Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Działkowe jubileusze w Pile: "Za Parkiem" - 65 lat, "Nafta" - 5 lat

Działkowe jubileusze w Pile: "Za Parkiem" - 65 lat, "Nafta" - 5 lat

Rodzinne Ogrody Działkowe „Za Parkiem” działają od 1953 roku i powstały na terenie powojennego wysypiska gruzów i śmieci z terenu Piły. Przez ten czas teren przeszedł ogromną metamorfozę. Obecnie w skład ogrodów wchodzi 261 działek o łącznej powierzchni 8,4 hektara. Szefem ROD „Za Parkiem” od 2001 roku jest Czesław Wiśniewski.

- Można powiedzieć, że nasze ogrody działkowe od 1985 roku zmieniły się nie do poznania. Wcześniej był to teren typowo uprawny, potem pojawiło się zezwolenie na sianie trawy, dzięki czemu przybyło alejek i miejsc rekreacyjnych. Zmieniła się też wielkość altan – informuje Czesław Wiśniewski. – Same ogrody, z roku na rok, są coraz ładniejsze. Co ważne, w 2017 roku zostaliśmy laureatem w konkursie krajowym zyskując tytuł „ROD Roku 2017” – dodaje.

Jednakże nie wszystko idzie po myśli. Jak podkreśla Czesław Wiśniewski, aby ogrody mogły rozwijać się coraz lepiej potrzebne są pieniądze, a ROD „Za Parkiem” funkcjonuje jedynie ze składek działkowiczów (50 tys. zł w skali roku). Tymczasem na remont czeka budynek, w którym spotykają się działkowcy podczas swoich uroczystości. – Naszą największą potrzebą jest wymiana dachu na tym budynku. Niestety jest to kwota 70 tys. zł, co przewyższa nasze możliwości – mówi Czesław Wiśniewski.

W trakcie jubileuszu 65-lecia istnienia ROD „Za Parkiem” wręczono dziesięć pucharów działkowiczom, którzy najlepiej dbają o swoje ogrody, czyniąc je wspaniałymi terenami rekreacyjno-wypoczynkowymi. Wręczono też dwie złote odznaki „zasłużonego działkowca”.

***

Tego samego dnia równie zaszczytny jubileusz, bo 55-lecie swojego istnienia, świętowały Rodzinne Ogrody Działkowe „Nafta”. Zgromadzonych przywitała prezes zarządu – Jolanta Elicka, która ogrody „Nafta” pod swoją pieczą ma od kwietnia 2002 roku.

Ogrody „Nafta” zostały założone w 1963 roku na terenach typowo bagiennych. Pierwszymi założycielami byli: Antoni Birecki, Kazimierz Piotrowski, Jan Białas, Kazimierz Prajzner i – obecny podczas sobotniej uroczystości – Genadiusz Siedłowski. Na przełomie 2002 i 2003 roku ROD „Nafta”, około 1,76 ha ze swojego terenu, oddały na cele publiczne, pod budowę obwodnicy.

Obecnie ogród posiada 4,34 ha ziemi i zrzesza 198 działkowców na 141 działkach o średniej powierzchni około 300 m. kw.

- Wszystkie działki w przeszłości pełniły funkcję warzywniaka i dostawcy owoców, obecnie przekształciły się w tereny rekreacyjne i wypoczynkowe dla użytkowników, ich najbliższych rodzin oraz znajomych i przyjaciół, którzy chcą uciec z blokowisk, zgiełku miasta – mówiła prezes Jolanta Elicka.

W dalszej części uroczystości jednemu z działkowiczów wręczono odznaczenie zasłużony dla Polskiego Związku Działkowców. Nadano także trzy złote odznaki zasłużony dla PZD, jedną srebrną i cztery brązowe.

(es)



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: (AA) Treść komentarza: Panie Leman, pan żeś też był czerwony - w swych czasach wałeckich za komuny, a więc że tak jak ś.p. Noska się podpisywał (red) tak i pan się powinieneś podpisywać póki jeszcze występujesz w formie przyrody ożywionej (AA) - czyli Autentyczny Antykomuch Data dodania komentarza: 28.07.2026, 00:09 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: Kto wie? Treść komentarza: Może być sędzia zafascynował się urodą osoby uchodzącej za oskarżycielkę prywatną. Było czym. będąc pod urokiem zapomniał, że na swoim łańcuchu sędziowskim dumnie tkwi majestat Rzeczypospolitej - Orzeł w Koronie. Czy mogły być inne okoliczności upierdliwości sędziowskiej względem szarego żuczka - nieboraka? Kto wie? Data dodania komentarza: 27.07.2026, 21:34 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: Świat zwariował Treść komentarza: Patrzcie, Lemanowicz odczekał aż sprawa dochodzenia będzie zakończona i dopiero wtedy skorzystał z danych dochodzenia. A taki wielki jurysta - koń by się uśmiał poseł do parlamentu - chłopak ze Śremu, nie dał rady odczekać i upublicznił dokumenty sprawy w toku. Świat zwariował. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 21:26 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: rot Treść komentarza: Dla fascynata radzieckości, Szalbierza podajemy, że czerwony po rusku jest: красный. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 21:18 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: Świat zwariował Treść komentarza: Podobno rzecznik ochrony danych osobowych skorzystał z podpowiedzi jakiegoś głupka i zaliczył Lemanowiczowi trzy wyroki: 2014, 2016, 2022. Z tego, co wiemy wyrok w sądzie pilskim Smyczyńskiego Andrzeja (ur. 30.08.1972) upadł w apelacji wskutek odkrycia fałszerstwa dokumentu będącego przyczyną wniesienia sprawy karnej. To sprawa z roku 2016. Okazało się z czasem, że tatuś Mariusz skombinował za córeczkę Milenę, doprosił się kogoś o podpis na prywatnym akcie oskarżenia lub sam zastąpił Milenę. Córka uporczywie zeznawała, że ona podpisała. Została uznana przez Prokuraturę za osobę lekkomyślną i nieodpowiedzialną. Kiedy Lemanowicz, oskarżony, zażyczył na rozprawie, żeby sąd ustalił autora podpisu, Smyczyński zapodał, że podpis jest dobry, nie budzi wątpliwości a córeczka tatusia popiera cały czas oskarżenie, uporczywie trwa przy nieprawdzie, że ona uczyniła. Smyczyński w ogóle miał dość oskarżonego. Kiedy Lemanowicz zechciał domagać się, żeby sąd protokołował, co zostało ujawnione na rozprawie, sędzia się rozdrażnił i pouczył szarego żuczka, nieboraka, że on decyduje co notować i jak oskarżony będzie się dopuszczał domagania się o rzetelność zapisu postępowania to go pogoni z sali rozpraw. Obecnie córeczka zaproponowała Lemanowiczowi nawiązanie znajomości internetowej na Facebooku. Świat zwariował. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 21:13 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: fani i fanki Treść komentarza: Doszła do nas sensacyjna wieść, że na facebooku do Lemanowicza wystąpił pan Stokłosa z propozycją zawarcia znajomości na tym portalu. Nie wiemy jak daleko zaszła procedura, ale na wszelki wypadek, jako miłośnicy dziennikarskiego talentu Mariusza Szalbierza mówimy, Mariusz uważaj, bo w takiej sytuacji możesz stracić robotę w Tygodniku Nowym. Już raz w roku 2007 wyleciałeś z redaktora naczelnego tego pisma. Potem ślizgałeś się po różnych redakcjach, bo jednak te talenty niekoniecznie spełniały warunki wymagane od dziennikarzy. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 13:44 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO
Reklama
Reklama