Przez osiem miesięcy rodzice szukali odpowiedzi. Dopiero w Poznaniu lekarze postawili diagnozę, która okazała się druzgocąca – dystrofia mięśni Duchenne’a, ciężka i nieuleczalna choroba prowadząca do postępującego zaniku mięśni. Dla rodziny był to ogromny szok. Ich pogodny, radosny synek, jeszcze niedawno tryskający energią, okazał się śmiertelnie chory.
Dziś Michał toczy codzienną walkę z chorobą. Wymaga stałej rehabilitacji, specjalistycznego leczenia oraz kosztownego sprzętu medycznego – ortez, wózka inwalidzkiego czy specjalnego łóżka. Konieczna jest również operacja ścięgien Achillesa. Postępujące przykurcze sprawiły bowiem, że chłopiec nie jest już w stanie samodzielnie chodzić.
Nadzieją dla Michała może być udział w badaniach klinicznych nad nowym lekiem, prowadzonych w Belgii przez jednego z najlepszych specjalistów od DMD w Europie. Taka szansa wiąże się jednak z ogromnymi kosztami podróży i pobytu za granicą. Do tego dochodzą wydatki na liczne wizyty lekarskie – Michał pozostaje pod stałą opieką neurologa, kardiologa, ortopedy, endokrynologa, pulmonologa, psychologa, dietetyka i logopedy. Rehabilitacja musi odbywać się co najmniej pięć razy w tygodniu.
Rodzina Michała apeluje o pomoc. Każde wsparcie ma ogromne znaczenie i może przybliżyć chłopca do lepszego leczenia oraz poprawy jakości życia. To realna szansa dla ich syna. Chłopcu można pomóc za pośrednictwem zbiórki: Zrzutka: Walka Michała z DMD - Michał’s Fight Against DMD | Małgorzata Łątkowska-Grzelak











Napisz komentarz
Komentarze