Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama
Enea pozyskała ponad 417 mln zł z BGK na rozwój blisko 270 MW fotowoltaiki w ramach KPO

Enea inwestuje w fotowoltaikę

Enea Nowa Energia (spółka zależna od Enea SA) zawarła z Bankiem Gospodarstwa Krajo-wego umowę pożyczki na kwotę ponad 417 mln zł finansowaną z Krajowego Planu Odbu-dowy i Zwiększania Odporności. Jej celem jest budowa i rozwój projektów farm fotowolta-icznych o mocy ok. 268 MW w północno-zachodniej Polsce. Po zrealizowaniu tych inwestycji moc zainstalowana Grupy Enea w fotowoltaice wrośnie blisko czterokrotnie, do ok. 360 MW.
Enea inwestuje w fotowoltaikę

Celem pożyczki jest sfinansowanie jedenastu projektów PV, rozwijanych przez Eneę Nowa Energia i jej trzy spółki zależne. Nowe farmy fotowoltaiczne zlokalizowane będą w trzech województwach: wielkopolskim, zachodniopomorskim i lubuskim, a ich budowa wspiera transformację energetyczną Grupy Enea.

– Umowa z BGK to kolejny krok w realizacji Strategii Grupy Enea i potwierdzenie ważnej roli Enei Nowa Energia w procesie transformacji energetycznej. Wynegocjowaliśmy korzystne warunki, które pozwolą ograniczyć koszty realizacji inwestycji. Powstanie aż jedenaście nowych farm fotowoltaicznych o łącznej mocy blisko 270 MW. Bardzo dziękuję pracownikom naszej spółki za zaangażowanie w cały proces pozyskania środków z KPO. To dzięki naszym wspólnym działaniom transformacja Grupy Enea wyraźnie przyspiesza – podkreślił Piotr Skubel, wiceprezes Enei Nowa Energia ds. finansowych.

Umowa obejmuje finansowanie do kwoty 417,5 mln zł. Pożyczka została udzielona przez BGK na preferencyjnych warunkach. Środki zostaną przeznaczone na refinansowanie do 90% wydatków kwalifikowalnych w wysokości ok. 464 mln zł. Finansowanie zostało udzielone na okres do 15 lat od daty pierwszego wykorzystania środków, nie dłużej niż do czerwca 2041 roku.

Umowa pożyczki jest częścią szerokich działań Grupy Enea, wspierających transformację energetyczną kraju, które realizowane są zgodnie ze Strategią do 2035 roku, obejmującą program inwestycyjny o wartości ok. 108 mld zł. W jej ramach Grupa planuje inwestycje w OZE, magazyny energii oraz w rozwój i modernizację sieci dystrybucyjnych. Strategia ta już przynosi efekty – moc zainstalowana Grupy Enea w odnawialnych źródłach energii wzrosła w 2025 roku o 220,5 MW rok do roku.

Łukasz Czapliński

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: Mariusz bierze wszystko, co się nadaje, by obrzucić gównem Lemanowicza. Poloczek zawsze smutny bierze pół litra i wali do Mariusza. O czym mogą ci ludzie klekotać-bełkotać przy kieliszku albo musztardówce? O lemanie! Data dodania komentarza: 1.06.2026, 13:02 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Melpomena Treść komentarza: Mariusz Szalbierz dowiedział się od swojego przyjaciela Jarosława Poloczka, że gdzieś w roku 1994 -1995 Lemanowicz napił się wódki na balandze w barze Manhattan. Jarosław Poloczek był wtedy grajkiem - gitarzystą przygrywającym baleciarzom do tańca, ale też zajął się kapowaniem na nielubianych ludzi w późniejszym czasie lat 2013 - 2024. Czy tak można, żeby grajek był jednocześnie kapusiem donosicielem do Szalbierza? Bo dla mnie wydaje się, że nie ma różnicy, czy kto nagrywa, czy kto rejestruje we łbie i nadaje do swoich żywicieli albo kumpli do wódki. Data dodania komentarza: 1.06.2026, 12:56 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: krasnoludki od Marysi Treść komentarza: Istotne jest określenie, czy poseł nawet jak był nawalony w sztok, był w trybie prywatnym w samolocie, czy w służbowym płaconym z funduszy sejmowych. Wiadomo, że tuskiści nie przyznali dotacji dla partii Porzucka. Znany jest przypadek Szalbierz - Lemanowicz, kiedy to naczelny chlał w pracy półtora flaszki i cieszył się z możliwości doprawienia się koniakiem redakcyjnym, i pochwalił się tym procederem pracowniczym na łamach prasy a użytkownik, który podniósł problem chlania w pracy został skazany za przypomnienie światu o chlaniu na Kolegium Redakcyjnym Tygodnika Nowego. Czasem więc fakt chlania w pracy jest chroniony przez sąd rejonowy w Pile. Piszemy o ty, bo Porzucek jest posłem z pilskiego okręgu. Data dodania komentarza: 31.05.2026, 11:41 Źródło komentarza: Obecny rząd ogranicza dostęp do służby zdrowia Autor komentarza: Wyborca Treść komentarza: czy to co donosi Fakt na temat pana posła Porzucka to prawda? Czy pan poseł był mocno pijany, czy tylko pod wpływem leków? Data dodania komentarza: 31.05.2026, 00:04 Źródło komentarza: Obecny rząd ogranicza dostęp do służby zdrowia Autor komentarza: pytek Treść komentarza: Czy to Mariusz Szalbierz spisał podsłuchaną rozmowę trzech osób w Próchnowie i opublikował ją w Tygodniku Nowym będąc wówczas redaktorem naczelnym? Czy tak się robi w demokratycznym państwie? Czy można tę robotę określić jako model radziecki dziennikarstwa? Data dodania komentarza: 29.05.2026, 14:01 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Bingo! Treść komentarza: "i na 1 bruździe lżej09:12, 28.05.2026 Wpisy wyżej, choć dzień dopiero się zaczął, starego leman😡wicza, skazańca za hejt. Jaki hejterski żywot, taka końcówka tego p r z y gł u pa" nie wchodzi na portalu faktypilskie.pl, dajemy tu. Szalbierz robi w tym wydawnictwie, może doczyta. *** Prekursorem, drogowskazem do nienawiści, koryfeuszem zbioru skazańców za hejt jest niegdysiejszy redaktor naczelny Tygodnika Nowego (2004 -2007) odiumer instytucjonalny, skazany przez sąd okręgowy w Poznaniu w grudniu 2007 roku za publikację w roku 2006 nienawistnego, pełnego fałszu artykułu prasowego o obywatelu, który nie był lubiany w środowisku związanym ze Stokłosą więzami kiełbasiano-wódczano-kaszankowymi😡. Do tego mieszkańca Śmiłowa wypowiadał się krytycznie na zebraniu wiejskim Stokłosa mówiąc: "pańskie gówna, które pan wykichasz ze swojego domu ja biorę na moją oczyszczalnię i muszę je wąchać". Taka wypowiedź, to jak by spuścić sforę psów posokowców medialnych do roboty pościgowo - szpiegującej i dyfamacyjnej. I tylko narzekają, że jak to tak, żeby od rana, ledwie dzień się zaczyna a oni jeszcze na czworakach obsikani, spoceni, śmierdzący, skacowani muszą się spionizować i iść do roboty dyskryminatorów porządności. https://faktypilskie.pl/pl/19_wiadomosci-z-regionu/635_pila/23429_pilski-hejter-skazany-prawomocnie.html#c_98123 Data dodania komentarza: 28.05.2026, 10:19 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama