja" w Tucznie 18 sierpnia 2013 roku przepełnił się piwem beczkowym. Data dodania komentarza: 20.06.2026, 09:12 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich
Reklama
Reklama