„Szydercy” - odcinek 16.

  • 31.03.2018, 23:04 (aktualizacja 13.04.2018, 19:30)
  • Marek Barabasz
szydercy_odc_16.mp4
loadingŁaduję odtwarzacz...
Program telewizyjny o charakterze publicystyczno-satyrycznym

.

Marek Barabasz

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (96)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.dzienniknowy.pl z siedzibą w Pile jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Barbie
Barbie 12.04.2020, 13:15
Booorrrruuuuuuubaaaaaaaaarrrrr
Kamapappa
Kamapappa 12.04.2020, 20:03
Fiki miki, bara bara, Piła ma bekę z Borubara
ciekawska podfruwajka
ciekawska podfruwajka 17.08.2020, 12:10
Co z marszem pederastów, trybad, cudaków, wesołków, dupnych amantów - kopaczy nawozu , dziewczynek lollipop, bab rozepchanych bananem i krakowską suchą, monologujących vagin.
drwal, to męska robota
drwal, to męska robota 17.08.2020, 20:39
Podobno wzorem wzoru z inicjatywy 2013 Szalbierza, jakiegoś redaktora w ramach sierpniowego rżnięcia w Pile ktoś przerżnął piłą tarczową, aż mu się wylało, co zebrał w krzakach z mnogiego seksu analnego.
eko-eko
eko-eko 12.04.2020, 12:47
Drobne przypomnienie jak dziennikarz ze śmietnika radzi sobie z higieną.
Mój rachunek macierzowy
Środa, 21 Listopad 2012 08:13
Z okazji przypadającego 21 listopada Światowego Dnia Życzliwości i Pozdrowień, gorąco pozdrawiam internautów, którym moje fizyczne istnienie zapewniło ich istnienie wirtualne.
Pozdrawiam internautę o wielce obiecującym nicku „Wielka Faja Dzwoniące Naczynia”, wedle którego „w opinii wielu znamienitych umysłów” jestem „zakałą dziennikarstwa, ciemną stroną zmarnowanego DNA”.
Pozdrawiam internautę „on”, dla którego jestem „zwykłym oszustem i kłamcą” i który odgraża się, że jeszcze się ze mną spotka.
Pozdrawiam internautę „czekam!”, który napisał, że „Szalbierz jest człowiekiem wynajętym. Niech już myśli czym się zajmie jak Bugajski mu podziękuje”.
Osobno, ale nie mniej gorąco, pozdrawiam internautów, którzy zajęli się moją fizjonomią. Pozdrawiam internautę „Centymetr krawiecki”, który ocenił, że „Szalbierz przerasta Lemana łbem o rozmiarach brukwi pastewnej o średnim obwodzie 69 cm, warzywa ulubionego przez Niemców w czasie wojny”. Pozdrawiam internautę „Przegląd agrotechniczny”, który fakt ten potwierdził pisząc, że „ma ten były redaktor naczelny łeb jak brukiew pastewna w krzyżówce z dynią” oraz internautkę „Ciekawą Dziunię”, która wątek ten twórczo rozwinęła: „To znaczyłoby, że Szalbierz wskutek brukiewnych konotacji jest łbem nieprzydatnym do niczego, że jest masą bezkrytyczną, czymś zgoła pustym, mimo, że wypełnionym, jak na przykład próżnia, która jednak jest wypełniona jako tak zwany eter do rozchodzenia się drgań magnetycznych”.
Pozdrawiam internautę „życzliwego”, który napisał, że „niejeden rzygał po zetknięciu się ze smrodem Pasibrzucha usytuowanego w bezpośrednim sąsiedztwie Farmutilu. Jeden pluje, drugi rzyga. Szalbierz wszystko przyjmie”.
Pozdrawiam internautę o nicku „No!”, który stwierdził, że jestem „nadal stokłosowym rowkowym, wystarczy wejść na jego stronę faktypilskie.pl”.
Pozdrawiam internautę „Lejtana”, który zawyrokował, że „Szalbierz przebił dno i leci dalej”.
Pozdrawiam internautkę „Lejdigaga”, według której „styl, w jakim Szalbierz rozprawił się z uzębieniem JP II na portalu faktypilskie sugeruje albo odstąpienie cichych, albo że zatwardziałość redaktora jest większa, niż obstrukcja Tuska wobec rządu Marcinkiewicza”.
Ślę serdeczne pozdrowienia internaucie „Kameleon 2011”, który uznał mnie za „Ch... na kaczych łapach", oraz internaucie „Ucho słoniowe”, który napisał (cytat dosłowny): „Nieważne, czy cantry jest spokrewniony z blusem. Najważniejsze, żeby Szalbierz miał gdzie przytulić swoją zaryczaną facjatę podobną do ch... na kaczych łapach”. W tym miejscu dziękuję także anonimowemu komentatorowi, który pociągnąwszy ten temat wystukał, że przypominam „tęczowego gościa na kaczych łapach z bardzo długim nosem podobnym do wałka służącego do przekazywania informacji genetycznej”.
Wysyłam moc cieplutkich pozdrowień do internautki „Skrupulatnej”, w opinii której „Mariusz Szalbierz stał się według mojego rankingu czwartym antydziennikarzem po Piotrze Gembarowskim, Andrzeju Morozowskim, Tomaszu Sekielskim, a przed Tomaszem Lisem”.
Pozdrawiam internautę „Klucznik III”, który przypomina, że moje miejsce jest „w kontenerze ze śmieciami cywilizacji” oraz internautę „Checkpoint Charlie”, który uznaje mnie za „zapalczywego wielbiciela sektora około biodrowego”.
Z ogromną życzliwością odnoszę się do opinii internauty „Boris Polewoj”, piszącym, że „Szalbierz nie radzi sobie również z trudnymi problemami matematycznymi, jak na przykład rachunek macierzowy, teoria grup, topologia. Zapewne też nic nie odkryje, prócz oczywiście flaszki i jej zawartości”.
Na koniec ze szczególną serdecznością pozdrawiam internautę „JL”, który swego czasu w efekcie długotrwałego klawiszowego onanizmu począł rozpaczliwy wpis, że „powraca straszne signum temporis żurnalistyki grajdoła pilskiego - Mariusz Szalbierz, wytrwały w swojej robocie hańbiącej dziennikarstwo” oraz że jestem „wierny nawykom wpojonym w szkółce dla zapóźnionych gigantów donosu i podpuchy”.
Wszystkim Wam razem, moi drodzy miłośnicy, też życzę wszystkiego naj…
Mariusz Szalbierz
cała prawda całą dobę
cała prawda całą dobę 11.04.2020, 23:25
Tu na święta coś w rodzaju "Pieśni nad Pieśniami" z udziałem organizacyjnym i twórczym redaktora naczelnego TN z czasów 2004 - 2007:

Antymit - zbiorowa ksywa dla: Szalbierz- naczelny herszt GPS100; Ciechanowski- CiJa, Mister, fortop; Ożarowski- Fununited...)
Dołączył: 16 Gru 2006 Wysłany: Sob Gru 16, 2006 1:41
Przeczytałem książkę pt. "Solidarność Pilska w podziemiu 1981-1989" i stwierdzam, że w tekście pt."Egzamin z patriotyzmu", który napisał Ciechanowski, nie ma nic z tego co twierdzi Bakutilek (login Lemanowicza Janusza z forum i-pila), w sobie właściwym stylu z piekła rodem. Paranoik chyba jakiś czy co?
Napiszę mu niebawem następny wierszyk - taki biogram. Niech ma.
A tymczasem jakże prawdziwe przypomnienie:
Ogr i Ogrzyca (na melodię "Chłop żywemu nie przepuści")
Genetyczne obciążenia Powodują zjawisk kilka I koszerne przekonania I odwagę nie od wilka
Nie potrafi zdzierżyć w niczym Więc obrzuca ludzi błotem Wysługując się kolesiom Za nie srebrne polskie złote
Rynsztokową wytwórczością Świni wszystkim i gdzie może Egzaltując się mrocznością Swych kloacznych dzieł humorze
W tejże sztuce wnet prześcignie Urbanowskie arcydzieła A czy skończy tego nie wiem Bo nienawiść go pożera
Wciąż więc pisze pod dyktando Belzebuba lub Rokity Wyjąc cienkie murmurando Pod kopytem swej kobity
Tej kobity co w chałupie Na wsiech ścianach wiszą prącie A do służby zaciągnęła Nawet miotłę co jest w kącie
Ona każe to on musi Wiersze pisać z piekła rodem Wszystko dla swojej żonusi Która śmierdzi piekła smrodem
Kto to taki obskurancki? W łeb walnięty Obuchowicz? Nie! To prostak, cham i świnia! Co się zowie Lemanowicz.

Na forum internetowym "tygodnik nowy.pl", po ukazaniu się tego utworu pojawiły się wpisy: jeden potępiający autora, 4 wychwalające. Wszystkie informowały, iż autorem jest Mariusz Szalbierz. Mariusz Szalbierz przez 14 lat nie zaprzeczył tym doniesieniom.
Zakładam, że jest w tych wypowiedziach źródło prawdy. Mariusz Szalbierz niekoniecznie jest samodzielnym twórcą tego dzieła. Mogli brać udział w konstruowaniu tekstu: Jacek Ciechanowski, Tomasz Ożarowski. Grupa ta, o zmiennym składzie, przyjęła sobie nazwę-pseudo "Antymit". Faktycznie była to część GPS100.

GPS (grupa pościgowo-szpiegująca) 2014-03-13 08:27:35
Nowojorski Korkmaz, gejek jeden syna Krysi w dupę ***. Słońce świeci wiatr powiewa Pani Krysia na policji z *** strzela to że system audio jest w ogrodzie to że GPSa ma też w skodzie Cały świat ją obserwuje jak imieniny dziś świętuje. Pani Krystyno mimo posiadania męża zjeba świat docenić dzisiaj trzeba Wszak to Pani imieniny osiągnięcia docenimy mimo wpadek bab szczerbatych przełknij godnie swe plfociny wszak to Twoje imieniny...... Chochoł: ala la la fi fi fuj 10 lat poszło w ***
GPS, GPS100 jest to oznaczenie ciała powołanego przez Henryka Stokłosę 14 kwietnia 2006 roku. Celem tej grupy było i jest nękanie rodziny Lemanowiczów przez znieważanie publiczne, inwigilację, podsłuchiwanie, prowokacje, biały wywiad i szpiegowanie przez włamania do mieszkania.

Typ spod czerwonej gwiazdy Czyli Ballada o Januszku L
W Stalinowskiej ciemnej nocy Z sowieckimi bagnetami Przyszły hieny tu za nami Ojciec Olka z ojcem Janka Ganiał chłopców w Wałcza lasach Z AK z Win-u i z Powstania ENKaWuDe rozkazało I dobijał Olka jary A pilnował Janka stary Dziś 50 lat przesłania Niejednego z UB drania W tych klimatach wychowany Wchłaniał Janek stalinizmy To z komuszej ojcowizny To już własnej marks kariery Lewych elyt miasta Wałcza Jak kto woli syf zgnilizny PyZyPyRy sekretarza UB synka i przechery
Typ spod czerwonej gwiazdy Czyli Ballada o Januszku L
Część II
Żywot Janka sprzedawczyka Dalej trzeba pisać szczerze Czy on skończy świnić ludziom Wielu wierzy ja nie wierzę Pod tatusia kuratelą I komuny namaszczeniem Skończył szkoły wędrowniczek Bez magistra oznaczeniem Druh sprawdzony politycznie Wnet do szkoły poszedł uczyć Jakoś tak nie pragmatycznie Bo blondynkę zbałamucił Odesłali więc ze szkoły Do kariery politycznej Gdzie Jaś długo nie zabawił Bo intrygant dialektyczny Więc tatulek zasmucony Zabrał syna na wyżyny W Pile partia dała chatę I robotę dla jedynej Która chwacka w wszelkich sprawach ZMPówką wnet została Przyszedł rok osiemdziesiąty Solidarność zakładała Tato dbając o synalka Kazał znowu coś zakuwać By z ślepego ideowca Zrobić w COBR-ze naukowca Ten towarzysz zatwardziały W Solidarność się przyodział Jakie władze mu kazały Tego nigdy nam nie podał Kiep straszliwy, a sekretarz Chamski wielce przemądrzały Wnet się doktor na nim poznał Władze z COBR-u go wylały Przylgną szybko do konspiry Polityczną zmienił stronę By odnaleźć gdzieś Ciechana Do Twarogów wysłał żonę Odmawiali z nim współpracy Mówił że nawrócił szczerze Pędził bimber Lecha chwalił Ale zwątpił w dwa pacierze Inni trwali i działali On do swoich ruszył wartko Po rewizjach z destylarką Władze lokal dały szparko Salon gier na przydział dali Forsa lała się potokiem Z komuchami balowali Pod bezpieki bacznym okiem Dzięki twardej opozycji Zmiany władza szykowała Janek znów wysyła żonę By Ciechana pozyskała
Cdn
Dodał Antymit dnia 2008-07-06 19:58:33

Ten utwór Mariusza Szalbierza powstał przy dużym udziale Jacka Ciechanowskiego, który wiedział nieco o realiach życia rodziny Lemanowiczów. Jacek Ciechanowski przez 8 miesięcy (I-IX 1982) ukrywał się w mieszkaniu Lemanowiczów. W tym czasie był stan wojenny. Jacek Ciechanowski uczestniczył w powołanej w moim mieszkaniu grupie oporu, wydawaniu pisma "Lech", organizowaniu grup w terenie. Z nieznanych mi powodów Jacek Ciechanowski zaprzedał się Stokłosie - o czym opowiadał sam Stokłosa w książce "W szponach władzy" - i wziął udział w rozpracowaniu operacyjnym mnie i mojej rodziny. Przejawiał też indywidualną aktywność w poniżaniu, obmawianiu, oczernianiu mojej rodziny.

Jego Excelencja JWP Le Man
Jego Excelencja JWP Le Man 11.08.2020, 14:03
"Pędził bimber Lecha chwalił Ale zwątpił w dwa pacierze Inni trwali i działali On do swoich ruszył wartko Po rewizjach z destylarką Władze lokal dały szparko Salon gier na przydział dali Forsa lała się potokiem…”

Ten urywek jest efektem pracy twórczej dwóch gigantów podjeebywaczy-fantastów na służbie u Stokłosy: Ciechanowskiego i Szalbierza. Ciechanowski wiedział, że pierwsze numery wydawnictwa „Lech” były drukowane na prowizorycznym powielaczu spirytusowym z użyciem wyżymaczki pralki Frania. Do tego trzeba było zużywać duże ilości spirytusu a alkohol był reglamentowany. Lemanowicz „Kobra”, zwany tu prześmiewczo przezwiskiem „Ogr” wytwarzał w domu przy ul. Walki Młodych 46 C/9 (obecnie ul. Młodych 8 C/9) spirytus 95%-wy na urządzeniu własnej konstrukcji ze składaną kolumną rektyfikacyjną o wysokości 2 m z wypełnieniem i deflegmatorem. Ta działalność została zakończona jeszcze w maju lub czerwcu 1982 roku, kiedy Ryszard Ludowicz i Krystyna Lemanowicz przywieźli z Warszawy powielacz białkowy. Na początku roku 1983 kolumna rektyfikacyjna została przeniesiona przez sąsiada na tak zwane Dołki do rodziny, gdzie używał on jej do produkcji bimbru wysokiej jakości przez kilkanaście lat. Lemanowicz pracował jeszcze wtedy w ośrodku badawczo – rozwojowym „Polam” jako kierownik laboratorium chemicznego. Zwolnił się za miesięcznym wypowiedzeniem od 1 maja 1983. Bezpośrednią przyczyną zwolnienia się była konstatacja sformułowana w lutym 1983 roku. Nie wchodząc w szczegóły Lemanowicz doszedł do przekonania, że w Ośrodku panuje rozpiźddziaj organizacyjny i rządzi tam, nie doktor Grabowski a beznadziejny, toksyczny Antoni Burda. Jest oczywistą oczywistością, że osoba odpowiedzialna nie zwolni się z roboty bez perspektywy innej roboty dla zapewnienia bytu rodzinie. Dlatego przy pomocy rodziny z Wałcza poszukał lokalu na salon gier w Pile i zaadaptował zaniedbaną, nieużywaną od lat piwnicę przy ul. Karola Marksa 12. Salon Gier został zarejestrowany w Wydziale Kultury i Sportu Urzędu Miejskiego, Urzędzie Skarbowym i rozpoczął działalność 16 września 1983 roku. Lemanowicz zapomniał zgłosić działalności do ZUS-u i przez dwa lata korzystał z wolności zusowskiej. Ale kij końce ma dwa i po odkryciu tego faktu musiał zapłacić ciupasem z 10% odsetkami całość za dwa lata. Było do udźwignięcia, bo salon gier nie dawał wprawdzie tego o czym pisze Ciechanowski „...forsa lała się potokiem”, ale można było spokojnie egzystować.
Wskutek działalności kopulacyjnej wielki konspirator Ciechanowski w lutym 1984 osiągnął pozamałżeński sukces prokreacyjny w Trzciance. W kontekście tej roboty demograficznej został on spacyfikowany przez bezpiekę i wydał, niekoniecznie jako tajny współpracownik bezpieki, ale wielce przestraszony moralnie katolik, gdzie się dekował na początku stanu wojennego od stycznia do września 1982. Dlatego nie ma zdziwienia, że w ciągu dwóch tygodni, 7 marca 1984 bezpieka pilska pod dowództwem młodszego chorążego Jerzego Bełza (zmarł w 2009) zrobiła nalot na mieszkanie Lemanowicza. Nie zakwestionowano destylarki, bo jej nie było. Nikt z czterech funkcjonariuszy nie szukał bimbru, bo nastawieni byli na maszyny do pisania, powielacz, papier, woskówki, gotowe numery „Lecha”. Znaleźli i zabrali jedynie pojedyncze numery „Solidarność -Tygodnik Mazowsze”, wyrwali zawieszone kalendarze ścienne ze słowami „Solidarność”, Bełz zeskrobał przyklejony na drzwiach do pokoju (wewnętrznych) napis wyklejony przez starszego syna plasteliną „Solidarność”. Natomiast miniaturowy skraplacz o bardzo zwartej konstrukcji pomysłu „Kobry”, pozostałość po bimbrowni, wyniósł w spodniach młodszy syn Andrzej wychodząc do szkoły. Andrzej wykazał się dużą odpornością na stres zagrożenia, bo funkcjonariusz zatrzymał go i zrewidował mu tornister.
Gdzie tu jest miejsce dla Szalbierza? On jest specjalistą dziennikarzem po studiach politologicznych o skrzywieniu dziennikarskim. Dlatego wymieszanie i sklejenie do kupy opisanych zdarzeń w kolejności dowolnej, ale zapewniającej wytworzenie continuum dezinformacji, insynuacji jest dla propagandysty czymś jak karkówka z grilla i koniak wypity w zastępstwie nieobecnego laureata. Szalbierz słynie w swojej twórczości z braku wiedzy, niepamięci a szczególnie specjalizuje się w odwracaniu strzałki wektora czasu. Reasumując, złożenie wysiłków tych dwóch furfantów zaowocowało tym, że czas wartko im płynął przeciwnie do ruchu wskazówek zegara.
ciekawska podfruwajka
ciekawska podfruwajka 11.08.2020, 18:48
"...Ale zwątpił w dwa pacierze..."
Czy Jacek Ciechanowski przyszedł w lutym 1987 roku do Janusza Lemanowicza z błagalną prośbą, aby ten dał mu pracę i zarobić w salonie gier, bo nikt go nie chce przyjąć do pracy więc przyjdzie mu zdechnąć z głodu?
Jak długo trwa pacierz?
ślimak, ślimak wystaw rogi...
ślimak, ślimak wystaw rogi... 12.08.2020, 11:45
Pacierz, to według dawnej polszczyzny kręgosłup. Lemanowicz zwątpił patrząc na dwa chwalce geniusza finansowego. Mollusca , to właśnie zwierzęta bez kręgosłupa jako przedstawiciele gromady mięczaków, ślimaki. To szkodniki.
archiwum
archiwum 11.08.2020, 19:08
Przyszedł a raczej przyczłapał, bo był po wypadku komunikacyjnym. Dostał pracę, którą porzucił z dnia na dzień w sierpniu 1987.
ZG FC Le Mana
ZG FC Le Mana 10.08.2020, 09:45
"Ten towarzysz zatwardziały
W Solidarność się przyodział
Jakie władze mu kazały
Tego nigdy nam nie podał ".
Ten urywek dzieła "Ogr i Ogrzyca" jest z pewnością autorstwa Jacka Ciechanowskiego. Wynika z niego wprost, że Ciechanowski w czasie od stycznia do września 1982, kiedy ukrywał się przy Walki Młodych 46 C/9, tworzył w terenie inne struktury, których cel, skład i kompetencje miały być tajemnicą dla Lemanowicza, faktycznego twórcy grupy oporu wydającej pismo "Lech". Ciechanowski "Robak" ciągle mącił, dzielił struktury i mnożył byty. Należy przyjąć, że Ciechanowski prowadził jakieś ewidencje uczestników sprzeciwu i domagał się od nich podporządkowania, ujawniania motywów postępowania. A więc Ciechanowski tworzył konspirację w konspiracji, zasiadał gdzieś z grupą totumfackich i dokonywał ocen oraz domagał się - jak widać - deklaracji prawomyślności. W tym urywku jest insynuacja, jakoby Lemanowicz "Kobra" działał w podziemiu solidarnościowym z inspiracji jakichś władz. Lemanowicz został odznaczony Krzyżem Wolności i Solidarności, a zatem przeszedł on procedurę wymaganą przez Urząd do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych oraz był zlustrowany przez Instytut Pamięci Narodowej. Ciechanowski nie przeszedł tej procedury. Można założyć, że ma plamę i został w końcu kapusiem, kiedy zrobił dziecko w Trzciance. Tradycja kapusty skłoniła go następnie do udziału jako podjeebywacza u Stokłosy, żeby mógł się wygrzebać z doła finansowego po nieudacznej działalności gospodarczej.
Jego Excelencja JWP Le Man
Jego Excelencja JWP Le Man 12.08.2020, 12:02
Jakie władze mu kazały, tego nigdy nam nie podał.
Ciechanowski zawsze musiał mieć nad sobą parasol - po rusku: kriszę, daszek - jakiejś władzy. Sam aspirował do struktur partii hegemonicznej za komuny. Przystąpił do PZPR dla mieszkania i skierowania na studia dla obiecujących robotników. Ciechanowski przechwalał się, że wskutek jego upierdliwej nagonki w strukturach ZSMP w Pile doprowadził do dymisji jakiegoś kierownika wydziału KW PZPR. Znaczy, szubrawiec był on. Ciechanowski nie wyobrażał sobie, aby ktoś coś robił bez nadania z góry, od władz. W tym urywku ucieka się do insynuacji imputując Lemanowiczowi zależność i inspirację od władz.
ciekawska podfruwajka
ciekawska podfruwajka 12.08.2020, 13:30
Czemu Jego Excelencja używa określeń po rusku?
praktyk doświadczalny
praktyk doświadczalny 12.08.2020, 13:33
Przyjaciel Ciechanowskiego i jego koryfeusz Szalbierz jest miłośnikiem języka Rasputina, Stalina, Trockiego, Tierieszkowej.
Pamięć Absolutna
Pamięć Absolutna 10.08.2020, 10:13
W roku wyborów samorządowych 2002 zapytany przez Dorotę Lenartowicz, co on obecnie robi w PiSie, Ciechanowski odpowiedział: - Zbieram haki na wszystkich, na wszystkich.
Ot, taki Honorowy Hakowy PRL herbu Szubrawiec.
o losach wielkich polityków o wielkiej wiedzy
o losach wielkich polityków o wielkiej wiedzy 12.04.2020, 09:42
Taki Jacek powinien - jak to opisywał niegdyś Obuz- zdechnąć pod płotem a pies naszczał by do jego otwartej gęby.
precyzer
precyzer 12.04.2020, 09:38
wygwiazdkowania w tekście wierszyka z 2014-03-13 08:27:35 znaczą:
1. *** jeebie;
2. *** z duupy;
3. *** chuuj.
Ja
Ja 11.04.2020, 21:18
A tu mamy banerek reklamowy Astanet z porcją fałszywego, nieistniejącego świata.
Plakaty
Plakaty 28.03.2020, 15:50
Różne doraźnie wykonane plakaty, czy banery przeszkadzają. W lipcu 2006 roku przed sądem rejonowym protestował głodowo pan Stanisław Grabiński. Przyjechała telewizja zrobić o tym zdarzeniu jakąś audycję. Pojawił się Marek Barabasz w towarzystwie Dariusza Krupy i jakiegoś wymoczka wyglądającego na zasuszonego narkomana. Umieścił w podcieniach sądu własnoręcznie wykonany plakat znieważający protestującego.
Ten plakat przeszkadzał tak, że Barabasz musiał stanąć przed sądem karnym i został skazany za wulgarne, pornograficzne pomówienia Stanisława Grabińskiego zawarte w treści plakatu, o którym Barabasz utrzymywał, że został spontanicznie wykonany przez pracowników Farmutilu. Barabasz powoływał się na prezesa sądu rejonowego, że uzyskał pozwolenie na umieszczenie plakatu na schodach przy wejściu. Okazało się, że Barabasz nie zwracał się do prezesa a więc kłamał. Plakat stał nielegalnie i przeszkadzał. Różne są plakaty.
jestem, który jestem
jestem, który jestem 15.03.2020, 19:13
Portal dzienniknowy.pl można spokojnie zamknąć, bo wszystkie śmiecie i złomy cywilizacji wyczerpały swoje możliwości. Został jeden zwycięzca.
Leman
Leman 11.10.2019, 21:29
Kończąc komentarze w temacie „Szydercy” można się pokusić o refleksje - porównanie ze światową muzyką. Panowie szydercy kojarzą się ze szmirowatością działalności gospodarczej sióstr Godlewskich.
Jack Daniel's 3 litry
Jack Daniel's 3 litry 14.05.2019, 13:48
Nalewanie i opróżnianie, to jedno pijackie misterium. Jest ciągiem zdarzeń wzajemnie się wzmacniających. Do zbydlęcenia.
czasownik
czasownik 14.05.2019, 19:26
Każdy lubi czasem wypić.
o opojach i moczymordach
o opojach i moczymordach 14.05.2019, 20:09
Są takżesamo tacy, co nie lubieją czasem nie wypić.
Semele
Semele 12.05.2019, 17:04
Z jakim namaszczeniem, pietyzmem nalewa w 2:46 minucie białośliwiański namiestnik Dionizosa.
pełnia próżności
pełnia próżności 13.05.2019, 13:31
Faktycznie! Zdumiewające, jak można być tak szczęśliwym przy zwykłym nalewaniu. A co dopiero przy opróżnianiu?
terapeuta uzależnień
terapeuta uzależnień 17.10.2020, 18:43
Każde opróżnienie jest jednocześnie napełnianiem w innym miejscu. I to jest sens istnienia ochlapusa - pijanicy.
satyra
satyra 21.03.2019, 19:25
Program telewizyjny o charakterze publicystyczno-satyrycznym. A to dobry żart. Padł, bo beznadziejny.

.
pytajnik
pytajnik 13.03.2019, 13:32
Dlaczego Szalbierz i Barabasz dopuszczają na swoim programie "Szydercy" tak nieprzystojne posty, jak: "turecka lewatywa 30.06.2018, 09:54; Najlepsza sperma od turka. Jacek przyjął już ze trzy wiadra odbytowo".
Albo jesteście durniami bez umiejętności przewidywania skutków swojego posłannictwa w mediach, albo robicie świadomie robotę zaśmiecania Internetu.
rower
rower 25.03.2019, 10:07
Podobno w Białośliwiu poruszenie, bo objawił się czynny uczestnik dążący do lgbt, piszący durnowate teksty raz w miesiącu. Poszukuje się kochasia gotowego na przyjęcie paru wiader spermy, jak w proroczym poście: "turecka lewatywa 30.06.2018, 09:54".
...
... 13.03.2019, 14:00
na programie??? puknij się!
tow. paluch zastępca członka
tow. paluch zastępca członka 26.03.2019, 12:12
Pytasz, jaki mam dzisiaj program?
Ot, jednym palcem sobie pogram.
pytajnikowykrzyknik
pytajnikowykrzyknik 13.03.2019, 19:19
pukłem się. I dalej na programie. I co nam zrobicie?
weksel in blanco
weksel in blanco 13.03.2019, 13:50
Na bank, to drugie! Oni są uzależnieni od Wielkiego Smrodatora a ten nie lubi niektórych, co wiedzą jak on szkodzi środowisku.
turecka lewatywa
turecka lewatywa 30.06.2018, 09:54
Najlepsza sperma od turka. Jacek przyjął już ze trzy wiadra odbytowo
czasoumilacz
czasoumilacz 13.03.2019, 13:10
„Szydercy” - odcinek 16. turecka lewatywa 30.06.2018, 09:54 Najlepsza sperma od turka. Jacek przyjął już ze trzy wiadra odbytowo
wiadro o objętości 20000ml x 3 = 60000 ml. Średnia objętość ejakulatu wynosi 3 ml. 60000ml : 3 ml = 20000 porcji Przy założeniu długości roku 365,25 dób mamy: 20000 : 365,25 = 54 lat 9 miesięcy . Zatem zakładając,że „turek” obdarowywał spermą od urodzenia codziennie, mamy 54 lata i 9 miesięcy.
Jak donosi Paulina Gozda, jakaś nieznana kurrwobladź, Jacek wyjechał gdzieś, nie wiadomo dokąd, w roku 2003. Zdjęcie opublikowane na wieśniackim portalu faktypilskie, ukradzione z cudzego komputera i wykorzystane przestępczo przez Mariusza Józefa Szalbierza (nomen omen) urodzonego w Wyrzysku 12 października 1962 syna Ryszarda i Ireny z domu Łoś (nomen omen) - redaktora naczelnego pisma ulotnego o nieregularnym okresie, jak u starej Irki po klimakterium - pochodzi z roku 2011. Zakładając znajomość z turasem od 2007 do 2011 to są 4 lata a więc 1461 dni. W tym roku turas wyjechał do Las Vegas. 20000: 1461 = 13,7. Czyli turas by musiał dosiadać od duupy strony 14 razy dziennie, a odliczając godziny pracy i dojazdów z Manhattanu na Brooklyn, co daje 10,5 godzin, czas na żarcie i sranie, mycie, kąpiele ***a osranego gówwnem z duupy 2 godziny, zostaje 11,5 godzin. Wyjścia na zakupy, na mecz bejzbola, wizytę w barze na piwo , stanie w kolejce na 7 Avenue po pieniądze od mamusi z zabiedzonej Turcji, kilkakrotne (5) co dzień odwiedziny meczetu i modły do Allaha duupą do góry – jak to ma we zwyczaju Mariusz Szalbierz – kosztują średnio dziennie 5,5 godzin. Zostaje 6 godzin. = 300 minut. 300 : 14 = 21 minut . Islamskie centrum na Greenpoint 602 Leonard st. jest dostępne z 2260 E 19th St, w ciągu 43 minut taryfą a pieszo w 3 godziny, w jedną stronę. Coś tu nie pasuje z tymi wiadrami.
hehehe
hehehe 30.06.2018, 08:30
żeby dawać co noc, trzeba mieć syna pedała i zięcia turka
terrarium z gametami
terrarium z gametami 30.06.2018, 09:55
Czy ci dwaj to są synowie pedała? Jeden wygląda na turecki pomiot, drugi inteligentny inaczej. Nieszczęście dla społeczeństwa. A mieli nie przyjmować arabów.
krycha jeszcze (z)dycha
krycha jeszcze (z)dycha 08.05.2018, 14:08
?
hehe
hehe 29.04.2018, 16:55
bo timesie, głupku, to są odcinki na facebooka, a tu tylko stare archiwizowane.
die Zeit
die Zeit 08.05.2018, 10:08
ale mądralo mądralińska times odnosił się dokładnie do tego portalu a nie do jakiegoś portalu szpiegowskiego fejsbuk.
nieznany
nieznany 08.05.2018, 10:31
Dobre....
Jonasz Lemunowicz
Jonasz Lemunowicz 29.04.2018, 17:01
Ja wiem, że tam jest co tydzień, ale na fejsie ja nie mogę hejtować
Marijórz Szalbjesz
Marijórz Szalbjesz 08.05.2018, 10:32
Kogo to obchodzi?
dwie literki
dwie literki 11.04.2020, 17:17
Dobrym przybliżeniem dla Mariusza jest Szambiarz. Mariusz Szambiarz, to brzmi!
języczek u wargi
języczek u wargi 06.05.2018, 11:16
Jonaszu, jako internetowy onanista mógłbyś skołować, zhejtować jakąś panienkę swoim zaganiaczem albo namówić na ręczną robótkę, gdyby się okazało,że nie dosięgasz do punktu G.
sztuka kochania
sztuka kochania 08.05.2018, 10:44
"języczek u wargi" to się roschodzi o sex oralny? Bo w takim bądź razie jest to coś dla Noski, aby wysłał do seksuologa, psychologa, psychiatry, ginekologa, pani Wisłockiej.
spis
spis 11.05.2018, 11:41
Podobno pani Wisłocka nie żyje!
ssak aborcyjny
ssak aborcyjny 06.05.2018, 12:17
Ten plugawy tekst jest akurat dla Z. Noski, żeby miał kogo posyłać do specjalisty medycyny obsługi bzykania.
times
times 28.04.2018, 09:57
No, szydercy, dobijacie już do końca czwartego tygodnia bez nowości na tym portalu.
Taka prawda
Taka prawda 23.04.2018, 22:22
O ile się rozchodzi o banery, to należy przypomnieć, że Marek Barabasz przybył 12 lipca 2006 roku przed Sąd Rejonowy w Pile, gdzie protestował głodowo Stanisław Grabiński, któremu surowe ścieki z Farmutilu zatruły staw rybny. Proces trwał 7 lat i już, już miało być ogłoszenie wyroku, aż tu nagle sędzia zachorowała strasznie, że proces musiał być przeprowadzony od nowa. Treść banera przywleczonego przez Barabasza, Krupę i jakiegoś anemika znieważała śp Stanisława Grabińskiego.
Banery są różne.
Ciekawość
Ciekawość 21.05.2018, 23:34
I co z panią sędzia ?
Osservatore Pilano
Osservatore Pilano 22.05.2018, 08:15
Po wyznaczeniu przez prezesa nowego składu sądu, pani sędzia cudownie ozdrowiała i orzeka do dziś. Sprawę rozpoznał na nowo sędzia Marcin Garcia Fernandez w tak zwane try miga.
archiwum MB
archiwum MB 08.05.2018, 10:45
Za ten czyn Barabasz został ukarany przez sąd, a zatem jest on skazańcem.
rejestr skazańców
rejestr skazańców 11.04.2020, 17:20
skazańcem i starym hejterem.
.
. 23.04.2018, 23:54
czy cancer już dożre powieczkę?
fanka Szyderców
fanka Szyderców 23.04.2018, 12:41
Minęły 3 tygodnie a tygodniowy cykl zaciął się na amen. Jak wydanie miesięcznika faktypilskie.pl, z częstotliwością co 40 dni.
Major Bzyk
Major Bzyk 29.06.2018, 09:20
Bo żeby dawać co tydzień trzeba wiadro inteligencji a nie terrarium ze spermą.
pochodna e do iks
pochodna e do iks 24.04.2018, 12:52
Na portalu dzienniknowy, po pełnym chwały okresie redaktorzenia XI 2004 - IX 2007, utrwaliła się nowa metoda liczenia i stąd tydzień może trwać trzy tygodnie, co by dawało rok 1095 dób.
a bramki są dwie
a bramki są dwie 11.05.2018, 11:05
to by było dobre dla Tuska, bo on narzekał, że tydzień za krótki aby wszystko przeczytać w chwilach wolnych od grania w piłkę.
ciekawska podfruwajka
ciekawska podfruwajka 17.10.2020, 18:52
amatorskie granie w piłkę, zamiast rządzenie to jest haratanie gały?
do skazanego starucha
do skazanego starucha 24.04.2018, 15:25
Dyskusja z idiotą jest jak zapasy ze świnią w błocie – po pewnym czasie zauważasz że świni się to podoba.
przychodnia dla IQ jednocyfrowego
przychodnia dla IQ jednocyfrowego 06.05.2018, 22:29
Dyskusja z idiotą jest jak zapasy ze świnią w błocie – po pewnym czasie zauważasz że świni się to podoba.
Ten tekst tyle razy się pojawił, ale nie wiadomo, który z uczestników szopki jest idiotą. Bo kto jest świnią, wiadomo.
lm - logik metodyczny
lm - logik metodyczny 07.05.2018, 09:32
Nie wyklucza się koniunkcji.
75,5 years
75,5 years 07.05.2018, 06:52
To proste i każdy o tym wie: świnią jest stary hejter leman, mający w CV skazanie - to po plajcie lumpeksu jego największe "osiągnięcie" w życiu
o ścierwnictwie medialnym
o ścierwnictwie medialnym 17.10.2020, 18:55
Szalbierz i Barabasz są skazańcami w procesach karnych za pomówienia i zniewagi. Te fakty są ich osiągnięciami intelektualnymi i moralnymi.
a z noska kap, kap...
a z noska kap, kap... 07.05.2018, 13:28
Zaprawdę, powiadam wam, z zapisu "75,5 years" wnioskujemy, że chodzi to o zombiego komuny urodzonego we wsi Posada 10 grudnia 1942 roku. Dla przybliżenia sylwetki tego czegoś dodajemy, że jest absolwentem polonistyki i robi prymitywne błędy ortograficzne. A pisze często i głupio.
...
... 24.04.2018, 07:10
ostatni odcinek został nakręcony i zamieszczony FB przed tygodniem, więc nie kłam, ojcze pedała
do ...
do ... 06.05.2018, 12:25
Zbytek łaski od trzykropka. Pedał jest dźwignią dwustronną. Za ojca tego urządzenia uważa się Archimedesa. powiedział on: Archimedes użył słów: "Dajcie mi dostatecznie długą dźwignię i punkt podparcia, a poruszę Ziemię". Faktycznie Ziemię poruszył Mikołaj Kopernik. Użył do tego celu umysłu Polaka.

nieznany
nieznany 06.05.2018, 12:45
Dobre....
nieznany
nieznany 06.05.2018, 12:34
Dobre....
...
... 06.05.2018, 19:59
Dyskusja z idiotą jest jak zapasy ze świnią w błocie – po pewnym czasie zauważasz że świni się to podoba.
...
... 23.04.2018, 18:22
Dyskusja z idiotą jest jak zapasy ze świnią w błocie – po pewnym czasie zauważasz że świni się to podoba.
Kapucyn
Kapucyn 19.04.2018, 23:46
bardzo mnie się podoba ten program - tak trzymać Panowie Barabasz i Szalbierz, nazwiska macie odpowiednie do tego programu
ogórek suszony
ogórek suszony 20.04.2018, 12:26
Od kapucynów wszelkiego sortu jest specjalista. To Szalbierz, który już jakieś 10 lat temu pisał o "Bara-bara z Kapucynem Mniejszym". Z pewnością po tylu latach ten kapucyn jest jeszcze mniejszy. Nawet jeśli założymy, że można go uznać za" Szatana z ogórkiem", to z pewnością jest to uwiędły korniszon AD 1962.
...
... 20.04.2018, 12:48
Dyskusja z idiotą jest jak zapasy ze świnią w błocie – po pewnym czasie zauważasz że świni się to podoba.
Korek
Korek 16.04.2018, 20:32
Dobrało się dwóch dziadów ))
Wielep
Wielep 18.04.2018, 12:51
Oni się nie dobrali. Zostali mianowani przez Króla Flaków do dyskredytacji prezydenta Piotra Głowskiego. Taki jest interes ferajny Porozumienia Samorządowego, aby na funkcji prezydenta miasta posadzić Komarowskiego. Rządzi tymi ruchami Król Flaków z drugiego rzędu. Ale lejce i wędzidło ma on. Dlatego mianował zaprawionych w bojach o lepsze żarcie swoich dwóch furfantów - totumfackich. Takie dziady nie mickiewiczowskie!
Pany
Pany 13.03.2019, 12:26
Po prostu,dziady.
nieznany
nieznany 18.04.2018, 19:13
Furfant Pilski. Hehehe, dobre!!!
nomenklstura
nomenklstura 10.08.2020, 13:26
FP - Fujara Powiatowa
Wielep
Wielep 18.04.2018, 19:18
W skrócie FP!!!
do ojca pedała
do ojca pedała 19.04.2018, 07:23
Dyskusja z idiotą jest jak zapasy ze świnią w błocie – po pewnym czasie zauważasz że świni się to podoba.
ojciec ferrari
ojciec ferrari 10.08.2020, 13:25
Ktoś się zwraca do ojca pedała a przecież tatuś Biedronia jest nieznany w Robercik nosi nazwisko mamusi.

Pozostałe