Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Nie ma lepszych przyjaciół jak psy i koty

Blisko 800 tys. zł trafi do wielkopolskich samorządów na działania związane z opieką nad bezdomnymi zwierzętami, poprawą ich dobrostanu oraz na wsparcie schronisk. W Schronisku dla Zwierząt „Miluszków” w Pile odbyło się uroczyste podpisanie umów z beneficjentami IV edycji programu „Wielkopolska przyjazna zwierzętom”.
Nie ma lepszych przyjaciół jak psy i koty

 

W Schronisku dla Zwierząt „Miluszków” w Pile odbyła się konferencja prasowa poświęcona IV edycji programu „Wielkopolska przyjazna zwierzętom”, połączona z uroczystym podpisaniem i wręczeniem umów beneficjentom programu z północnej Wielkopolski. Umowy z przedstawicielami samorządów podpisywał i wręczał wicemarszałek Jacek Bogusławski. W wydarzeniu uczestniczyli m.in. Senator Adam Szejnfeld, Poseł Piotr Głowski oraz włodarze gmin z Prezydent Piły Beata Dudzińska na czele, które otrzymały dofinansowanie.

 

 

Senator Adam Szejnfeld podkreślił, że troska o zwierzęta jest jednym z wyznaczników odpowiedzialności współczesnego społeczeństwa reprezentowanego przez samorządy.  Władze naszych Małych Ojczyzn po raz kolejny udowadniają, że potrafią dostrzegać potrzeby tych, którzy sami o pomoc poprosić nie mogą. Program „Wielkopolska przyjazna zwierzętom” pokazuje, że odpowiedzialna polityka publiczna to także troska o dobrostan zwierząt. To niezwykle ważny cel, bo za tymi środkami stoją konkretne działania – mniej cierpienia, lepsza opieka i większe bezpieczeństwo zarówno zwierząt, jak i mieszkańców.

Zwrócił też uwagę na ogromne zaangażowanie wielkopolskich gmin oraz dobrą współpracę pomiędzy samorządami różnych szczebli: - Rekordowa liczba złożonych wniosków najlepiej pokazuje, jak potrzebny jest ten program. Cieszę się, że samorządy aktywnie sięgają po środki i wspólnie realizują projekty, które mają wymiar nie tylko praktyczny, ale także edukacyjny i społeczny. To przykład mądrego inwestowania w jakość życia naszych lokalnych wspólnot.

 

 

Program „Wielkopolska przyjazna zwierzętom”, zainicjowany przez Samorząd Województwa Wielkopolskiego w 2023 roku, na stałe wpisał się w katalog działań wspierających ochronę zwierząt. Jego celem jest ograniczanie bezdomności psów i kotów, poprawa ich dobrostanu, zapewnienie opieki weterynaryjnej oraz wsparcie samorządów w realizacji zadań związanych z ochroną zwierząt.

W tegorocznej edycji do Urzędu Marszałkowskiego wpłynęło aż 120 wniosków, których łączna wartość przekroczyła 4 mln zł. Ostatecznie dofinansowanie o łącznej wartości 798 986 zł otrzymało 58 beneficjentów, co potwierdza ogromne zainteresowanie programem i potrzebę dalszego rozwijania tego rodzaju inicjatyw.

Środki zostaną przeznaczone m.in. na sterylizację i kastrację zwierząt, leczenie i opiekę weterynaryjną, zakup karmy i wyposażenia dla schronisk, dokarmianie kotów wolno żyjących, elektroniczne znakowanie zwierząt, wyłapywanie bezdomnych psów i kotów oraz działania poprawiające czystość i bezpieczeństwo w przestrzeni publicznej.

Podczas konferencji wicemarszałek Jacek Bogusławski podkreślił znaczenie programu dla całego regionu. - Zainteresowanie programem pokazuje, że los bezdomnych zwierząt jest dla wielkopolskich samorządów niezwykle ważny. W tej edycji zapotrzebowanie gmin wielokrotnie przewyższyło dostępny budżet, co udowadnia, jak bardzo potrzebne jest to systemowe wsparcie.

 

 

W północnej części Wielkopolski dofinansowanie otrzymały m.in. gminy: Oborniki, Szamotuły, Krajenka, Tarnówka, Ostroróg, Jastrowie, Sieraków, Czarnków, Rogoźno, Międzychód, Trzcianka, Budzyń, Chodzież, Mieścisko, Piła, Ryczywół, Skoki, Wyrzysk oraz Miasto Złotów.

Program „Wielkopolska przyjazna zwierzętom” jest przykładem dobrze wykorzystanych środków publicznych, które przekładają się na realną poprawę losu bezdomnych zwierząt. Jak zaznaczył, troska o ich dobrostan świadczy o odpowiedzialności i wrażliwości lokalnych wspólnot, a zaangażowanie wielkopolskich samorządów zasługuje na uznanie.

Dominika Kobiołka

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: tiktak Treść komentarza: Podobno ukazały się na portalu informacje i zalecenia używania pampersów, czy też pieluchomajtek w razie niemożności w trybie musu. Poleca się Mariuszowi Szalbierzowi i jego kumplowi od zaglądania w cudze tyłki Barabaszowi Markowi zaopatrzenie się w to dobro, bo nigdy nie wiadomo, co się zechce wydobyć na świat bez pozwolenia ze strony reszty ustroju. Psychologia dzieci i młodzieży nie pozostawia wątpliwości, że niekontrolowane defekacje mają zły wpływ na samopoczucie osoby w grupie rówieśników a smrodowość nie zachęca do bliższych kontaktów prowadząc do izolacji nieszczęśnika w grupie społecznej. Data dodania komentarza: 4.07.2026, 13:10 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 19. Autor komentarza: umarlak Treść komentarza: ...ula, kto umarł, już nic nie zauważa, bo sprawy doczesne są w takim razie aut. Nawet gdybyś kucnęła nad grobem, żeby się wysrać na moją płytkę nagrobną z taniego lastriko, nie będę ci dmuchał w piczkę trupim tchem. Niech cię dmucha twój pies. Data dodania komentarza: 3.07.2026, 22:10 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 19. Autor komentarza: klops z cebulką Treść komentarza: Analiza informacji zawartych w tajnym nagraniu w cudzym mieszkaniu "https://www.youtube.com/watch?v=ShY-4gIJkyg" dowodzi, że nagranie uskutecznił Kamil Ceranowski. (W wyrokach sądowych: Płóciennika występuje on jako Sarnowski a u Sygreli jako Robert Cyranowski). To przekonuje nas, że jest wybitnym agentem o wielu osobowościach i tożsamościach. Widoczna na nagraniu kawa w szklance utwierdza pogląd, że w tym czasie był w tym pokoju Kamil Ceranowski. Janusz Bond Leman nigdy nie pijał kawy po południu i nie używał szklanki, tylko o ósmej rano wypijał swoją dawkę kofeiny w kubku z fajansu. Krysia natomiast używała kawy w różnych porach, ale nigdy w szklance, tylko w swojej ulubionej filiżance. Kamil kochał wrąbać u Janusza Bond Lemana jakieś żarełko, dlatego przybywał ze swoją japą około szesnastej, kiedy Krysia serwowała obiad. W próbie Janusza Bond Lemana nauczenia żony posługiwania się jakimś urządzeniem elektronicznym nie ma nic tajemniczego, zakazanego, agenturalnego. Data dodania komentarza: 3.07.2026, 22:02 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 19. Autor komentarza: izded Treść komentarza: I stało się, że 23 marca 2025 Noska izded. Po rusku kończałsja. Jedst skończony do końca. Data dodania komentarza: 3.07.2026, 20:03 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 19. Autor komentarza: fakty i mity Treść komentarza: I popatrzcie, Dawid (Ciechan) leży w trumnie a Goliat (Leman) żyje dumnie. Legendy starożytności zakładały inny przebieg zdarzeń. Tylko Ciechan był Dawidem z gówna a Leman jest gościem ze stali chromowej, co nie rdzewieje. Data dodania komentarza: 3.07.2026, 13:50 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 21. Autor komentarza: Och! Robak Treść komentarza: Ciechan, kiedy ukrywał się u Lemana (I 1982 - IX 1982) lubił nachlać się wódki na kartki lub bimbru bez reglamentacji. Regularnie wskutek braku umiaru przepełniał się wódką i żarciem na kartki, co skutkowało rzygankiem do wanny. Potem wybierał części stałe i wrzucał do kibla. Można to uznać za proces przedsrania w pampersy, których jeszcze nie było w wojnę polsko-jaruzelską. Data dodania komentarza: 3.07.2026, 13:40 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 21.
Reklama
Reklama