Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Droga rowerowa Kaczory-Piła już jesienią

Już jesienią Kaczory i Pilę połączy droga rowerowa z prawdziwego zdarzenia. Będzie miała długość 6,48 km., nawierzchnię głównie bitumiczną ( na terenach leśnych tłuczniową). W ramach zadania przebudowana zostanie także zatoka autobusowa wraz z wiatą przystankową przy drodze gminnej Nowe Osiedle.
Droga rowerowa Kaczory-Piła już jesienią

Przypomnijmy. 23 kwietnia 2018r. wójt Gminy Kaczory - Brunon Wolski przy kontrasygnacie Skarbnika Gminy Agnieszki Grabarskiej podpisał umowę o dofinansowanie Projektu pt.: „Poprawa infrastruktury komunikacyjnej łączącej jednostki osadnicze Pilskiego OSI - budowa ścieżki rowerowej na odcinku Piła - Kaczory oraz budowa infrastruktury transportu publicznego - zatok autobusowych”. Zadanie dofinansowane jest ze środków unijnych, a realizowane przez Gminę Kaczory w partnerstwie z Gminą Piła.

W ramach przedsięwzięcia zostanie wybudowana droga dla rowerów na odcinku Piła – Kaczory o łącznej długości 6,48 km. Odcinek leżący na terenie Gminy Piła wynosi 2,38 km, natomiast pozostała trasa, stanowiąca większość leży na terenie Gminy Kaczory. Początek ścieżki zlokalizowany jest od strony Piły, stanowi włączenie w drogę powiatową nr. 1112P, koniec przypada w okolicy dworca PKP w Kaczorach. Nawierzchnia będzie głównie bitumiczna, w miejscach położonych na terenach leśnych znajdzie się nawierzchnia tłuczniowa. W ramach projektu przebudowana zostanie także zatoka autobusowa wraz z wiatą przystankową przy drodze gminnej Nowe Osiedle.

Jak podaje Urząd Gminy, droga dla rowerów połączy okolice centrum Kaczor ze stolicą regionu i ułatwi komunikację niezmotoryzowaną, w szczególności dla osób jeżdżących do pracy w Pile:- Realizacja pozwoli na ograniczenie szkodliwej emisji CO2 i poprawę stanu środowiska, ale także zwiększy atrakcyjność podróżowania środkami komunikacji publicznej, poprzez poprawę dostępności transportowej. Projekt przyniesie także zwiększenie spójności i intermodalności systemu transportowego, lepsze zarządzanie energią. Dodatkowym atutem ścieżki jest jej oddalenie od ruchu samochodowego, odcinki osłonięte są drzewami. Dzięki temu korzystanie z tej formy transportu jest bezpieczne i komfortowe, również ze względu na zmniejszenie natężenia hałasu jak i oparów spalin.

Całkowita wartość projektu to 2 118 604,54 zł, dofinansowanie z budżetu środków europejskich wynosi 1 647 426,89 zł. Termin realizacji zadania został wyznaczony na 15 listopada 2018r.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

rowerzysta 06.08.2018 21:48
droga rowerowa - super, ale czemu szutrowa??? Jedzie się po tym bardzo ciężko, 90% rowerzystów i tak wybierze asfalt. Jaki sens budować drogi rowerowe, które rowerzyści omijają szerokim łukiem (podobne są na trasie kaczory-śmiłowo, już po pół roku są zniszczone, a rowerzyści dalej jeżdżą asfaltem). Cieszę się że ta droga powstanie, ale dopiero jak zmienią nawierzchnię na utwardzoną zacznie się ona nadawać do codziennego korzystania.

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: pytek Treść komentarza: Czy to Mariusz Szalbierz spisał podsłuchaną rozmowę trzech osób w Próchnowie i opublikował ją w Tygodniku Nowym będąc wówczas redaktorem naczelnym? Czy tak się robi w demokratycznym państwie? Czy można tę robotę określić jako model radziecki dziennikarstwa? Data dodania komentarza: 29.05.2026, 14:01 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Bingo! Treść komentarza: "i na 1 bruździe lżej09:12, 28.05.2026 Wpisy wyżej, choć dzień dopiero się zaczął, starego leman😡wicza, skazańca za hejt. Jaki hejterski żywot, taka końcówka tego p r z y gł u pa" nie wchodzi na portalu faktypilskie.pl, dajemy tu. Szalbierz robi w tym wydawnictwie, może doczyta. *** Prekursorem, drogowskazem do nienawiści, koryfeuszem zbioru skazańców za hejt jest niegdysiejszy redaktor naczelny Tygodnika Nowego (2004 -2007) odiumer instytucjonalny, skazany przez sąd okręgowy w Poznaniu w grudniu 2007 roku za publikację w roku 2006 nienawistnego, pełnego fałszu artykułu prasowego o obywatelu, który nie był lubiany w środowisku związanym ze Stokłosą więzami kiełbasiano-wódczano-kaszankowymi😡. Do tego mieszkańca Śmiłowa wypowiadał się krytycznie na zebraniu wiejskim Stokłosa mówiąc: "pańskie gówna, które pan wykichasz ze swojego domu ja biorę na moją oczyszczalnię i muszę je wąchać". Taka wypowiedź, to jak by spuścić sforę psów posokowców medialnych do roboty pościgowo - szpiegującej i dyfamacyjnej. I tylko narzekają, że jak to tak, żeby od rana, ledwie dzień się zaczyna a oni jeszcze na czworakach obsikani, spoceni, śmierdzący, skacowani muszą się spionizować i iść do roboty dyskryminatorów porządności. https://faktypilskie.pl/pl/19_wiadomosci-z-regionu/635_pila/23429_pilski-hejter-skazany-prawomocnie.html#c_98123 Data dodania komentarza: 28.05.2026, 10:19 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Jachu Treść komentarza: Odpowiadajac na pytanie: "Jachu, i jak tam twoja charyzma?" donoszę uprzejmie, że Charyzma właśnie siedzi w wannie i szoruje piczkę przed użyciem, żeby nie śmierdziało śledzikiem. Poza tym muszę was opierdolić, że piszecie jej imię małą literą, co mnie wkurwia. Zakładam, że macie skończoną tylko podstawówkę sprzed reformy gomułkowskiej. Ale i to was nie usprawiedliwia, chamy. Jachu. Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:42 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: kurwy z burdelu Treść komentarza: Mariusz Szalbierz, to jest to, co lubimy najbardziej! Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:28 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Marian Dominiczak Treść komentarza: Lemanowiczów wolno podsłuchiwać. Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:26 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: z sieci Treść komentarza: z siec Jesteś w ukrytej kamerze! Wtorek, 18 Wrzesień 2012 11:58 Słynne taśmy PSL w porównaniu z taśmami z ulicy Wawelskiej są niczym. Bo perfidia ludzi, którzy stoją za tymi nagraniami, nie zna żadnych etycznych granic. Redakcja Tygodnika Nowego opublikowała pierwsze nagrania z domowej kinematografii Krystyny i Janusza Lemanowiczów. Akurat na tym filmie odwiedza ich Marian Janowiak, główny świadek oskarżenia w procesie Henryka Stokłosy. Ale zanim w mieszkaniu przy ulicy Wawelskiej pojawi się Janowiak, gospodarze czynią ostatnie "przygotowania" do wizyty. Postać w kraciastej koszuli instaluje kamerę w otworze skoroszytu, kierując ją w stronę, gdzie za chwilę zasiądzie gość. Krystyna Lemanowicz dla lepszego światła zasłania żaluzje, poprawia coś na stole, gdzie postawiła ciasto i owoce. Kiedy przychodzi Marian Janowiak, gospodyni domu pyta z troską w głosie o zdrowie jego żony. A niedługo potem mówi tak: "Panie Marianie, w czym ja mogłabym panu pomóc? Ja nie wiem, czemu mi Pan tak leży na sercu? Już trzeci raz się spotykamy, tak przypuszczam, że ma Pan do mnie zaufanie". To popełnił Mariusz Szalbierz we współpracy z Kamilem Ceranowskim, kapusiem. I aż dziw, że mamusia Mariusza nie była kurwą, kiedy trafił się jej taki pomiot. Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:24 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama