Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Boso ale w ostrogach

Tak wygląda nasze wojsko za rządów "dobrej zmiany". Na defiladzie z okazji Świętą Wojska Polskiego - jak napisał jeden z Internautów - " korony błyszczały, sztandary łopotały, muzealne okazy defilowały, a suweren się cieszył, że takie piękne wojsko mamy. W razie jakiejś wojny Matka Boska i krucjata różańcowa nas obronią. No, może jeszcze terytorialsi lwi pazur pokażą."
Boso ale w ostrogach

Władza obecna przykłada duże znaczenie do utrwalania ducha narodowego, więc nie szczędzi grosza na celebrowanie, składanie wieńców, pochylanie głowy i sztandarów tyle tylko, że żaden ryk silników i chrzęst gąsienic nie zagłuszy rzeczywistości. Jak to jest, że zaledwie trzy lata temu Polska była bezbronna, a armia pełna osób niegodnych zaufania. Minister obrony Antoni Macierewicz wyrzucał generałów i oficerów w pełni sił, których wykształcenie kosztowało miliony. Zapowiadał śmigłowce, a to amerykańskie, a to polsko-ukraińskie, chciał wyposażyć armię w tysiące dronów. Tymczasem przez 3 lata rządów jedyny nowy sprzęt do obrony ojczyzny to zakup samolotów Gulfstream i Boeing – dla VIP-ów.

Mizeria w wojsku jest taka, iż nie starcza na buty dla żołnierzy, a z magazynów wyciągnięto stare stalowe hełmy. Państwowy gigant, Polska Grupa Zbrojeniowa, znalazł się w trudnej sytuacji z powodu gwałtownego wzrostu zatrudnienia, bo wśród nowych menedżerów są krewni i znajomi polityków PiS. Na pensje przeznaczono 1,08 mld złotych, czyli o ponad 120 mln złotych więcej niż rok wcześniej. Dojenie w spółkach państwowych od trzech lat idzie bowiem na całego.

*

Największa defilada wojskowa po 1989 roku miała do spełnienia w istocie jeden cel – propagandowy. Czy został osiągnięty?

Oto kilka twardych danych. W Defiladzie Niepodległości pokazanych zostało 200 wojskowych maszyn, 100 samolotów, a Wisłostradą przemaszerowało około tysiąca żołnierzy i 900 rekonstruktorów. MON ponadto podał informację, iż paradę oglądało 120 tys. osób.

Zwraca uwagę duża grupa rekonstruktorów, która nie powinna brać udziału w czymś tak poważnym, lecz nie powinna dziwić, bo jej rolą było zaciemnianie rzeczywistych problemów. "Defilujący rekonstruktorzy - napisał złośliwy bloger - nie byli jedynymi, gdyż na honorowej trybunie też stała grupa rekonstrukcyjna… władz PRL, acz zabrakło pierwszego sekretarza - prezesa."

Na Wisłostradzie Polacy oglądali defiladę rozbrojonej armii, a głównym rekonstruktorem był Mariusz Błaszczak, który w związku z nową ksywką Sodomita jest bohaterem rodem z commedii dell’arte. O defiladzie nie napiszą na świecie, ale o sodomicie owszem. Już napisali.

Do poziomu defilady dostosował się prezydent Andrzej Duda. Generał amerykański Richard J. Hayes przy dekorowaniu Krzyżem Komandorskim musiał wysłuchać nowej wersji historii swego kraju. Wg Dudy Tadeusz Kościuszko i Kazimierz Pułaski przybyli do Stanów Zjednoczonych przed ogłoszeniem Deklaracji Niepodległości, co w części nie zgadza się z podręcznikami.

*

Polska Marynarka Wojenna jest szczególnie zaniedbanym rodzajem sił zbrojnych. Jej flota nadaje się tylko do muzeum. Pomoc miała dopłynąć z Australii i być ukoronowaniem pierwszej w historii wizyty polskiego prezydenta w tym kraju. Andrzej Duda i minister obrony Mariusz Błaszczak mieli przywieźć z wyprawy list intencyjny dotyczący zakupu przez Polskę dwóch wysłużonych fregat po remoncie i dozbrojeniu. Prezydent i jego świta siedzieli już na walizkach, kiedy w Polsce gruchnęła wieść, że premier Morawiecki zablokował transakcję, Duda dowiedział się o tym od… osoby trzeciej.

By zatuszować niezręczność pojawiły się sprzeczne z sobą komentarze z ust polityków, ministrów i rzeczników prasowych. Im bardziej sprawa była dementowana, tym bardziej było widać, że mamy do czynienia z kolejną kompromitacją, która przypomina „zakup” francuskich śmigłowców Caracal.

Ledwo skończyła się defilada, a znowu PiS przegrał z PiS.

Zbigniew Noska.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

z gołą *** ale uzbrojony po zęby 09.02.2020 10:32
Program "Obserwatorium" Zbigniewa Noski padł.

Drzejms Bondd 28.08.2018 20:15
Wydaje mi się, że Noska - Posada- Aleksander Radek - (red) jest ruskim agentem wpływu dla umysłów pilskiego grajdołu mentalnego.

benek 29.08.2018 08:14
Typowy komentarz typowego przedstawiciela tego ,,grajdołu mentalnego" .

Pantofelek 29.08.2018 16:31
wszystkie benki to dupki - głupki, o szczątkowej mentalności.

benek 30.08.2018 13:44
No to mamy wypowiedź Pantofelka (sic!) o mentalności kilkulatka, który pisał na płotach ,,Janek jest gupi". No i taki pozostał. Żenujące.

zenek 31.08.2018 18:32
a czemu Janek?

Pantofelek 31.08.2018 23:26
Bo wszystkie Janki to też dupki - głupki.

Papuć 01.09.2018 14:51
A Zbychy?

Brian z Nazaretu 23.08.2018 20:56
A mnie ciekawi, kiedy 15 sierpnia będzie prawdziwym świętem Wojska Polskiego a przestanie być wzniecaniem rusofobicznych podtekstów przez establishment polityczny. Od kiedy datę święta przełożono z 12 października na 15 sierpnia tak właśnie się dzieje każdego roku na przestrzeni lat i to bez względu jaka opcja polityczna rządziła Polską. Czy chwałę polskiego oręża należy kojarzyć jedynie z pobiciem Rosjan w roku 1920? Za chwilę minie 100 lat od tamtych wydarzeń i dalej będziemy się nienawidzić?!  W tym roku nie było inaczej, przemówienie naszego quasiprezydenta Dudy pełne było symboliki antyrosyjskiej z epitetami typu "czerwoni", "czerwona zaraza". Czy na wojnie 20-roku zaczyna i kończy się chwała Polskich Sił Zbrojnych?! Defilada była jedną wielką tragifarsą. Obnażyła sprzętowe muzeum Polskiej Armii. Nie to jest jednak najważniejsze. Prawdziwe spustoszenie mamy ukryte za parawanem pisreżimowego kłamstwa. To stan dowodzenia armią spustoszony przez działalność szaleńca Macierewicza. Ten człowiek musi w przyszłości, kiedy pisreżim odejdzie w niesławie odpowiedzieć za swoje czyny. Musi! Klęską wizerunkową defilady była prezentacja samolotów, które mają służyć do wożenia siedzeń polityków. Na dodatek kupiono je z pieniędzy MON czyli de facto z pieniędzy na wyposażenie armii oraz niezgodnie z obowiązującym prawem. Czym się więc chwalić? Ale jak widać pisreżim uważa, że im wolno więcej. Wolno łamać Konstytucję i prawo. Kolejnym obciachem defilady był WOT również dziecko poprzednika, ministra MON. Jak donoszą specjaliści formacja ta faktycznie nie istnieje. Jest jedynie w przerośniętej ambicji pisowskich polityków. Nie istnieje ale to pożal się bobrze wojsko ma już swoje święto, które ustanowił następca Macierewicza, Błaszczak. Czego takiego dokonała ta nieistniejąca formacja, że akurat w dniu 27 września mamy się jej pokłonić? A może przejęła schedę po jakimś kolejnym „wyklętym”, „poruczniku Kazubku”, który jak wiemy "odznaczył się przy budowaniu zrębów i kładzeniu podwalin...."? W tym kraju ma być dobrze skoro ministrowie, którzy mają określony zakres swoich obowiązków wykraczają poza nie i głównie zajmują się tym czym nie powinni, dodatkowo ośmieszając Polskę i Polaków? Przykładem jest Błaszczak wyjątkowo niekompetentny osobnik, do tego jeszcze moralne zero.  Płaszczak zajmuje się głównie pokazywaniem swojej obleśnej gęby w środkach masowych, sącząc przez obrzydliwy aparat mowy swoje komunały. Zajmuje się otwieraniem muzeów, pomników Lecha Wszechczasów, utarczkami w kwestii obchodów rocznicy wybuchu II wojny światowej na Westerplatte, zapowiedziami tworzenia przez MON kolejnych izb pamięci, składaniem hołdów wyklętym i oczywiście wyzywaniem Polaków od "sodomitów", ale nie budową armii.  Dlatego nie dziwmy się, że nasza armia wygląda tak jak wygląda, skoro zarówno jego poprzednik jak i on to jakieś wadliwe archetypy ludzkości. Kto oglądał ten żałosny spektakl defiladę ten zapewne zapamiętał jedną z migawek, która moim zdaniem jest wizerunkiem stanu naszych sił zbrojnych. To przemarsz grup rekonstrukcyjnych. W pewnym momencie naprzeciw trybuny honorowej, gdzie znajdują się kombatanci i główny dowodzący quasiprazydent Duda maszeruje dwóch przedstawicieli polskich oddziałów pancernych czyli husaria, odziani w zbroje z epoki, ze słynnymi skrzydłami, wyposażeni w kopie. Niestety na pieszo, bez koni. Husaria bez konia? Zabrakło? Ukradli? I na zakończenie rarytasik – głos jednego z doradców „zwierzchnika sił zbrojnych” Andrzeja Dudy, jak wspomniałem quasiprezydenta RP. prof. Andrzej Zybertowicz: Kluczowe nie jest to czy mamy nowoczesny czołg ale czy żołnierze mają wolę walki. Paradne prawda? Dobranoc, przyjemnych snów. Szkoda, że program nie przewiduje emotek wstawiłbym tu jakieś uśmiechnięte słoneczko, bo naprawdę smutny to temat.

LM 22.08.2018 16:16
Najbardziej oryginalną myślą Noski w tym odcinku, durnoty przebrzmiałego umysłu, jest tytuł, żywcem zerżnięty od Grzesiuka. Ale co może zombi komuny? wychynąć z dołu grzebalnego i zadać szyku ściągawką.

wymię rury 23.08.2018 10:52
Noska mógłby wyjąć korek z duupy - według Umberto Eco.

do "wymię rury" 27.08.2018 09:39
Kmiotek czytający Umberto Eco (niestety bez zrozumienia jak widać z komentarza) - ewenement.

Ja 27.08.2018 16:18
Faktycznie, Noska jest kmiotkiem z Posady. To on wprowadził cytat "Panowie, czas wyjąć korek z duupy" na klepiska i polepy chłopskich chałup. To jest ewenement i wkład do skarbnicy głupoty w Polsce postsowieckiej.

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: tiktak Treść komentarza: Podobno ukazały się na portalu informacje i zalecenia używania pampersów, czy też pieluchomajtek w razie niemożności w trybie musu. Poleca się Mariuszowi Szalbierzowi i jego kumplowi od zaglądania w cudze tyłki Barabaszowi Markowi zaopatrzenie się w to dobro, bo nigdy nie wiadomo, co się zechce wydobyć na świat bez pozwolenia ze strony reszty ustroju. Psychologia dzieci i młodzieży nie pozostawia wątpliwości, że niekontrolowane defekacje mają zły wpływ na samopoczucie osoby w grupie rówieśników a smrodowość nie zachęca do bliższych kontaktów prowadząc do izolacji nieszczęśnika w grupie społecznej. Data dodania komentarza: 4.07.2026, 13:10 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 19. Autor komentarza: umarlak Treść komentarza: ...ula, kto umarł, już nic nie zauważa, bo sprawy doczesne są w takim razie aut. Nawet gdybyś kucnęła nad grobem, żeby się wysrać na moją płytkę nagrobną z taniego lastriko, nie będę ci dmuchał w piczkę trupim tchem. Niech cię dmucha twój pies. Data dodania komentarza: 3.07.2026, 22:10 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 19. Autor komentarza: klops z cebulką Treść komentarza: Analiza informacji zawartych w tajnym nagraniu w cudzym mieszkaniu "https://www.youtube.com/watch?v=ShY-4gIJkyg" dowodzi, że nagranie uskutecznił Kamil Ceranowski. (W wyrokach sądowych: Płóciennika występuje on jako Sarnowski a u Sygreli jako Robert Cyranowski). To przekonuje nas, że jest wybitnym agentem o wielu osobowościach i tożsamościach. Widoczna na nagraniu kawa w szklance utwierdza pogląd, że w tym czasie był w tym pokoju Kamil Ceranowski. Janusz Bond Leman nigdy nie pijał kawy po południu i nie używał szklanki, tylko o ósmej rano wypijał swoją dawkę kofeiny w kubku z fajansu. Krysia natomiast używała kawy w różnych porach, ale nigdy w szklance, tylko w swojej ulubionej filiżance. Kamil kochał wrąbać u Janusza Bond Lemana jakieś żarełko, dlatego przybywał ze swoją japą około szesnastej, kiedy Krysia serwowała obiad. W próbie Janusza Bond Lemana nauczenia żony posługiwania się jakimś urządzeniem elektronicznym nie ma nic tajemniczego, zakazanego, agenturalnego. Data dodania komentarza: 3.07.2026, 22:02 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 19. Autor komentarza: izded Treść komentarza: I stało się, że 23 marca 2025 Noska izded. Po rusku kończałsja. Jedst skończony do końca. Data dodania komentarza: 3.07.2026, 20:03 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 19. Autor komentarza: fakty i mity Treść komentarza: I popatrzcie, Dawid (Ciechan) leży w trumnie a Goliat (Leman) żyje dumnie. Legendy starożytności zakładały inny przebieg zdarzeń. Tylko Ciechan był Dawidem z gówna a Leman jest gościem ze stali chromowej, co nie rdzewieje. Data dodania komentarza: 3.07.2026, 13:50 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 21. Autor komentarza: Och! Robak Treść komentarza: Ciechan, kiedy ukrywał się u Lemana (I 1982 - IX 1982) lubił nachlać się wódki na kartki lub bimbru bez reglamentacji. Regularnie wskutek braku umiaru przepełniał się wódką i żarciem na kartki, co skutkowało rzygankiem do wanny. Potem wybierał części stałe i wrzucał do kibla. Można to uznać za proces przedsrania w pampersy, których jeszcze nie było w wojnę polsko-jaruzelską. Data dodania komentarza: 3.07.2026, 13:40 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 21.
Reklama
Reklama