Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Koalicja 5 frakcji

Powstała „Koalicja 5 frakcji”, pierwsza międzysektorowa inicjatywa rozwiązująca w sposób systemowy problem jakościowej zbiórki surowców u źródła. Spójny system praktycznych narzędzi i edukacji w zakresie właściwego segregowania odpadów do 5 pojemników łączy wysiłki biznesu, samorządów, NGO oraz konsumentów. Inicjatorami koalicji są CSR Consulting i ENERIS Ochrona Środowiska, a partnerem może zostać każdy podmiot, w tym samorząd, zainteresowany rzeczywistą ochroną środowiska.
Koalicja 5 frakcji

„Koalicja 5 frakcji” to prokonsumencki, spójny system wspierający zbiórkę selektywną odpadów surowcowych, stworzony i rozwijany przez 12 firm, organizacji branżowych i NGO. Jego głównym celem jest wsparcie przedsiębiorstw przy wprowadzeniu innowacyjnego systemu oznakowań na opakowania. Piktogramy i informacje w sposób jednoznaczny wskazują, do którego z pojemników należy wrzucić każdy z elementów. Równocześnie samorządy odpowiadające za organizację systemu zbiórki odpadów komunalnych są zachęcane do umieszczania spójnych symboli wypracowanych przez Koalicję na pojemnikach na odpady, materiałach informacyjnych czy śmieciarkach. Ważnym elementem są także skoordynowane działania edukacyjne odnośnie segregowania odpadów skierowane do mieszkańców: dzieci, dorosłych i seniorów.

Wymogi prawa polskiego i europejskiego są jednoznaczne i bezkompromisowe. Osiągnięcie przez Polskę 50% poziomu recyklingu i przygotowania do odzysku w 2020 roku (przy obecnych 25%) wymaga od nas wszystkich zdecydowanych działań. Najważniejsza jest jakościowo dobra zbiórka u źródła. By stała się faktem, niezbędne są proste, dostępne i zrozumiałe narzędzia komunikacji na każdym poziomie kontaktu konsumenta z produktem. Taki jest właśnie system wprowadzany przez „Koalicję 5 frakcji” — powiedziała Magdalena Sułek-Domańska, Dyrektor ds. Komunikacji ENERIS Ochrona Środowiska, inicjator „Koalicji 5 frakcji”.

Pomysłodawcami i inicjatorami projektu są ENERIS Ochrona Środowiska i CSR Consulting, którzy we współpracy z Kancelarią Wierzbowski Eversheds Sutherland, Rekopol, Antalis Poland, BZWBK, Eurocash, Little Greenfinity, Servier, Skanska, UNEP/GRID Warszawa oraz Fundacją Nasza Ziemia od niemal roku tworzą spójny pomysł na ogólnopolskie działanie proekologiczne.

Projekt otwarty na współpracę

Do projektu zaproszeni są producenci wprowadzający na rynek opakowania, samorządy realizujące lub planujące wprowadzenie segregacji na 5 frakcji oraz firmy i NGO chcące edukować swoje otoczenie w zakresie odzysku surowcowego. Dołączając do inicjatywy otrzymują możliwość korzystania z przemyślanego system eko-oznakowania na opakowania, stworzonego w oparciu o analizę prawną funkcjonującego systemu znakowania ekologicznego oraz dobre praktyki z USA i Wielkiej Brytanii. „Koalicja 5 frakcji” udostępnia także narzędzia edukacji, od systemu oznakowania na pojemniki (do biur dla firm, do przestrzeni miejskiej dla samorządów), spójnego z oznakowaniem produktów, po bazę praktyk w obszarze edukacji na temat segregacji surowców.

Informacje o tym, jak dołączyć do programu, dostępne są na stronie www.5frakcji.pl.

(bl)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: freie deutsche jungeTreść komentarza: Może i tak, że nie będziecie, ale teraz jesteście.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 21:54Źródło komentarza: Nie będziemy frajeramiAutor komentarza: LOCTreść komentarza: Te wszystkie prowokacyjne tajne roboty, to jeszcze nic. Dalszą robotą typu sowieckiej razwiedki była inicjatywa radnego powiatowego Jacka Ciechanowskiego, doświadczalnego sprawdzenia, czy w Hospicjum domowym Krystyny Lemanowicz pracują tak, jak informują opinię publiczną powiatu i nawet dalej. W celu realizacji wielkiego planu doglądania pracy Stowarzyszenia namówił jakiegoś ktosia, żeby zadzwonił po ratunek dla mamusi. Okazało się, że nie ma adresu podanego przez proszącego o pomoc. Ten ktoś po pewnym czasie refleksji moralnej zawiadomił brać internetową, że Jacek Ciechanowski go nakłonił a on teraz żałuje swojego podłego uczynku. Jacek Ciechanowski wystąpił w tym wypadku jako kreator rzeczywistości społecznej uzasadniając prowokację szczytnymi hasłami troski o dobro wspólne. Stowarzyszenie nie miało grosza od władzy samorządowej, zatem formalnie Ciechanowski nie miał kompetencji do kontrolowania Stowarzyszenia. Takich czynów podłych dopuścili się Morozowski i Sekielski kreując wydarzenie przez ustawienie poseł Renaty Beger. Ci dwaj dostali tytuły Hieny Dziennikarskiej a Ciechanowski Honorowego Hakowego PRL za całokształt swojej działalności politycznej i społecznej.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 12:09Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: To, co się działo w tej sprawie jest nawet gorsze od podsłuchu, podglądu, czy prowokacji w stylu Ceranowskiego. A wodzirejem w tym procederze okazał się sąd rejonowy w trybie karnym pod kuratelą Smyczyńskiego. To katastrofa, zagłada, armagedon.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:56Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kić we WronkachTreść komentarza: Oto jest pytanie. Kwerenda w Internecie poucza nas, że tego wielkiego aktu dziejowego dopuścił się tatuś Mileny, Mariusz Józef Szalbierz. Ujawnił to na rozprawie w sądzie rejonowym w Poznaniu pod dowództwem Moniki Smaga - Leśniewskiej pożalił się, że Lemanowicz obsmarował jego wnuki, pomioty Mileny. I on w obronie cnoty rzucił się jak Czarniecki do Poznania po szwedzkim zaborze, sam podpisał albo dał komuś z rodziny. Wiadomo, że w tym czasie w chawirze białośliwskiej mieszkało co najmniej 12 osób powiązanych genetycznie a po korytarzach i pokojach szwendały się tabuny znajomych i kumpli, przyjaciół córeczki i podobno syna w ilościach nieprzeliczalnych. Ci szwendaczkowie podłączali się do sieci wifi a może wzajemnie się do siebie podłączali swoimi organami. Zatem tych chętnych do machania piórem na podetkniętym tekście było w bród. Prokuratura po stwierdzeniu braku właściwego podpisu pod prywatnym aktem oskarżenia nie ścigała Mileny krzywoprzysiężcy przed policją i sądem. nadal nie wiadomo, kto podpisał. Z wpisu Lemanowicza nie można się dowiedzieć o kim on się wypowiadał, bo nie było tam żadnego szczegółu umożliwiającego ustalenie o kogo chodzi. To nie przeszkadzał Smyczyńskiemu i skazał za nie wiadomo, co.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:48Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: W takim bądź razie ja zapytowuję się, kto podpisał ten akt prywatnego oskarżenia?Data dodania komentarza: 25.03.2026, 22:36Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: JaTreść komentarza: Ja się zgadzam, ze 2 + 2 = 4. W filozofii talmudycznej niekoniecznie.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 21:44Źródło komentarza: Czy 2 + 2 = 4 ?
Reklama
Reklama