Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Głosowanie pod presją?

W Pile mamy 3 nowe ronda: Profesora Władysława Bartoszewskiego (skrzyżowanie Bydgoskiej z Kusocińskiego), Reformacji (Wyspiańskiego z Mickiewicza) oraz Żołnierzy Wyklętych (Zygmunta Starego z Okrzei). Tak jak się spodziewano najwięcej emocji wzbudziła uchwała w sprawnie nadania rondu imienia Żołnierzy Wyklętych. Na sali sesyjnej obecni byli pomysłodawcy projektu z wnioskodawcą Rafałem Zimnym, Pilscy Patrioci i Młodzież Wszechpolska z wizerunkami swoich bohaterów na planszach i transparentem z napisami „Żołnierze Wyklęci”, „Śmierć wrogom Ojczyzny”…
Głosowanie pod presją?

W sprawie nazwy ronda im. Profesora Władysława Bartoszewskiego jeden radny się wstrzymał od glosowania, dwóch było przeciw, w tym Zbigniew Pyziak. - Ta organizacja, której nazwy nie będę wymieniać, bo mnie razi, bardzo szybko uzyskała zgodę na realizację celu. Tymczasem ja sam – w lutym 2015 r. a więc znacznie wcześniej - składałem wnioski o nadanie nazwy Żołnierzy Wyklętych jakiejś ulicy czy skwerowi w mieście. Nie było odzewu – mówił.

Odpowiadał radny Jan Szwedziński (komisja ds. nazewnictwa ulic): - Jestem pewien, że gdy rozmawialiśmy o tej nazwie dla ronda przy Bydgoskiej/ Kusocińskiego nie było żadnych kontrpropozycji… Była to kolejna standardowa sprawa. Zwrócił się KOD, wskazał rondo i osobę i my to zaakceptowaliśmy. Podobnie jak zaakceptowalibyśmy ulicę Zachodnią czy Nad Strumykiem…

Za poparciem wniosku opowiedział się radny Jan Ficerman. – Ja uważam, że to należy się tym żołnierzom, to oddanie im satysfakcji, choć ja osobiście pochodzę z innego okresu: jestem żołnierzem od 71 roku. Nie uważam się z gorszego żołnierza, choć to traktowanie jest obecne rożnie przez różnych. Dla żołnierza jednak najważniejsze jest, że wypełnia swoją misję - bez względu na to jaką opcję polityczną by reprezentował.

W innym duchu mówił radny Lucjan Szutkowski: - Jest we mnie swego rodzaju presja dzisiaj ze strony tych młodych ludzi… Tymczasem nasza historia jest bardzo złożona. Jak kończyła się wojna w Polsce starły się dwie idee: ludzie starszego porządku chcieli dotrzymać złożonej przysięgi, ale zaistniał nowy porządek. Byli więc też tacy, który wierzyli w nową ideę. I Polacy strzelali do Polaków. Teraz jednych nazywamy zbrodniarzami, a inni mają być bohaterami. Tymczasem wszyscy widzieli Polskę piękną. Ale jeśli po stronie bohaterów są również ciemne karty, czasem warto byłoby nieco mniej podkreślać to bohaterstwo: te fakty choć powinny być znane.

Większość żołnierzy AK, chciało w tej Polsce Ludowej tak zwanej, niestety niedemokratycznej i niewolnej mimo wszystko funkcjonować i żyć. Niestety amnestia w roku 1945 i 1947 kończyła się dla nich śmiercią, torturami, zsyłką na Sybir, dlatego są Żołnierzami Wyklętymi – tłumaczyła z kolei Dorota Fechner, historyk.

- Chciałbym żebyśmy jednogłośnie przegłosowali tę nazwę. Miejmy świadomość, że w naszym mieście są ludzie o różnych przekonaniach. Jest tu taka grupa, z którą może ja się nie zgadzam, ale będę głosował za, bo reprezentuję moich wyborców, którzy mają różne przekonania. I oni też są częścią tego miasta. Nie chcę, żeby ta nazwa nas dzieliła. Miejscy świadomość, że jesteśmy różni - apelował przed głosowaniem Jan Szwedziński.

Nazwę przyjęto większością głosów: dwóch radnych wstrzymało się od głosowania.

***

W sprawie Ronda Reformacji głos zabrała radna Wioletta Stalęga, która poinformowała, że mieszkańcy ucieszyliby się bardziej z innej nazwy, ale nikt nie pytał ich o zdanie…

Jan Szwedziński: - Z propozycją nazwy dla tego miejsca wystąpił ksiądz Tomasz Wola. I nie było kontrpropozycji. Ze strony księdza Woli był to przejaw wielkiej pokory, bo to rondo jest trzeciorzędne, zupełnie na uboczu, tymczasem Piła do roku 45 w dużej części była ewangelicka i takie rondo powinno tu być, choćby ze względu na pamięć o tych mieszkańcach, którzy tu mieszkali tyle lat. Ja rozmawiam codziennie z wieloma mieszkańcami osiedla Górnego, ale dzisiaj po raz pieszy usłyszałem, że ktoś jest przeciwny tej nazwie…

I tę uchwałę przyjęto większością głosów.

eki



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: 2012 - 2006 = 6 Treść komentarza: Najbardziej w życiu mnie rozśmieszył event, jak Mariusz Szalbierz zatroszczył się o człowieka leżącego po upiciu się w barze U Przestępcy w Śmiłowie, co miało miejsce w roku 2006 latem. Natomiast redaktor ośmielił się roztoczyć swoją troskę we wrześniu 2012. Szybki to on nie jest. Data dodania komentarza: 18.06.2026, 22:33 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: lOC Treść komentarza: Mógłby Kolo z Wałcza dookreślić, czyj to Kolo i co on wie o zawinieniach Lemanka za komuny, która została potrącona w roku 1989, ale jak to czerwona pajęczyna, jak Patriotyczny Ruch Odrodzenia Narodowego w stanie wojny polsko-jaruzelskiej odrodziła się w nowych szatach demokratów. Data dodania komentarza: 18.06.2026, 21:30 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Kolo z Wałcza Treść komentarza: Co by nie powiedzieć to zostało to dobrze powiedziane, Lemanek ma sporo na sumieniu, niejednemu cztery litery obrabiał, zwłaszcza za komuny Data dodania komentarza: 17.06.2026, 23:51 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: bon apetito Treść komentarza: Przeważnie na dożynkach we wsi było serwowane gratisowe piwo z beczki. To jest zachęta do bycia w tym miejscu w południe 30 sierpnia. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 19:14 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich Autor komentarza: lux veritatis Treść komentarza: Dotychczas bywało, że dożynki były pod koniec sierpnia. Ale pogoda latoś niełaskawa. Mariusz Szalbierz przepytywany w sprawie wiatraka odbytniczego z wałem osadczym do uciech nie wie, kto mógł opublikować propozycję zamówienia wiatraka odbytniczego z wałem osadczym do uciech. Odpowiedział 29 maja 2015 roku młodszemu inspektorowi Krzysztofowi Hoffmannowi, że nie wie, bo był z wizytą za granicą u rodziny w Norwegii i wrócił 30 lub 31 sierpnia, a dodał, że tego dnia były dożynki i w południe udał się na tę imprezę. Policjant przepytujący Szalbierza zauważył, że dożynki gminne w Parku Dworskim Raczyńskich odbyły się 30 sierpnia 2014 roku. Pozwalamy sobie zauważyć, że jest mało prawdopodobne, by lubiący leżeć do góry dupą potrafił przyjechać z Norwegii 30 sierpnia i z biegu, w południe posuwać na imprezę dożynkową w Białośliwiu. Zakładamy, że wrócił 29 sierpnia 2014 roku do wsi. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 14:13 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich Autor komentarza: Lech Pils Treść komentarza: Jak nie zdążą do dożynek, to gdzie Mariusz pójdzie na piwo pod koniec września? Data dodania komentarza: 15.06.2026, 14:50 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich
Reklama
Reklama