Prognozy pogody na najbliższe dni zwiastują iście afrykańskie upały i temperatury dochodzące do 40 stopni Celsjusza. Słońce ustala nasz rytm dobowy i może zwiększyć produkcję witaminy D, jednak może także być przyczyną oparzeń słonecznych i udaru cieplnego.
Zwykle objawy oparzenia obejmują: zaczerwienienie skóry, ból, wrażliwość na dotyk, świąd, a w cięższych przypadkach mogą pojawić się pęcherze wypełnione płynem oraz ból głowy, gorączka, nudności i zmęczenie. Udar cieplny objawia się podwyższoną temperaturą ciała lub wysoką gorączką, bólami i zawrotami głowy, nudnościami i wymiotami oraz zaburzeniami stanu psychicznego i zachowania (dezorientacja, pobudzenie, niewyraźna mowa, drażliwość, drgawki).
Aby zmniejszyć ryzyko pojawienia się powyższych dolegliwości należy unikać słońca w ciągu dnia, szczególnie między godziną 10:00 a 14:00 oraz nosić ubranie, które zasłania ciało (najlepiej jasne, przewiewne z naturalnych tkanin dobrze przepuszczających powietrze). Niezbędna jest ochrona głowy (czapka, kapelusz), oczu (okulary przeciwsłoneczne z filtrem UV), jak i skóry (kremy z wysokim filtrem – najlepiej SPF 50+). Poza tym należy dobrze się nawadniać (3-4 litry wody dziennie) oraz unikać alkoholu (odwadnia organizm).
W przypadku rozległych oparzeń lub objawów udaru cieplnego należy niezwłocznie zgłosić się do lekarza. Absolutnym sygnałem alarmowym, świadczącym o głębokim oparzeniu trzeciego stopnia, jest brak czucia w miejscu urazu oraz widoczna martwica skóry. Więcej informacji o tym jak chronić się przed upałem i jak zareagować w przypadku wystąpienia objawów „przedawkowania słońca” można znaleźć w Poradniku Pacjenta NFZ.
Marta Żbikowska-Cieśla
Rzecznik prasowy WOW NFZ

Napisz komentarz
Komentarze