Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Strajk w pilskich szkołach

Pilskie szkoły przystąpią do ogólnopolskiej akcji protestacyjnej, zaplanowanej na piątek, 31 marca. Strajk ma związek z niechcianą w wielu środowiskach reformą oświaty, zakładającą m.in. likwidację gimnazjów. Reformę ocenia się jako złą i niepotrzebną. W regionie trwa zbiórka podpisów pod wnioskiem o referendum.
Strajk w pilskich szkołach

Wiele nowego dzieje się ostatnio w szkolnictwie, a największe zmiany jeszcze przed nami. Na ostatniej sesji pilskiej Rady Miasta podjęto uchwałę w sprawie organizacji szkół publicznych po reformie oświaty. - Rozwiązanie jest złe- tak mówili o tej uchwale i prezydent Piotr Głowski, i szef miejskiej oświaty, Sebastian Dzikowski- ale to rozwiązanie najlepsze z najgorszych. Uchwała zawiera m.in. pomysł przeistoczenia Gimnazjum nr 5 w drugi budynek Szkoły Podstawowej nr 2 oraz Gimnazjum nr 4 w drugi budynek Szkoły Podstawowej nr 5. Protestowali rodzice z obu szkół podstawowych, ponieważ nowa organizacja szkół zakłada również zmiany w rejonizacji, które w wielu wypadkach wydają się nie do przyjęcia.

Ale to tylko niektóre z problemów, jakie niesie z sobą reforma edukacji, wprowadzana przez rząd PiS. Pokłosiem reformy będą też m.in. cięcia kadrowe wśród pracowników oświaty oraz zmiana podstawy programowej, która- choć wciąż nie są znane szczegóły- już dziś budzi olbrzymie kontrowersje.

***

Środowiska oświatowe nie czekają na rozwój wypadków w szkolnictwie- zwłaszcza szczebla gimnazjalnego -z założonymi rękami. 20 lutego zawiązał się w Pile komitet referendalny, który skupia wiele partii i sił społecznych, funkcjonujących na terenie miasta: Związek Nauczycielstwa Polskiego, Platformę Obywatelską, Partię Razem, Nowoczesną, Unię Pracy, Sojusz Lewicy Demokratycznej, Komitet Obrony Demokracji oraz rodziców:- Wspólnie zbieramy podpisy, prowadzimy akcje agitacyjne i tłumaczymy nauczycielom oraz rodzicom, jakie zagrożenia i skutki spowoduje ta reforma- mówi Ewa Czopek szefowa pilskiego oddziału ZNP.

***

W poniedziałek, 13 marca do Piły przyjechał Sławomir Broniarz – Prezes Zarządu Głównego Związku Nauczycielstwa Polskiego. Mówił o dwóch wielkich kampaniach, prowadzonych w związku z reformą. Pierwsza to wspomniana zbiórka podpisów pod referendum, druga- spór zbiorowy pracowników oświaty, zaplanowany na piątek, 31 marca.

Sławomir Broniarz:- 31 marca będzie dniem szczególnym. Zarząd Główny ZNP wyznaczył go na dzień strajku edukacyjnego. Strajk będzie polegał na całkowitym zatrzymaniu pracy w przedszkolach i szkołach z naciskiem na gimnazja. Mamy dwa żelazne postulaty, które dotyczą spraw pracowniczych. Likwidacja gimnazjów wbrew zapowiedziom minister Zalewskiej będzie skutkować zmianami kadrowymi i zwolnieniami. Ponadto 600 tys nauczycieli przez ponad 5 lat nie miało wzrostu płac. Ale naszym kluczowym zadaniem będzie uzmysłowienie opinii publicznej, że głównymi ofiarami reformy będą dzieci i ich rodzice, a kosztami reformy obciążone zostaną samorządy.

Strajk ma się odbyć w szkołach, w których załogi wyrażą taką wolę. Oddział pilski ZNP ma zamiar bardzo czynnie przystąpić do tego protestu. Jak informuje Ewa Czopek, na 40 placówek w mieście, 35 opowiedziało się za referendum, a 30 chce strajkować 31 marca.

Zdaniem Sławomira Broniarza do referendum wcale nie musi dojść, choć akcja zbierania podpisów w toku. Wystarczy, żeby PiS zechciało słuchać suwerena czyli obywateli.

więcej w najbliższym wydaniu TN


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Lucy FaireTreść komentarza: "2016-10-28 06:46:11 Jachu, i jak tam twoja charyzma? Do tej pory- a jest prawie 20.00 - na fejsie z okazji urodzin złożyły ci życzenia 4 osoby. Może do końca dnia dobijesz do 5, choć to raczej wątpliwe. A dwa tygodnie temu twemu ulubionemu Redaktorowi złożyło życzenia pół tysiąca osób. Mówi ci to coś?" Ktoś się napocił, żeby w ramach podglądu, zarejestrować dla gówniarzerii internetowej, policzyć 4 osoby. 500 osób z życzeniami dla Redaktora śmieciowego, to jest to, co lubią śmieciowi Redaktorzy z Białośliwia, Piły, Złotowa, Kaczor, Łobżenicy. Osoby asertywne, znające swoje walory nie potrzebują tabunów klakierów.Data dodania komentarza: 11.04.2026, 16:51Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: marxTreść komentarza: Nasza ulubiona chudzinka, anorektyczna sędzina z sądu rejonowego Nowe Miasto i Wilda olała koncepcję prawa prasowego i w ogóle nie zajęła się wątkiem zgłoszonym przez Paliwodę. To wygląda na sitwę układu związanego z nadbudową, że użyję tu formuły marksowskiej.Data dodania komentarza: 11.04.2026, 16:31Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: wożny trybunałuTreść komentarza: Podobno Mariusz Józef Szalbierz nie został skazany w tej sprawie VIII K 383/16 sądu rejonowego w Poznaniu. Sprawę przerzucił do Poznania Paliwoda posiłkując się poglądem, że sprawa dotyka prawa prasowego a takie rzeczy muszą być rozpoznawane w sądach rejonowych ustanowionych w miejscowościach, gdzie działa sąd okręgowy. Takie tam pierdoły!Data dodania komentarza: 11.04.2026, 16:11Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: bingoTreść komentarza: W tej sprawie Mariusz nie mógł zeznawać, bo był oskarżony. Mógł składać wyjaśnienia. Według zwyczaju sądowego oskarżony może gadać wszystkie pierdoły, kłamstwa, konfabulować i dywagować. On w tej sprawie kłamał do sądu ucieleśnionego w Monice Smaga - Leśniewskiej, anorektycznej chudzinie nastawionej na przyjęcie wszystkiego, co wyględzi Mariusz.Data dodania komentarza: 11.04.2026, 14:45Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gawiedźTreść komentarza: Jest mi wiadomym, że Mariusz Szalbierz zeznając w sądzie zaprzeczył, jakoby wypowiedział tak wrogie, fałszywe zdanie o Zofii Lemanowicz zmarłej 30 sierpnia 1991 roku, a więc prawie 35 lat temu.Data dodania komentarza: 11.04.2026, 12:11Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: AdaśTreść komentarza: Od prawie dwudziestu lat Janusz Lemanowicz (Bakutilek) domaga się odwołania kalumnii jakich dopuścił się 11 lipca 2006 roku redaktor naczelny Mariusz Józef Szalbierz na łamach ponadregionalnego pisma cotygodniowego Tygodnik Nowy wobec Zofii Lemanowicz zmarłej 30 sierpnia 1991 roku. Pomówił ją, że za życia była kurwą. Z jakichś powodów Mariusz Józef Szalbierz nie zabiera się za akt pokuty i ekspiacji przed balkonem przy ulicy Wawelskiej w Pile. Może się wstydzi jako osoba powszechnie znana, może zaś ma jakieś stany chorobowe, które sprawiałyby trudności z powstaniem z kolan? Ostatnie wydarzenia polityczne na najwyższym szczeblu władzy państwowej proponują przez analogię uczynić ten akt według modelu Czarzasty – Trybunał. Przy ulicy Wawelskiej róg Ludowej jest sklep rzeźniczy Stokłosy, właściciela Szalbierza. Szalbierz może poprosić Stokłosę jako autorytet parlamentarny i biznesowy o udział w imprezie pokuty na zapleczu sklepu rzeźnickiego. Mariusz uklęknąłby przy kiście z kaszanką i wygłosił mowę pokutną kiwając się w trybie żydowskim, bo nie wiadomo, kto powołał go na świat a podobno mógł to być ktoś z narodu wybranego. Jest Wawelska? Jest Wawelska! Po zakończeniu procesu odwołania kalumnii, przy włączonym telewizorze z postacią Gawkowskiego odśpiewałby hymn radziecki „Wyklęty powstań ludu Ziemi…”. Ktoś z redakcji przytargałby kontenerek z flaszkami do pokropienia zatwierdzającego to wydarzenie. Należy nie zapomnieć o utrwaleniu tego eventu przez Zdunka, Janickiego, Ceranowskiego i Graya. Utkin byłby poproszony o napisanie stosownego wiersza rymowanego. Można by było też poprosić o zwieńczenie uroczystości przez strip tease w wykonaniu kulistej Kai.Data dodania komentarza: 11.04.2026, 11:16Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama