Tadeusz Nowak był mentorem dla młodszych pokoleń kolejarzy. Przepracował na wąskotorówce czterdzieści lat. Na emeryturze kontynuował swoją zawodową pasję działając w Towarzystwie Wyrzyska Kolejka Powiatowa. Miłośnicy parowej ciuchci spotkać go mogli m.in. podczas białośliwskich zlotów fanów 600-milimetrowych kolejek za "sterami" lokomotywy, kursującej na trasie Białośliwie - Kocik Młyn - Pobórka Wielka - Białośliwie.
Największym jednak sentymentem darzył parowóz Px27 o numerze 775, zbudowany w 1929 roku, na którym kiedyś pracował, a który od lat stoi jako eksponat w Muzeum Kolei Wąskotorowych w Wenecji koło Żnina. Zawsze gdy odwiedzał muzeum - całował go na powitanie. Z czułością, niczym kobietę.
„Tadeusz Nowak - najwyższej klasy, najwybitniejszy maszynista i człowiek renesansu na kolejce. Dzięki Tobie poznaliśmy parowozy i zawsze miałeś w rękawie mnóstwo wiedzy, którą chętnie się dzieliłeś. Nasze stowarzyszenie i kolejka już nie będą takie same, bo wypełniałeś je śmiechem do łez, piosenkami i żartami. Zawsze mówiłeś, że przez sen jeździsz parowozem a Twoja miłość to kolejka i Twój Px27-775... To niesamowite przeżycie, że mogliśmy Cię poznać, z Tobą pracować i z Tobą się bawić” - napisał Radosław Olejniczak, rzecznik TWKP.
Przez 15 lat był przewodniczącym zarządu oddziału terenowego Polskiego Związku Emerytów Rencistów i Inwalidów w Białośliwiu. Przeżył 89 lat.
(msz)

Napisz komentarz
Komentarze