Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Nowy most na wakacje

Już wkrótce będzie można korzystać z nowego mostu w Międzychodzie w ciągu drogi wojewódzkiej nr 160. Wykonawca, firma "Gotowski" informuje, że ma być przejezdny na przełomie lipca i sierpnia.
Nowy most na wakacje

Budowa 140-metrowego mostu w Międzychodzie rozpoczęła się jesienią 2016 roku. Nowy most łączy miasta w zachodniej części Wielkopolski. Umożliwia kierowcom dojazd do węzłów na autostradzie A2 (Poznań—Berlin) w Trzcielu oraz Nowym Tomyślu.

Konstrukcja powstała po zachodniej stronie istniejącej przeprawy. Pozwoliło to przez cały okres trwania inwestycji na korzystanie ze starego mostu. Jak informuje Michał Sitarek z Firmy "Gotowski", stary most zostanie rozebrany dopiero teraz, po otwarciu nowej przeprawy.

- Obecnie prowadzimy szereg prac na pomoście oraz duży zakres robót na dojazdach – wyjaśnia prezes firmy Gotowski, Marek Gotowski. - Ułożone są już miedzy innymi pierwsze warstwy bitumiczne. Prace są rozłożone na etapy. Nie możemy zrealizować wszystkich robót od razu. Część z nich warunkuje zamkniecie starego obiektu. Dlatego w pierwszej kolejności skupiamy się na zapewnieniu przejezdności po nowo wykonanej konstrukcji mostu. Zakładamy, że początkowo ruch będzie odbywał się w sposób wahadłowy. Wówczas zyskamy możliwość dokończenia między innymi nowego ronda i rozpoczęcia rozbiórki starej przeprawy. Jednocześnie prowadzone będą roboty typowo wykończeniowe na nowym moście.

Nową trzyprzęsłową konstrukcję tworzą stalowe dźwigary zespolone z żelbetową płytą. Na jezdni znajdować się będą dwa pasy ruch oraz pobocze. Zaprojektowano również ciąg pieszo-rowerowy. Inwestycja połączona jest z budową nowych dróg dojazdowych oraz 4-wlotowego ronda. Powstaje ono po południowej stronie przeprawy na przecięciu ulicy J. Piłsudskiego i Wałów Jana Kazimierza. Koszt inwestycji to blisko 21 mln zł. Zakończenie wszystkich prac, łącznie z rozbiórką starej przeprawy planowane jest do listopada.

Nowy most w liczbach: długość całkowita — 139,8 m; szerokość całkowita — 14,85 m; szerokość jezdni — 8,5 m; Inwestor: Wielkopolski Zarząd Dróg Wojewódzkich w Poznaniu; Wykonawca: Firma Gotowski.

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JachuTreść komentarza: Odpowiadajac na pytanie: "Jachu, i jak tam twoja charyzma?" donoszę uprzejmie, że Charyzma właśnie siedzi w wannie i szoruje piczkę przed użyciem, żeby nie śmierdziało śledzikiem. Poza tym muszę was opierdolić, że piszecie jej imię małą literą, co mnie wkurwia. Zakładam, że macie skończoną tylko podstawówkę sprzed reformy gomułkowskiej. Ale i to was nie usprawiedliwia, chamy. Jachu.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:42Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kurwy z burdeluTreść komentarza: Mariusz Szalbierz, to jest to, co lubimy najbardziej!Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:28Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Marian DominiczakTreść komentarza: Lemanowiczów wolno podsłuchiwać.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:26Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: z sieciTreść komentarza: z siec Jesteś w ukrytej kamerze! Wtorek, 18 Wrzesień 2012 11:58 Słynne taśmy PSL w porównaniu z taśmami z ulicy Wawelskiej są niczym. Bo perfidia ludzi, którzy stoją za tymi nagraniami, nie zna żadnych etycznych granic. Redakcja Tygodnika Nowego opublikowała pierwsze nagrania z domowej kinematografii Krystyny i Janusza Lemanowiczów. Akurat na tym filmie odwiedza ich Marian Janowiak, główny świadek oskarżenia w procesie Henryka Stokłosy. Ale zanim w mieszkaniu przy ulicy Wawelskiej pojawi się Janowiak, gospodarze czynią ostatnie "przygotowania" do wizyty. Postać w kraciastej koszuli instaluje kamerę w otworze skoroszytu, kierując ją w stronę, gdzie za chwilę zasiądzie gość. Krystyna Lemanowicz dla lepszego światła zasłania żaluzje, poprawia coś na stole, gdzie postawiła ciasto i owoce. Kiedy przychodzi Marian Janowiak, gospodyni domu pyta z troską w głosie o zdrowie jego żony. A niedługo potem mówi tak: "Panie Marianie, w czym ja mogłabym panu pomóc? Ja nie wiem, czemu mi Pan tak leży na sercu? Już trzeci raz się spotykamy, tak przypuszczam, że ma Pan do mnie zaufanie". To popełnił Mariusz Szalbierz we współpracy z Kamilem Ceranowskim, kapusiem. I aż dziw, że mamusia Mariusza nie była kurwą, kiedy trafił się jej taki pomiot.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:24Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: edgarTreść komentarza: Myślę że ta cena może poszybować x2Data dodania komentarza: 23.05.2026, 11:01Źródło komentarza: Atrakcyjny grunt od AMW na sprzedażAutor komentarza: JanTreść komentarza: Gdzie żeś był na tym obozie? Bo ja byłem w Gardnie Wielkiej nad jeziorem Gardno w lipcu 1960. Lato było deszczowe. Udaliśmy się też na Grunwald w 550 rocznicę bitwy przeciwko Krzyżakom.Data dodania komentarza: 22.05.2026, 11:28Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama