Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Śladami człowieka, który nie bał się oceanu

W Szkole Podstawowej im. Podróżników Polskich w Zacharzynie odbyły się uroczyste obchody Dnia Patrona. Był to dzień pełen wzruszeń, inspiracji i refleksji nad tym, jak wielką siłę mają marzenia, odwaga oraz wiara we własne możliwości. Tegoroczne święto było również podsumowaniem Roku Aleksandra Doby, któremu poświęcony został rok szkolny 2025/2026.
Śladami człowieka, który nie bał się oceanu

Dzień rozpoczął się od konkursów poświęconych zmarłemu w 2021 roku kajakarzowi. Najmłodsi uczniowie rozwijali swoją wyobraźnię i kreatywność w konkursie plastycznym „Mój ocean marzeń”. Klasy 4-8 zmierzyły się natomiast w turnieju wiedzy o podróżniku „Doba na fali”, który przebiegał w dwóch etapach: eliminacjach klasowych oraz wielkim finale. 

Kilka dni wcześniej ogłoszony został konkurs „Doba - mój bohater”, w którym każdy mógł przedstawić swoje emocje, pomysły i inspiracje dowolną techniką artystyczną. W szkole przygotowane zostały również interdyscyplinarne stacje zadaniowe, podczas których należało wykazać się umiejętnościami językowymi, geograficznymi, matematycznymi oraz sprawnościowymi.

Główna uroczystość odbyła się w sali wiejskiej w Zacharzynie. Wśród zaproszonych gości znaleźli się wójt gminy Chodzież Kamila Szejner, wiceprzewodniczący rady gminy Adam Nochowicz i radna, a zarazem sołtys Zacharzyna, Milena Promińska-Różańska. Podczas części oficjalnej, przy sztandarze, został odśpiewany hymn szkoły. Następnie zebrani wysłuchali przemówień pani wójt i pani dyrektor szkoły, które podkreślały znaczenie marzeń, wytrwałości i odwagi w codziennym życiu młodych ludzi. 

Szczególnym momentem uroczystości była część artystyczna poświęcona życiu Aleksandra Doby. Sceniczna opowieść ukazywała emocje i trudności towarzyszące jego wielkiej wyprawie. Na drodze bohatera pojawiły się także symboliczne postacie: Ocean - ukazujący swoją ogromną siłę, Marzenie - przypominające o sensie wyprawy oraz Strach - który próbował nakłonić kajakarza do zawrócenia i rezygnacji z ryzyka. 

W dalszej części przedstawienia Doba rozmawiał z uczniami zmagającymi się z własnymi lękami - obawą przed sprawdzianami, brakiem wiary w siebie czy strachem przed podejmowaniem prób. Przekonywał ich, że największą porażką nie jest niepowodzenie, lecz brak odwagi, by spróbować. Tak właśnie zapamiętaliśmy Aleksandra Dobę - jako człowieka pełnego radości, optymizmu, odwagi i niezwykłej wiary w życie. Swoim przykładem pokazał, jak wiele można osiągnąć dzięki marzeniom oraz wytrwałości.

Kolejnym punktem obchodów była niezwykła podróż w świat książek, przygód i marzeń, której przewodził Łukasz Wierzbicki - podróżnik, pisarz i autor cenionych książek podróżniczo-przygodowych. Już od pierwszych chwil porwał słuchaczy swoją opowieścią. Z ogromną swobodą i poczuciem humoru mówił o dziecięcych marzeniach, które z czasem stały się jego sposobem na życie. 

 

 

Szczególne miejsce w tej opowieści zajmował również Aleksander Doba. Autor z wielką sympatią wspominał swoją przyjaźń z podróżnikiem oraz pracę nad książkami „Ocean to pikuś” i „Najcenniejszy skarb”. Dzięki barwnym historiom, fotografiom, filmom i licznym pamiątkom uczniowie mogli niemal poczuć się uczestnikami transatlantyckiej wyprawy. Były chwile pełne emocji, zaskoczenia i śmiechu. Niespodziewanie na twarze uczestników pryskała woda, a nad głowami pojawiały się latające ryby. 

Spotkanie zamieniło się w prawdziwą przygodę, w której każdy mógł stać się częścią opowiadanej historii, odgrywając fragmenty książki ,,Ocean to pikuś”. Najważniejszym przesłaniem tego wyjątkowego spotkania były marzenia i odwaga w ich realizowaniu. Zarówno opowieści Łukasza Wierzbickiego, jak i przywoływane wspomnień o Aleksandrze Dobie pokazywały, że warto wierzyć w siebie, podejmować wyzwania i nie rezygnować z tego, co wydaje się niemożliwe. 

Na zakończenie uczniowie wysłuchali poruszających słów samego Aleksandra Doby. W nagraniu podróżnik przypominał, że najcenniejszym skarbem jest życie - mamy je tylko jedno, dlatego warto przeżyć je mądrze, odważnie i w zgodzie z własnymi marzeniami. Był to piękny i wzruszający finał spotkania, które na długo pozostanie w pamięci wszystkich uczestników. 

Łukasz Wierzbicki podarował szkole swoje książki z dedykacjami, a każdy uczestnik otrzymał również autograf. Wyjątkowym prezentem był egzemplarz magazynu „National Geographic”, na okładce którego znalazł się Aleksander Doba tuż po zdobyciu prestiżowego tytułu Podróżnika Roku czytelników amerykańskiej edycji magazynu w 2015 roku. 

Pisarz podkreślał, że bardzo spodobała mu się idea patrona Szkoły Podstawowej w Zacharzynie. Na zakończenie spotkania otrzymał pisemne podziękowanie oraz zwycięską pracę konkursową „Doba - mój bohater”, wykonaną przez uczennicę Anielkę - przestrzenną kulę ziemską z Aleksandrem Dobą płynącym kajakiem. Pan Łukasz nie ukrywał wzruszenia i obiecał, że z radością ponownie odwiedzi szkołę w Zacharzynie i spotka się z uczniami.

Dzień Patrona w Szkole Podstawowej im. Podróżników Polskich był czymś więcej niż szkolną uroczystością. Stał się prawdziwą lekcją odwagi, wytrwałości i wiary we własne możliwości. Konkursy, część artystyczna oraz spotkania z Łukaszem Wierzbickim przypomniały wszystkim, że marzenia mają sens tylko wtedy, gdy odważymy się za nimi podążać. Historia Aleksandra Doby pokazała, że nawet najdalszy ocean można pokonać, jeśli nie zabraknie determinacji i wiary w cel.

Zuzanna Droszcz

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: @28cali Treść komentarza: A czy złotowianie wiedzą że istnieje Kresowa Lista Sprawiedliwych? Do pobrania na stronie polskiego Ipn Data dodania komentarza: 20.08.2026, 13:39 Źródło komentarza: Złotów uczcił pamięć ofiar Rzezi Wołyńskiej Autor komentarza: poliglota Treść komentarza: po niemiecku Spitzel, stąd spolszczone: szpicel. Data dodania komentarza: 20.08.2026, 09:19 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: med Treść komentarza: Nasi ludzie zauważyli, że rozwiązanie nastąpiło w październiku 2012 a ze zdjęć dostępnych w Internecie wynika, że to chłopak o nader obfitej tuszy. Otyłość może być skutkiem przyjmowania w ciąży gestanonu jako syntetycznego odpowiednika progesteronu. Data dodania komentarza: 20.08.2026, 09:14 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: blues a seks Treść komentarza: Blues jako muzyka mało inteligentna nadaje się do wstępnych czynności przedpościelowych. Szczególnie panienki na ubawie młodzieżowym już lekko napalone przywierają cyckami do swoich ogierów, wkładają paluszek do buzi, co seksuolodzy tłumaczą, że w majtkach jest mokro i ciepło jak w paszczy i tylko czekają na okazję immisio. Tak więc blues sprzyja prokreacji, bo okazjonalne bzykanie często przechodzi w kopulację. Data dodania komentarza: 20.08.2026, 09:02 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Poczochraniec Treść komentarza: W Białośliwiu chlejemy już czwartą flaszkę Finlandia 1 litr. To z uciechy, że Mariusz wynalazł technikę "klikadło: klik - klak". Jako Jarek grajek dancingowy z Podgórnej kocham tom robotę z Mariuszem i stara jego ciągle na kopach wali do Żabki. Przewidująco ma zakupić dwa ośmiopaki piwa i czipsy cebulowe jednom torbe za 9, 49. Data dodania komentarza: 19.08.2026, 22:14 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Jankiel Treść komentarza: Można sobie poradzić w stary sposób zalecany przez Barabasza. Zachlać do zbydlęcenia. Data dodania komentarza: 19.08.2026, 19:37 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama