Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Kolej: Przed nami niedogodności na trasie Piła – Oborniki

Autobusowa komunikacja zastępcza – od maja - na 4 miesiące
Kolej: Przed nami niedogodności na trasie Piła – Oborniki

Trwa remont trasy kolejowej Piła – Poznań. Po zakończeniu modernizacji podróż Poznań – Piła skróci się o około 40 minut.

PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. kończą kolejny etap prac związany z modernizacją trasy Poznań – Piła. Szeroki zakres prac rozpoczętych w marcu na odcinku Wargowo – Oborniki Wielkopolskie wymagał zmian w kursowaniu pociągów. Wprowadzono tam zastępczą komunikację autobusową.

Pasażerowie pociągów regionalnych poruszają się obecnie zastępczą komunikacją autobusową na odcinku Oborniki Wielkopolskie – Wargowo. Natomiast składy dalekobieżne kierowane są trasą przez Krzyż lub Stargard. Prace na tym odcinku właśnie dobiegają końca. Teraz przeniosą się bliżej Piły. W okolicach maja zostanie zatrzymany ruch kolejowy między Obornikami i Piłą.

- W tej chwili prace na odcinku Wargowo – Oborniki są na ukończeniu. Za chwilę wykonawca rozpocznie prace między Obornikami i Piłą. I teraz na tym odcinku zostanie zatrzymany ruch kolejowy. Będzie trochę niedogodności dla podróżnych – mówi Wojciech Jankowiak, wicemarszałek województwa wielkopolskiego.

- Na tym odcinku, który najbardziej państwa interesuje, czyli w pobliżu Piły, planujemy rozpoczęcie prac w maju bieżącego roku. Na czas prowadzenia robót na odcinku jednotorowym wprowadzimy komunikację zastępczą, ale intensyfikacja prac sprawi, że będzie ona obowiązywać tylko przez cztery miesiące. Dzięki temu duży zakres prac zostanie zrealizowany w tym optymalnym dla wszystkich okresie, czyli w wakacje – zapewnił członek zarządu PLK Arnold Bresch.

***

Modernizacja linii kolejowej z Poznania do Piły to ważna inwestycja kolejowa w Wielkopolsce. Linia obsługuje ruch regionalny i dalekobieżny. Łączy ważne ośrodki północnej Wielkopolski oraz południe kraju m.in. z Kołobrzegiem.

- Przez 10 lat byłem radnym Sejmiku Województwa Wielkopolskiego i długo mówiło się, że linia kolejowa nr 354 Poznań-Piła musi być zmodernizowana. Dziś jeździ się z Poznania do Piły około dwóch godzin. Są też pociągi, które jeżdżą dwie godziny i dwadzieścia minut. Dzięki tym zmianom, które będą kosztować ponad pół miliarda złotych ten czas skróci się o ponad 40 minut. Dodatkowo będą wyremontowane stacje i przystanki na terenie naszego powiatu. Poza peronami w Pile mowa tu także o stacji w Dziembówku oraz przystanku Piła-Kalina. Mam nadzieję, że do końca 2019 roku ta linia zostanie zmodernizowana i przystąpimy do kolejnych inwestycji – mówi poseł Marcin Porzucek.

 

Modernizacja trasy obejmuje m.in. dla podróżnych budowę 4 nowych przystanków kolejowych: Poznań Podolany, Złotniki Grzybowe, Złotkowo oraz Bogdanowo. Przebudowane zostaną stacje: Złotniki, Wargowo, Oborniki Wielkopolskie, Rogoźno Wielkopolskie, Budzyń, Chodzież, Dziembówko, Piła oraz przystanki: Poznań Strzeszyn, Golęczewo, Chludowo, Oborniki Miasto, Rożnowo, Parkowo, Tarnowo Rogozińskie, Sokołowo Budzyńskie, Ostrówki koło Chodzieży, Milcz, Piła Kalina.

To także budowa lub przebudowa 34 peronów oraz modernizacja układów torowych stacji –prace te znacząco podniosą komfort podróży pasażerów. Na peronach, dostosowanych do potrzeb osób o ograniczonej mobilności, będą nowe wiaty, oświetlenie oraz system informacji pasażerskiej. Na stacjach w Chodzieży i Pile wyremontowane będą przejścia pod torami.

- W ramach projektu zmodernizowane zostanie blisko 130 km torów. Nowe rozjazdy i system sterowania ruchem kolejowym pozwolą na przejazd większej liczby pociągów aglomeracyjnych i regionalnych, które pojadą 120 km/h. Wzrośnie poziom bezpieczeństwa w ruchu kolejowym. Na trasie Poznań – Piła na 63 przejazdach zostanie wyremontowana nawierzchnia drogowa. Na 44 z nich będą także zamontowane nowe systemy zabezpieczeń - sygnalizacja świetlna lub rogatki. Dla sprawnych i bezpiecznych przejazdów istotna jest przebudowa 4 mostów i 8 wiaduktów oraz ponad 90 przepustów. Sprawny nadzór nad modernizowanym odcinkiem linii kolejowej zapewnia Lokalne Centrum Sterowania (LCS) w Poznaniu – informuje Zbigniew Wolny z Zespołu Prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.

Inwestycja warta ok. 500 mln zł netto, jest współfinansowana przez Unię Europejską z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020.

 

Modernizacja w liczbach

 

4 nowe przystanki

34 nowe lub zmodernizowane perony

2 przebudowane przejścia pod torami

63 wyremontowane nawierzchnie drogowe na przejazdach kolejowo - drogowych

4 przebudowane mosty

8 przebudowanych wiaduktów

130 km zmodernizowanych torów

192 km nowych łączy światłowodowych

91 przebudowanych przepustów

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Hiacynta rozochoconaTreść komentarza: "Klaskanie w mroku" jest właściwym określeniem dla odpowiednich czynności, acz ogólnym. "Klaskanie w kroku" bardziej precyzyjnie opisuje tę czynność. Podobnie jak "mlaskanie w mroku" jest bardziej ogólne od "mlaskania w kroku".Data dodania komentarza: 26.02.2026, 00:15Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: StachTreść komentarza: O zmarłych się źle nie pisze. Choć swoje wady miał, rozwód, partnerka, nieuznane dziecko (Bugu ducha winne), powrót do żony, odejście od żony, itp. ale w sumie dobry był z Niego człowiek, choć mocno koniunkturalnyData dodania komentarza: 26.02.2026, 00:04Źródło komentarza: Nie żyje Marek MostowskiAutor komentarza: lux veritatisTreść komentarza: Tu jest sedno sprawy. W roku 2014 Sąd okręgowy w Poznaniu w składzie trzyosobowym utrzymał jeden z pięciu deliktów zarzucanych przez Mariusza Józefa Szalbierza Lemanowiczowi. Kuriozum rozumowania sądu jest w tym, że sąd uznał, iż oficjalny komunikat ogłoszony w prasie z obrad Kolegium Redakcyjnego Tygodnika Nowego z dnia 8 marca 2006 jest felietonem Mariusza Szalbierza. Według myślenia sądu felieton jest ulotną wypowiedzią niepoważną, pustą intelektualnie, nie zawierającą treści merytorycznych a zatem z lektury takich wypowiedzi nie można wnioskować o niczym. W konkluzji, posłużenie się stwierdzeniem faktu picia z flaszek i dopijania się koniakiem sąd uznał za niedopuszczalne nadużycie treści komunikatu bez treści. Dopatrzył się deliktu naruszenia interesu Mariusza Szalbierza, co mogłoby doprowadzić do utraty zaufania niezbędnego do jego roboty dziennikarskiej. Za parę dni upłynie 20 lat od ogłoszenia i uskutecznienia ochlajparty w redakcji, zorganizowanego przez kolegium redakcyjne pod dowództwem Mariusza Szalbierza - redaktora naczelnego Tygodnika Nowego. Na marginesie tego ewentu trzeba zauważyć, że obrady Kolegium Redakcyjnego były poświęcone poniżeniu, obsobaczeniu, upodleniu medialnemu Janusza Lemanowicza, który ośmielił się działać w interesie publicznym ale przeciwko Królowi Flaków, któremu podlegał umysłowo i żołądkowo ówczesny naczelny.Data dodania komentarza: 25.02.2026, 13:03Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: lux veritatisTreść komentarza: Podobno tatuś Romana miał bardzo ciepłe, bliskie stosunki w krajem rad i towarzyszem Jaruzelskim. Tomógł byc skutek oddziaływania towarzysza Dominiczaka rocznik 1929.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 22:26Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: o trosceTreść komentarza: W tej sytuacji Sygrela nie jest obywatelem tylko urzędującym sędzią za 20000 zł na miesiąc. A senator zatroszczył się o obywateli.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 21:55Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: i co?!Treść komentarza: A kiedyś Leman zapodał o tym, że w sądzie okręgowym nagrał cały przebieg ogłoszenia wyroku przez Sygrelę.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 21:53Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama