Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Winni będą samorządowcy

We wtorek Złotów odwiedziła eurodeputowana, była minister edukacji narodowej i sportu, Krystyna Łybacka.
Winni będą samorządowcy

Głównym celem było spotkanie z samorządowcami z terenu powiatu złotowskiego, a także z nauczycielami i dyrektorami szkół. A to odbyło się w siedzibie starostwa powiatowego. W spotkaniu uczestniczył starosta Ryszard Goławski, a także, jako jedyni przedstawiciele samorządów gminnych i miejskich: burmistrz Okonka, Małgorzata Sameć, wójt gminy Złotów Piotr Lach, przewodniczący Rady Gminy Zakrzewo, Antoni Łosoś oraz radni: Rady Gminy Złotów, Zuzanna Gaj i Rady Powiatu Złotowskiego, Chrystian Brzeziński. Na sali obecni byli dyrektorzy szkół, prowadzonych przez powiat. Głównym tematem spotkania była reforma oświaty. Minister, Krystyna Łybacka uczuliła samorządowców na skutki reformy, której realizacja spadła na samorządy. - Problem reformy oświaty spadł na samorządowców, na rodziców i na nauczycieli. Dziś należy zadać sobie pytanie, przeciwko komu obrócą się skutki reformy edukacji? Czy przeciwko rządzącym, czy raczej przeciwko tym, którzy są najbliżej ludzi, a więc samorządom? - mówiła eurodeputowana Krystyna Łybacka.

Burmistrz Okonka, Małgorzata Sameć zwróciła uwagę na fakt niekorzystnej dla nauczycieli siatki godzin pracy, a co za tym idzie, na szykujące się zwolnienia nauczycieli.

Wójt gminy Złotów, Piotr Lach zauważył, że rząd nie liczy się z głosem samorządowców, a skutki reform spadają na barki władzy najniższego szczebla.

Dyrektor Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Złotowie, Andrzej Hencel, zauważył problem z funkcjonującą w Polsce od 1982 roku Ustawą Karta Nauczyciela.

Agnieszka Barabasz


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: strażakTreść komentarza: Przyczyną pożaru nie był wybuch butli z gazem, lecz odwrotnie pożar spowodował że butla z gazem się rozszczelniłaData dodania komentarza: 3.04.2026, 13:15Źródło komentarza: Wybuch gazu w lokalu gastronomicznymAutor komentarza: sitwa miejscowaTreść komentarza: To przerażające zjawisko skurwienia żurnalistyki gminnej północnej Wielkopolski. Tuzy tej patologii, to: Barabasz, Szalbierz, Noska, Zdunek, Ożarowski, Utkin, Kunicka, Ceranowski, Poch.Data dodania komentarza: 3.04.2026, 11:39Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: dolce vitaTreść komentarza: Profesor Kazimierz Nowaczyk zetknął się w podstawówce z nauczycielem chemii, fizyki i matematyki panem Lemanem obsobaczanym na wszystkich portalach wieśniackich powiatu pilskiego.Data dodania komentarza: 2.04.2026, 20:45Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: ZłotówTreść komentarza: "wiolonczela 2012-09-30 01:40:23 Słuchaj ojcze geja, nie wolno w imię nienawiści łamać zasad fair play. Prokurator musi zachowywać się zgodnie z prawem inaczej nie jest bandytą. Stawiam tezę że Ząbek zachowywał się jak faszysta sadysta. By mu wątroba strzeliła a bratu rak oko wpierdolił." Ten wzór cnót wszelakich dotknął prokuratora Kiełka (przezywany Ząbek). Autor musiał podsłuchać rozmowę z Krystyną Lemanowicz na temat choroby brata cierpiącego z powodu czerniaka oka. W serdecznym odruchu solidarności ludowej z cierpiącymi złożył życzenia, żeby rak oko wpierdolił. Data publikacji tego dzieła "wiolonczeli" sugeruje resztkową robotę CeranowskiegoData dodania komentarza: 2.04.2026, 20:41Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Miazmetto FetorinoTreść komentarza: a frajerzy latami wentylowali swoje cielska smrodami, aż przyszli ludzie i stworzyli Stowarzyszenie Ekologiczne Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej. I Henio musiał zainstalować w 2007 urządzenie Tremesa Rendering do dopalania smrodów.Data dodania komentarza: 2.04.2026, 13:29Źródło komentarza: Nie będziemy frajeramiAutor komentarza: Le ManTreść komentarza: W pewnej wypowiedzi z roku 2012 Mariusz Szalbierz, lokalny pismak - żurnalista biadolił, że Lemanowicz magazynuje w swoim komputerze tysiące informacji, żeby móc posiłkować się nimi w dyskusjach internetowych. W tym orędziu Szalbierza jest delikt. Musiał nielegalnie zwiedzić komputer Lemanowicza dla ustalenia jego zawartości. Wiadomo, od dawna, że lustrował mieszkanie Lemanowicza na Wawelskiej w trybie białego przeszukania i zwiedzał nawet kibel. Szalbierz uważa w swoim prymitywizmie mentalnym wyartykułowanym we wspomnianym artykule, że pamięć i wiedza, to są jakieś przypadłości negatywne. Sam zaś wielbi w sobie dwie wartości: niewiedzę i zapomnienie.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 13:15Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama