Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Wiara w biznesie: konferencja w MDK

„Katolicka Rewolucja w Biznesie II oraz Moja firma – Polska sprawa! - w Młodzieżowym Domu Kultury w Pile.
Wiara w biznesie: konferencja w MDK

Jak być moralnym i etycznym w prowadzeniu biznesu i czy to w ogóle możliwe? O tym między innymi rozmawiano podczas konferencji „Katolicka Rewolucja w Biznesie II , Moja firma – Polska sprawa!", która niedawno odbyła się w Młodzieżowym Domu Kultury w Pile.

Jej uczestnikami byli przedsiębiorcy oraz młodzież szkół ponadgimnazjalnych, która niebawem wkroczy na rynek pracy. Organizatorami były Fundacja Wiara w Biznesie oraz Polska Akademia Biznesu.

Była to pierwsza z cyklu 21 konferencji, jakie odbywać się teraz będą w całym kraju.

Konferencja została objęta patronatem m.in. przez: Ministerstwo Sprawiedliwości, Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii, posłankę Marta Kubiak oraz starostę pilskiego Eligiusz Komarowski.

- Jest tu wielu uczniów, z pewnością też wielu przyszłych biznesmenów i do nich się głównie zwrócę. Każde takie spotkanie to doskonały poligon doświadczalny, doskonałe źródło wiedzy prawnej i ekonomicznej. Warto takie spotkania organizować, warto mówić o tym czym jest etyka w biznesie, czym są zasady, którymi powinniśmy się kierować w życiu, w szkole, w pracy, czy właśnie prowadząc działalność gospodarczą. Jeżeli wszyscy będziemy uczciwi na każdym polu, będzie nam się zwyczajnie żyło lepiej- powiedział starosta.

Posłanka Marta Kubiak zachęcała młodzież do zadawania pytań ekspertom, którzy prowadzili ciekawe wykłady między innymi na temat nowoczesnych narzędzi w prowadzeniu biznesu.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

buldożer 29.04.2018 09:56
To już do tego ażeby być uczciwym potrzebna jest wiara.skoro 99 % to katolicy to skąd tyle oszustw,kradzieży i bandytyzmu.W aktach spraw karnych i wykroczeń nalezy odnotowywać -katolik czy nie ,to wowczas wyjdzie cala prawda.Ten propisowski burmistrz liże się jak moze aktualnej władzy.Szkoda tylko zajmować czas tej spędzonej młodziezy,Gorzej jak za PRL z ta propaganda.

żal patrzeć 27.04.2018 12:12
żaden biznesmen nie przyszedł to zgonili dzieciaki z podległych szkół? z budowlanki bo najbliżej czy z mechanika bo tam zarządza dyrektor "Lubię to!"

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Hiacynta rozochoconaTreść komentarza: "Klaskanie w mroku" jest właściwym określeniem dla odpowiednich czynności, acz ogólnym. "Klaskanie w kroku" bardziej precyzyjnie opisuje tę czynność. Podobnie jak "mlaskanie w mroku" jest bardziej ogólne od "mlaskania w kroku".Data dodania komentarza: 26.02.2026, 00:15Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: StachTreść komentarza: O zmarłych się źle nie pisze. Choć swoje wady miał, rozwód, partnerka, nieuznane dziecko (Bugu ducha winne), powrót do żony, odejście od żony, itp. ale w sumie dobry był z Niego człowiek, choć mocno koniunkturalnyData dodania komentarza: 26.02.2026, 00:04Źródło komentarza: Nie żyje Marek MostowskiAutor komentarza: lux veritatisTreść komentarza: Tu jest sedno sprawy. W roku 2014 Sąd okręgowy w Poznaniu w składzie trzyosobowym utrzymał jeden z pięciu deliktów zarzucanych przez Mariusza Józefa Szalbierza Lemanowiczowi. Kuriozum rozumowania sądu jest w tym, że sąd uznał, iż oficjalny komunikat ogłoszony w prasie z obrad Kolegium Redakcyjnego Tygodnika Nowego z dnia 8 marca 2006 jest felietonem Mariusza Szalbierza. Według myślenia sądu felieton jest ulotną wypowiedzią niepoważną, pustą intelektualnie, nie zawierającą treści merytorycznych a zatem z lektury takich wypowiedzi nie można wnioskować o niczym. W konkluzji, posłużenie się stwierdzeniem faktu picia z flaszek i dopijania się koniakiem sąd uznał za niedopuszczalne nadużycie treści komunikatu bez treści. Dopatrzył się deliktu naruszenia interesu Mariusza Szalbierza, co mogłoby doprowadzić do utraty zaufania niezbędnego do jego roboty dziennikarskiej. Za parę dni upłynie 20 lat od ogłoszenia i uskutecznienia ochlajparty w redakcji, zorganizowanego przez kolegium redakcyjne pod dowództwem Mariusza Szalbierza - redaktora naczelnego Tygodnika Nowego. Na marginesie tego ewentu trzeba zauważyć, że obrady Kolegium Redakcyjnego były poświęcone poniżeniu, obsobaczeniu, upodleniu medialnemu Janusza Lemanowicza, który ośmielił się działać w interesie publicznym ale przeciwko Królowi Flaków, któremu podlegał umysłowo i żołądkowo ówczesny naczelny.Data dodania komentarza: 25.02.2026, 13:03Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: lux veritatisTreść komentarza: Podobno tatuś Romana miał bardzo ciepłe, bliskie stosunki w krajem rad i towarzyszem Jaruzelskim. Tomógł byc skutek oddziaływania towarzysza Dominiczaka rocznik 1929.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 22:26Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: o trosceTreść komentarza: W tej sytuacji Sygrela nie jest obywatelem tylko urzędującym sędzią za 20000 zł na miesiąc. A senator zatroszczył się o obywateli.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 21:55Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: i co?!Treść komentarza: A kiedyś Leman zapodał o tym, że w sądzie okręgowym nagrał cały przebieg ogłoszenia wyroku przez Sygrelę.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 21:53Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama