Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Minister Gowin w Pile. Kampus PWSZ zmieni się nie do poznania.

W środę Wiceprezes Rady Ministrów, Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego – Jarosław Gowin gościł w Pile. Podczas swej wizyty podpisał umowę w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej, na mocy której Uczelnia otrzyma dotację celową na zagospodarowanie terenu kampusu.
Minister Gowin w Pile.  Kampus PWSZ zmieni się nie do poznania.

Dzięki środkom z Ministerstwa oraz środkom własnym PWSZ, na terenie Uczelni powstaną: strefa jazdy na wózkach inwalidzkich, wyposażona w urządzenia imitujące bariery architektoniczne; strefa ćwiczeń dla kierunków inżynierskich – transportu oraz budownictwa; strefa symulacji z zakresu ratownictwa medycznego.

W ramach projektu wykonana zostanie rozbiórka budynku E Uczelni, a następnie zagospodarowanie terenu. Przedsięwzięcie dojdzie do skutku dzięki środkom z Ministerstwa – 808 tys. zł oraz środkom własnym PWSZ – 202 tys. zł.

Sefa „jazdy na wózkach inwalidzkich”, wyposażona zostanie w urządzenia imitujące bariery architektoniczne: murki, schody, pochylnie o różnym stopniu stromości, progi, rowy itd. Strefa przeznaczona będzie do prowadzenia zajęć praktycznych w ramach kierunku fizjoterapia (nauka bezpiecznego upadania, transferów z wózka, wykonywania balansu i prawidłowej jazdy). W efekcie, przyszli fizjoterapeuci będą w pełni przygotowani do prowadzenia instruktażu osób niepełnosprawnych i ich opiekunów zakresie poruszania się na wózkach. Strefa stanowić, będzie uzupełnienie utworzonego w 2014 r. Centrum Fizjoterapii PWSZ w Pile, w którym mieszczą się m.in. pracownie kinezyterapii, elektroterapii, krioterapii;

Strefa „ćwiczeń dla kierunków inżynierskich” - stanowiąca miejsce na ulokowanie kontenera o powierzchni ok. 16 m kw. w celu nauki jego załadunku i rozładunku w ramach zajęć praktycznych na kierunku transport. Zajęcia odbywać się będą na nowo powstałym placu z wykorzystaniem wynajmowanego pojazdu transportowego. Strefa stanowić będzie także miejsce do ćwiczeń w zakresie budowania ścian budynków na kierunku budownictwo i pokazów sprzętu, który ze względu na gabaryty nie mieści się w obiektach – duże lampy zasilane ze źródeł OZE;

Strefa „symulacji z zakresu ratownictwa medycznego” będzie przeznaczona do przeprowadzania symulowanych akcji ratunkowych w terenie, w formie scenariusza dydaktycznego, na kierunku ratownictwo medyczne. Poprzez wyposażenie placu w kamery, możliwa będzie pełna i dokładna rejestracja przeprowadzanych symulacji. W efekcie studenci otrzymywać będą informację zwrotną, która umożliwi im rozpoznanie słabych i mocnych stron wykonywanych czynności. Stworzenie strefy symulacji z zakresu ratownictwa medycznego wpłynie na poszerzenie współpracy uczelni ze służbami ratunkowymi (policją i strażą pożarną) - wspólne ćwiczenia pozwolą na lepsze wyszkolenie ratowników medycznych.

AF

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: takatuka Treść komentarza: Mariusz Szalbierz, wykonawca poleceń Henryka Stokłosy musi teraz ważyć swoje wypiredziny przeciwko Lemanowiczowi Januszowi i jego żonie oraz dalszej rodzinie, bo jego guru zapragnął zawrzeć fejsbukową znajomość z Januszem Lemanowiczem. Co to znaczy, nie wiadomo. Ale już był przypadek, że Kaja Kunicka pisała w prasie podłe artykuły (Zarobkowy wolontariat; Opiekunka starszej pani), ale nic nie pomogło, dostała rakietę wyrzutową z redakcji Tygodnika Nowego. Poszła z wizytą pokutną do prezeski obsobaczanej organizacji i opowiedziała, jak musiała robić co każą, dla chleba. W roku 2007 sam Szalbierz doznał eksplozywnej ekspulsji z funkcji redaktora naczelnego. Nie jest bezpiecznie. Obecnie w pełni pustki intelektualnej i zapomnienia wykrzesał z siebie skargę do prezesa urzędu ochrony danych osobowych, jakoby Janusz Lemanowicz przetworzył jego dane osobowe i jego ojca, o którym nie wiadomo, kto to faktycznie był. Jak to w zapomnieniu, nie pamiętał, że Lemanowicz od 10 lat nie mieszka w Pile, choć był na rozprawie w Poznaniu ul. Hejmowskiego, gdzie zostało podane do protokołu, że mieszka gdzie indziej niż w Pile. Rzecznik ODO też nie wykazał bystrości do ustalenia z kim ma się potykać i skąd on jest. Jak Płóciennik, mógł wysyłać swoje wezwania na wyspy Hula - Gula albo Taka - Tuka. Data dodania komentarza: 3.08.2026, 16:07 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: proctohemolan Treść komentarza: prezes ma to w dupie Data dodania komentarza: 3.08.2026, 16:06 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: petrel Treść komentarza: W rzeczy samej e-wyroki z Lublina są zwiastunem rozpiździaju systemu prawa. Data dodania komentarza: 2.08.2026, 19:48 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: Checkpoint Charlie Treść komentarza: Argumentacja Szalbierza do prezesa urzędu ochrony danych osobowych jest dziecinadą. Gdyby ktoś chciał ukrzywdzić tego ktosia, ma setki możliwości ustalenia szczegółów jego istnienia we wsi i w mieście. Dobre jest oświadczenie majątkowe radnego gminnego, portal lubimy czytać, stopka redakcyjna Tygodnika Nowego i stopka redakcyjna quasi miesięcznika faktypilskie.pl, notatka urzędowa policjanta Krzysztofa Hoffmanna w sprawie zlecenia z komputera IP 77.45.84.46 konstrukcji wiatraka odbytniczego z wałem osadczym do uciech. Zatroskanie o domniemanego ojca jest śmieszne w świetle roboty Szalbierza w temacie kurestwa matki Lemanowicza. I to by było na tyle. Data dodania komentarza: 2.08.2026, 19:38 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: Pikuś i Brytan Treść komentarza: "10 lipca 2025 roku redaktor naczelny FP złożył skargę do Urzędu Ochrony Danych Osobowych argumentując, że prawna ochrona jego danych osobowych została przez Janusza L. naruszona celowo i z rozmysłem, a ujawnienie tych danych na portalu odwiedzanym codziennie ok. 10 tysięcy osób może być wykorzystane do podjęcia działalności przestępczej na jego szkodę." 25 stycznia 2006 roku Mariusz Szalbierz celowo, z rozmysłem naruszył prywatność w publikacji na łamach Tygodnika Nowego w ten sposób, że okradł z wolności osobistej i dopuścił się szabru tożsamości obywatela, co jest zbrodnią. Tych przestępstw dokonał przez nieuprawnione zgłoszenie Janusza Lemanowicza do konkursu Kameleon2005. To nie wszystko. 8 marca tego roku z zespołem redakcji Tygodnik Nowy zaczaił się, żeby wyrwać z Janusza Lemanowicza gamety z zamiarem umieszczenia porcji nośników deena w zakupionym do tego celu terrarium. Mariusz Szalbierz zamierzył zwabić zwycięzcę konkursu Kameleon2005 do redakcji pod pozorem wręczenia nagrody konkursowej w postaci pomarańczowej pokraki z garnkiem nad głową. Ta heca jest nie tylko naruszeniem danych osobowych ale zbiorowym gwałtem dokonanym z całym zespołem redakcji, której skład jest podany w stopce redakcyjnej Tygodnika Nowego z 8 marca 2006. Data dodania komentarza: 2.08.2026, 12:59 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: Ja Treść komentarza: "Pilski Hejter" upomina prezesa RODO, że aby skutecznie doręczyć cokolwiek do kogo bądź, trzeba ustalić adres, nie po peselu a po rzeczywistości. Zasada "Audiatur et altera pars" nie została jeszcze spuszczona do kibla, choć pokusa jest. Data dodania komentarza: 1.08.2026, 18:28 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO
Reklama
Reklama