Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama
WĄGROWIEC. Szumiał dokoła las…

Księżyc, las i…policjanci

Nieszczęścia nie chodzą parami, one chodzą stadami. Taki wniosek można wysnuć po gorączce sobotniej nocy pewnego 34-latka w lesie pod Wągrowcem. Jego wpadki byłyby wręcz śmieszne, gdyby nie były straszne.
Księżyc, las i…policjanci

W pierwszą sobotę czerwca w lasach Nadleśnictwa Durowo zwierzęta nie miały ciszy i spokoju. Dzikimi duktami przemierzało bowiem auto Renault Megan z 34-latkiem za kierownicą. Jako że kierowca złamał przepisy, dotyczące wjazdu do lasu, interweniowała policja. Ale sprawa okazała się tak dynamiczna, a następujące po sobie okoliczności tak nieoczekiwane, że finałem interwencji funkcjonariuszy było zatrzymanie. 

Rzecznik prasowy KPP Wągrowiec, st. asp. Dominik Zieliński: - Podczas kontroli kierowca oświadczył, że wjechał do lasu, żeby porozmawiać z koleżanką. Nerwowość kierującego jednak zdradzała coś więcej. Najpierw policjanci potwierdzili, że pojazd jakim poruszał się mężczyzna, nie posiada aktualnego badania technicznego, a dodatkowo mężczyzna zdecydował się na kierowanie pomimo posiadania zakazu kierowania pojazdami, ten w związku z decyzją organu o zatrzymaniu uprawnień za niewywiązywanie się z obowiązku alimentacyjnego…

Jak by tego było mało, zachowanie 34-latka wzbudziło podejrzenie mundurowych, że ma jeszcze coś na sumieniu - może znajdować się pod wpływem działania jakiegoś środka. Policjanci ujawnili przy nim woreczek strunowy z amfetaminą. Dodatkowo mężczyzna znajdował się w stanie po użyciu alkoholu, co stanowi kolejne wykroczenie.

St. asp. Dominik Zieliński: - W związku z podejrzeniem przestępstwa przeciwko ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii, mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony do KPP w Wągrowcu. Dodatkowo mężczyźnie pobrano krew do badań, czy podczas kierowania pojazdem oprócz alkoholu, nie znajdował się również pod wpływem narkotyków. 

(acz)

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Lisa Donato 25.06.2026 19:00
For 43 years, I struggled with bad credit due to my own poor decisions, and my credit score was around 490. When my girlfriend and I decided to buy a house, a mortgage broker informed us that it would be impossible to secure a mortgage with my credit score. As a result, she referred me to a company called HACK MAVENS CREDIT SPECIALIST, assuring me of their professionalism and ability to assist with credit improvement. Upon contacting them, I was impressed by their professionalism and they assured me that they could help. In less than 6 days, my credit score skyrocketed to 785, and they also successfully resolved issues in my credit report, including the bankruptcy. I am incredibly satisfied with their service and would highly recommend HACK MAVENS CREDIT SPECIALIST for reliable credit repairs. You can reach them at H A C K M A V E N S 5 [AT] G M A I L [DOT] COM or at [+] [1] [2 0 9] [4 1 7] – [1 9 5 7]. Thanks to their help, my girlfriend and I are now proud homeowners.

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Pani Flaszka Treść komentarza: Mariusz Szalbierz w swoim krótkim reklamowym dossier podaje, że bywa jurorem bluesowych festiwali. Co go skłania? Bo jak to na festiwalach, fest walą w gardło. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 17:34 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: fp - flaszka pusta Treść komentarza: Mimo całej studyjnej roboty widocznej na zdjęciu, mam wrażenie, że entourage nie daje rady ukryć pustki i wypłukania senatora. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 20:34 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: diVERSUS Treść komentarza: Na portalu wiejskim faktypilskie ( to oxymoron), jego naczalnik, wydawca i administrator znowu blokuje możliwość komentarza przy artykule "Pilski hejter skazany prawomocnie". On jest jak przeterminowane ziarno pszenicy po trybie 1410. Niby wygląda jak ziarno,ale jest do dupy. Nie da rady opublikować pod wpisem VERSUS: "Generalne niezrozumienie nie obchodzi Lemanowicza. Jeśli zaś chodzi o wylewane treści, to Szalbierz😡 od roku 2004 obrzuca wiadrami gówna własnej produkcji rodzinnej. Pomyje w tym układzie, to Wersal. Lemanowiczowi dynda natką pietruszki ze zbiorów 1987 w Czarnobylu, czy VERSO jest zainteresowany". Data dodania komentarza: 9.09.2026, 20:26 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: Piła Polna Treść komentarza: Według stopki redakcyjnej Mariusz Szalbierz jest dziennikarzem Tygodnika Nowego, zatem można zadzwonić do Redakcji i poradzić się speca. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 09:24 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: biochemik Treść komentarza: Lot z Rzeszowa do Warszawy trwa 50-55 minut. Nikt przez ten czas nie da rady nawalić się wódki, żeby nie zapanować nad swoim ciałem. Można skonsultować się w tej sprawie Mariuszem Szalbierzem, który ma wiedzę praktyczną z pracy w redakcji Tygodnika Nowego, kiedy potrafił wydoić półtora flaszki i gapił się na koniak. Dlatego przyczyn trzeba szukać w ogólnym stanie zdrowia delikwenta. Zdarzają się osobnicy nadwrażliwi na alkohol etylowy zwany wódką po rozcieńczeniu z wodą. Wtedy półtora klasycznej setki jest jak u opoja półtora flaszki 0,7 litra strong. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 09:20 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: przegląd prasy Treść komentarza: Dzisiejsze wydanie Tygodnika Nowego poucza nas, ze Mariusz Szalbierz nadal pietruszkuje w redakcji jako sztyft redakcyjny. Nie wiemy, czy jest wyniesiem, przyniesiem, pozamiatajem, czy penetratorem wszystkiego wkoło, co mu pomaga aktywność w oczach. Obok niego daje czadu harcerzyk Balcerzak Jan rowerzysta zawołany. Mógłby rozwozić żarcie w firmie Glovo z żółtym plecaczkiem. Nie wiemy, co z Kają! Data dodania komentarza: 8.09.2026, 20:12 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu
Reklama
Reklama