Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

W Wielkopolsce przybędzie ponad 23 tysiące drzew…i to nie byle jakich

Ponad 23 tys. drzew miododajnych zostanie posadzonych w najbliższym czasie w całej Wielkopolsce. Samorząd Województwa Wielkopolskiego przeznaczył na ten cel ponad 1 mln 600 tys. zł. Maksymalna kwota dofinansowania zakupu miododajnych sadzonek wynosiła 20 tysięcy na złotych na gminę lub powiat.
W Wielkopolsce przybędzie ponad 23 tysiące drzew…i to nie byle jakich

Pomysł dofinansowania zakupu miododajnych sadzonek jest absolutnie nowatorki, a Samorząd Województwa Wielkopolskiego czyni to jako pierwszy samorząd w Polsce. Inicjatywa zrodziła się po zorganizowanym przez Urząd Marszałkowski w Poznaniu w ubiegłym roku Forum Pszczelarskim.

Celem całego przedsięwzięcia jest przeciwdziałanie wymieraniu pszczół. To bardzo ważne działanie, które podjęliśmy po rozmowach z pszczelarzami, którzy prosili o wsparcie. Efekt zapewne będzie dopiero za kilkanaście lat, ale jeżeli nie podejmiemy tego działania teraz, to sytuacja w pszczelarstwie będzie coraz trudniejsza. Drzewa miododajne często są wycinane i zastępowane innymi, często przypadkowymi- powiedział Krzysztof Grabowski-wicemarszałek województwa wielkopolskiego.

Według Grabowskiego akcja jest długofalowa, a efekty zacznie przynosić za kilka lat.

Urząd Marszałkowski wychodzi na przeciw pszczelarzom, ale także samorządom. Często samorządy mają nakaz posadzenia drzew w miejsce wyciętych np. przy budowie dróg czy realizacji innych inwestycji i otrzymując taką celową dotację mogą sadzić właśnie drzewa miododajne np. lipy.

Wszystkie samorządy, które złożyły wnioski o dofinansowanie, otrzymają pieniądze na zakup sadzonek drzew miododajnych. W sumie wsparcie na zakup sadzonek drzew miododajnych otrzyma 111 podmiotów. Dotacja w dokładnej wysokości 1 636 692zł pozwoli na zakup i posadzenie 23 456 sztuk sadzonek drzew miododajnych.


 

Nie tylko drzewa

Samorząd Województwa Wielkopolskiego planuje przeznaczyć także niespełna 2 mln złotych dla związków pszczelarskich na wymianę węzy pszczelarskiej- są to szablony plastra pszczelego, które umieszczane są w ulach. Węza pomaga pszczołom zapewnić czystość w ulu oraz prawidłowo odbudowywać plastry. Zaplanowana kwota wystarczy na wymianę ok. 25 proc. węzów w Wielkopolsce.

SW


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Adam mocny jestTreść komentarza: To są pożytki z podsłuchów, podglądów, nagrywań, szukania haków. Tak więc pytanie Szejnfelda jest aktualne a odpowiedzi brak.Data dodania komentarza: 21.02.2026, 21:46Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: o członkostwieTreść komentarza: O ile nie mylę się to on był pełnomocnikiem PiS w Pile. Chyba to było do końca roku 2002. Kiedy bowiem Ciechanowski na zebraniu Komitetu PiS, jako członek Zarządu Głównego i wiceprezes ZW w Poznaniu zapowiedział, że jak dobrze poszuka w papierach to znajdzie haka na Lemanowicza, ten z miejsca przeszedł z Ciechanowskim na "pan", chociaż w wojnę polsko-jaruzelską melinował się u niego przez 8 miesięcy i wystąpił z tej partii. Ciechanowski narzekał, że będzie szefem PiS-u bez członków. Jedyne, co miał to jak wieści damskie głosiły wielki członek w rozporku.Data dodania komentarza: 21.02.2026, 21:44Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: młodzieżTreść komentarza: A co robił Lemanowicz w owym KWW Porozumienie?Data dodania komentarza: 21.02.2026, 21:34Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: ó cnotach upadłych aniołówTreść komentarza: Jacek Ciechanowski jako część składowa grupy plugawiącej Antymit w dziele wierszopodobnym - rymowanką zarzucał Lemanowiczowi jego kontakty z Adamem Szejfeldem w roku 2002 (...czasem i Szenfeldem gwarzy o zniszczeniu Henia rancza...). A przecież sam był wiceprzewodniczącym KWW "Porozumienie". Z tego komitetu wyborczego zamierzał kandydować do rady powiatu. Ale stało się tak, że na zebranie, gdzie typowano kandydatów przyszedł paladyn Piotr Majchrzak jako lokalny przewodnik etosu i ujawnił, że Ciechanowski ma wyrok karny za wyłudzanie pieniędzy z banków. I Jacek padł jako kandydat.Data dodania komentarza: 21.02.2026, 21:28Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Treść komentarza: Jako Pegazus uważam, że podsłuchiwanie jest dobre, słuszne i moralne. Najważniejsze, żeby podsłuchiwać Niemca i Ruska. Tuska nie trzeba podsłuchiwać, bo o nim wszystko wiadomo, że szkop.Data dodania komentarza: 21.02.2026, 18:39Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: O JaCieTreść komentarza: Po publikacji Jacek popadł w nerw, że ktoś znalazł na niego haka. Odgrażał się sądem, ale jakoś nie spieszył się. Max Kraczkowski zagroził wywaleniem z partii. Ciechan marudził, że nie ma forsy, a przecież w trybie karnym to tylko 300 złotych. Podmokły ze Złotowa zaofiarował się z pomocą finansową. Jacek się zdystansował na amen. Bo wiedział, że autorzy książki mają nagrania konsultacji donosicielskich w opłotkach i knajpach. I CiJa padł politycznie.Data dodania komentarza: 20.02.2026, 21:41Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama