Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Tu przyszła na świat pierwsza sprawiedliwa...

Tekla Anna Budnowska ze Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi jest pierwszą pilanką, która została uhonorowana przez Instytut Yad Vashem medalem Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata. W sobotę przy ul. 11-go Listopada 38, na kamienicy, w której przyszła na świat odsłonięto pamiątkową tablicę.
Tu przyszła na świat pierwsza sprawiedliwa...

Tekla Anna Budnowska przyszła na świat 7 lipca 1907 roku w Pile. Była córką Józefa Budnowskiego, założyciela chóru „Halka”, uczestnika powstania wielkopolskiego 1918/1919. W roku 1925 wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi w Warszawie. Dziesięć lat później trafiła do szkoły klasztornej w Łomnej na Ukrainie, którą później kierowała. Tam ocaliła od zagłady grupę ponad 100 dziewcząt z Warszawy, w tym 26 dzieci żydowskich. Po wojnie, w latach 1948-1972 pracowała w Brazylii. Jako przełożona prowincji doprowadziła do powstania wielu szkół i szpitali. Po powrocie do kraju, w latach 1972 - 1984 była Przełożoną Generalną Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi. Zmarła 17 marca 1994 roku w Warszawie.

Jest pierwszą pilanką, odznaczoną medalem „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata” ustanowionym w 1963 roku przez Instytut Yad Vashem w Jerozolimie.

W sobotę, 7 lipca, w 111. rocznicę urodzin siostry Tekli na budynku, w którym przyszła na świat- przy ul. 11-go Listopada 38 - uroczyście odsłonięto pamiątkową tablicę. Aktu tego dokonała najbliższa rodzina siostry Tekli, na świadków biorąc przybyłych na wydarzenie pilan.

Uroczystość poprowadziła prezes Towarzystwa Miłośników Miasta Piły, Maria Bochan, a o oprawę artystyczną zadbał chór Halka- jak już wspomniano- założony przez ojca siostry Budnowskiej.

Druga część uroczystości odbyła się w Regionalnym Centrum Kultury, gdzie miało miejsce Sympozjum, poświęcone siostrze Tekli. Wydarzenie zwieńczyła natomiast Msza Święta w intencji uhonorowanej oraz jej rodziny i darczyńców, odprawiona w kościele pw. św. Stanisława Kostki.

(acz)



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: lux veritatis Treść komentarza: U mnie ciekawość okrutna jarzy się w głowie, czym nasz ulubiony redaktor naczelny w TN 2006 zakąszał w okolicznościach przyrody spożycia flaszek na Kolegium Redakcyjnym. Wiadomo, że po stwierdzeniu absencji triumfatora w temacie trofeum konkursu Kameleon2005, nie tylko koniak zabłysnął swoją szlachetną flaszką ale też były ciastka, gotowe do spożycia. Data dodania komentarza: 4.08.2026, 16:38 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: pod zdechłym szczupakiem Treść komentarza: Na przykład karkówka z grilla zamiast kaszanki z grilla, chociaż asygnatę miał na kaszankę. Data dodania komentarza: 4.08.2026, 16:31 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: czuwaj wiaro i klik Treść komentarza: Mariusz Szalbierz nie skorzystał z propozycji i teraz musiał wdrożyć praktyczną robotę według koncepcji klikadła: klik - klak, jeeebut -pieeerdut. I łeb się cieszy. A mógł sobie zafundować spokój cmentarny i wolność do spożycia, co by zapragnął. Data dodania komentarza: 4.08.2026, 16:28 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: takatuka Treść komentarza: Mariusz Szalbierz, wykonawca poleceń Henryka Stokłosy musi teraz ważyć swoje wypiredziny przeciwko Lemanowiczowi Januszowi i jego żonie oraz dalszej rodzinie, bo jego guru zapragnął zawrzeć fejsbukową znajomość z Januszem Lemanowiczem. Co to znaczy, nie wiadomo. Ale już był przypadek, że Kaja Kunicka pisała w prasie podłe artykuły (Zarobkowy wolontariat; Opiekunka starszej pani), ale nic nie pomogło, dostała rakietę wyrzutową z redakcji Tygodnika Nowego. Poszła z wizytą pokutną do prezeski obsobaczanej organizacji i opowiedziała, jak musiała robić co każą, dla chleba. W roku 2007 sam Szalbierz doznał eksplozywnej ekspulsji z funkcji redaktora naczelnego. Nie jest bezpiecznie. Obecnie w pełni pustki intelektualnej i zapomnienia wykrzesał z siebie skargę do prezesa urzędu ochrony danych osobowych, jakoby Janusz Lemanowicz przetworzył jego dane osobowe i jego ojca, o którym nie wiadomo, kto to faktycznie był. Jak to w zapomnieniu, nie pamiętał, że Lemanowicz od 10 lat nie mieszka w Pile, choć był na rozprawie w Poznaniu ul. Hejmowskiego, gdzie zostało podane do protokołu, że mieszka gdzie indziej niż w Pile. Rzecznik ODO też nie wykazał bystrości do ustalenia z kim ma się potykać i skąd on jest. Jak Płóciennik, mógł wysyłać swoje wezwania na wyspy Hula - Gula albo Taka - Tuka. Data dodania komentarza: 3.08.2026, 16:07 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: proctohemolan Treść komentarza: prezes ma to w dupie Data dodania komentarza: 3.08.2026, 16:06 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: petrel Treść komentarza: W rzeczy samej e-wyroki z Lublina są zwiastunem rozpiździaju systemu prawa. Data dodania komentarza: 2.08.2026, 19:48 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO
Reklama
Reklama