Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Zagłosuj na pilski plakat

Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich corocznie organizuje w dniach 8 – 15 maja „Ogólnopolski Tydzień Bibliotek”, którego celem jest przede wszystkim popularyzowanie czytelnictwa oraz zwrócenie uwagi na pracę bibliotekarza w celu podniesienia rangi tego zawodu.
Zagłosuj na pilski plakat

Od kilku lat Święto Bibliotekarzy i Bibliotek jest promowane poprzez plakat wybierany spośród nadsyłanych propozycji. Hasło tegorocznego konkursu brzmi: „(DO)WOLNOŚĆ CZYTANIA”. Jest to jednocześnie hasło Tygodnia Bibliotek i Bibliotekarzy.

Konkurs służy wybraniu najciekawszych projektów plakatów promujących ogólnopolski program Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich i ma dwa etapy. W pierwszym uczestnicy przesyłają projekty, spośród których jury wybrało 12 plakatów do głosowania internetowego. Drugi etap: w głosowaniu internetowym wyłoniona zostaje zwycięska praca.

W tym roku Publiczna Biblioteka Pedagogiczna w Pile nadesłała swoją propozycję plakatu. Autorem jest Aleksandra Kaczmarek. Propozycja różni się od większości prac tym, że nie została stworzona przez profesjonalnego grafika przy użyciu specjalnego programu komputerowego, a wykonano ją, a raczej „wyrysowano”, własnoręcznie posługując się najstarszymi narzędziami czyli długopisem i kartka oraz przy zastosowaniu podstawowych zasad tworzenia dobrych notatek wizualnych.

Chcąc zagłosować na plakat musisz wejść na stronę Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich (www.sbp.pl), zarejestrować się i kliknąć w zielone okienko „Konkurs na Plakat Tygodnia 2018. Głosowanie i oddać głos na wybrany plakat.

Dodatkowe informacje dotyczące głosowania znaleźć można na Facebooku Biblioteki Pedagogicznej.

(o)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Hiacynta rozochoconaTreść komentarza: "Klaskanie w mroku" jest właściwym określeniem dla odpowiednich czynności, acz ogólnym. "Klaskanie w kroku" bardziej precyzyjnie opisuje tę czynność. Podobnie jak "mlaskanie w mroku" jest bardziej ogólne od "mlaskania w kroku".Data dodania komentarza: 26.02.2026, 00:15Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: StachTreść komentarza: O zmarłych się źle nie pisze. Choć swoje wady miał, rozwód, partnerka, nieuznane dziecko (Bugu ducha winne), powrót do żony, odejście od żony, itp. ale w sumie dobry był z Niego człowiek, choć mocno koniunkturalnyData dodania komentarza: 26.02.2026, 00:04Źródło komentarza: Nie żyje Marek MostowskiAutor komentarza: lux veritatisTreść komentarza: Tu jest sedno sprawy. W roku 2014 Sąd okręgowy w Poznaniu w składzie trzyosobowym utrzymał jeden z pięciu deliktów zarzucanych przez Mariusza Józefa Szalbierza Lemanowiczowi. Kuriozum rozumowania sądu jest w tym, że sąd uznał, iż oficjalny komunikat ogłoszony w prasie z obrad Kolegium Redakcyjnego Tygodnika Nowego z dnia 8 marca 2006 jest felietonem Mariusza Szalbierza. Według myślenia sądu felieton jest ulotną wypowiedzią niepoważną, pustą intelektualnie, nie zawierającą treści merytorycznych a zatem z lektury takich wypowiedzi nie można wnioskować o niczym. W konkluzji, posłużenie się stwierdzeniem faktu picia z flaszek i dopijania się koniakiem sąd uznał za niedopuszczalne nadużycie treści komunikatu bez treści. Dopatrzył się deliktu naruszenia interesu Mariusza Szalbierza, co mogłoby doprowadzić do utraty zaufania niezbędnego do jego roboty dziennikarskiej. Za parę dni upłynie 20 lat od ogłoszenia i uskutecznienia ochlajparty w redakcji, zorganizowanego przez kolegium redakcyjne pod dowództwem Mariusza Szalbierza - redaktora naczelnego Tygodnika Nowego. Na marginesie tego ewentu trzeba zauważyć, że obrady Kolegium Redakcyjnego były poświęcone poniżeniu, obsobaczeniu, upodleniu medialnemu Janusza Lemanowicza, który ośmielił się działać w interesie publicznym ale przeciwko Królowi Flaków, któremu podlegał umysłowo i żołądkowo ówczesny naczelny.Data dodania komentarza: 25.02.2026, 13:03Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: lux veritatisTreść komentarza: Podobno tatuś Romana miał bardzo ciepłe, bliskie stosunki w krajem rad i towarzyszem Jaruzelskim. Tomógł byc skutek oddziaływania towarzysza Dominiczaka rocznik 1929.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 22:26Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: o trosceTreść komentarza: W tej sytuacji Sygrela nie jest obywatelem tylko urzędującym sędzią za 20000 zł na miesiąc. A senator zatroszczył się o obywateli.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 21:55Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: i co?!Treść komentarza: A kiedyś Leman zapodał o tym, że w sądzie okręgowym nagrał cały przebieg ogłoszenia wyroku przez Sygrelę.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 21:53Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama