„Szydercy” - odcinek 21.

  • 02.09.2018, 23:24 (aktualizacja 11.09.2018, 12:53)
  • Marek Barabasz
szydercy_odc_21.mp4
loadingŁaduję odtwarzacz...
Program telewizyjny o charakterze publicystyczno-satyrycznym

.

Marek Barabasz

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (287)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.dzienniknowy.pl z siedzibą w Pile jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
padlinowóz
padlinowóz 19.10.2019, 12:39
Program telewizyjny o charakterze publicystyczno-satyrycznym "Szydercy" padł!
psycholog przemocy
psycholog przemocy 19.10.2019, 12:37
Śmieciowość osobowości Mariusza widać po odruchu aby przyjjeebać w łeb chejterkowi jasiowi. To marzenie pogłębione po 29 sierpnia 2018.
wszystko wypite
wszystko wypite 17.10.2019, 21:44
Program telewizyjny o charakterze publicystyczno-satyrycznym "Szydercy" padł!
Leman
Leman 11.10.2019, 21:25
Kończąc komentarze w temacie „Szydercy” można się pokusić o refleksje - porównanie ze światową muzyką. Panowie szydercy kojarzą się ze szmirowatością działalności gospodarczej sióstr Godlewskich.
spych cmentarny
spych cmentarny 05.10.2019, 13:13
Program telewizyjny o charakterze publicystyczno-satyrycznym "Szydercy" padł!
łopata grabarza
łopata grabarza 04.10.2019, 15:57
Program telewizyjny o charakterze publicystyczno-satyrycznym "Szydercy" padł!
likwidator
likwidator 04.10.2019, 15:56
Program telewizyjny o charakterze publicystyczno-satyrycznym "Szydercy" padł!
inwentura
inwentura 04.10.2019, 15:55
Program telewizyjny o charakterze publicystyczno-satyrycznym "Szydercy" padł!
Prawda boli
Prawda boli 18.09.2019, 22:06
Jakby 74-letni stary oblech jonas lemanowic z piselem na wierzchu tej prawdy nie odwracał jak kota ogonem (czytaj: odbytu jego syna w stronę tureckiego penisa), to prawda jest taka, że bardzo, bardzo boli: 74-letni wieprz nie zakrzyczy pedalstwa, hejtu, ukrytego nagrywania, filmowania, lumpiarstwa, przestępstw narkotykowych i 20 zł w swojej rodzinie. Pozdrowienia dla uroczej klap-powieki od śp. podopiecznych!
trend światowy
trend światowy 05.10.2019, 10:44
"...wieprz nie zakrzyczy pedalstwa..."
Nie można w chwili obecnej tolerancji przechodzącej w akceptację i afirmację, zakrzykiwać pedalstwa. I się tego nie robi. Podobno pedały penetrując sobie nawzajem swoje wnętrzności od duupy strony sami wykrzykują niemodulowane achy i ochy, stęki i kwęki, krzyki i ryki. Tak, że dodatkowe akcje zagłuszające na nic się zdadzą. Poza tym, jak podawał Robert Biedroń, bolesność "pupy" po nocy dobrze świadczy o profesjonalnym rżnięciu przez Śmiszka. Bolesność "pupy", bywa, że manifestuje się okrzykami zachwytu w trakcie akcji "tłoka czekoladowego", że użyję nomenklatury z rejonów 4 Stycznia w Białośliwiu, koło sklepu mięsnego Stokłosy. Dlatego należy z zachwytem pochylić się nad pedalstwem bez okrzyków, choćby solidaryzujących się jak Neumann z KOD-em.
klapowieczka
klapowieczka 21.07.2019, 20:53
suka brała po 20 zł
badacz związków burdeli  z prasą
badacz związków burdeli z prasą 23.07.2019, 12:16
klapowieczka 2 dni temu (20 lipca 2019), 20:53 suka brała po 20 zł

Według zwyczajowego nazewnictwa kobiet o obyczajach całkowicie niegrawitacyjnych a więc w stanie nieważkości, co można określić jako obyczaje lekkie do zera, dla kuurew istnieje wiele określeń, w tym „suka”. Pobór przez taką 20 złotych, to taniość nad tanioście. Powiedzmy, że klasyczny emeryt posiadający miesięczny dochód 2400 zł i potrzebujący raz w tygodniu bzyknąć jakąś zdzirę, przez rok wyda 20 x 52 = 1040. Tego nie odczuje jako ciężar finansowy. Może tylko się emocjonować ryzykiem zakażenia chorobą wstydliwą. Ale, jak powiada przysłowie „gdy chuuj twardy, serce miękkie” a jeszcze jak szmata bierze 20 zł za obsługę według życzenia, można się pokusić o bzykanko dwa razy w tygodniu, co da 2080 zł rocznie, czyli niecałą emeryturę. Żona kosztuje więcej. O szczegóły finansowania swoich chuci może publiczność uwiadomić Mariusz z Białośliwia. On to przecież informował internetową brać o peregrynacji do burdelu, gdzie bez wątpienia dawał upust żyjątkom odpowiedzialnym za replikację deena. Nie można wykluczyć, że Mariusz występował tam, nie, jako klient, ale męska obsługa homo- i hetero-.
Doraźna ksywa „klapowieczka” sugeruje jeszcze formułę sodomii z owieczką: klap owieczkę w duupsko i bzyk za darmochę.
Bzykacz totalny
Bzykacz totalny 24.07.2019, 09:30
Emeryt, dwa razy w tygodniu? Hehehehehehe!
poeta
poeta 24.07.2019, 10:26
... nie uciekaj ode mnie dziewko urodziwa,
u mnie korzeń twardy, chociaż głowa siwa!
nieznany
nieznany 23.07.2019, 18:24
Dobre....
wał osadczy
wał osadczy 23.07.2019, 12:26
W razie homo- Mariusz by występował jako "tłok czekoladowy".
alternatywność opcji
alternatywność opcji 23.07.2019, 12:35
...albo jako wiadro na ejakulaty klientów!
akwarystyka stosowan
akwarystyka stosowan 23.07.2019, 18:28
Należy uwzględnić wykorzystanie terrarium.
syndrom sztokholmski
syndrom sztokholmski 15.07.2019, 21:02
Spoufalanie się Mariusza Szalbierza z "hejterkiem jasiem" jest przykładem buractwa zaawansowanego, które w kręgach społecznych aspirujących do kultury wysokiej zwie się chamstwem genetycznie uwarunkowanym. Szalbierz dopuścił się tego wybryku mimo, że wiedział już o wyniku sprawy apelacyjnej w Poznaniu z dnia 29 sierpnia i na korytarzu sądu okręgowego został odrzucony przez Janusza Lemanowicza, który nie zamierzał się z nim bratać.
Dlatego program telewizyjny o charakterze publicystyczno-satyrycznym "Szydercy" padł.
zwyczajna kasta
zwyczajna kasta 04.10.2019, 15:51
Mówiąc bez ogródek, brutalnie, to jest objaw skuurwienia elit.
LM
LM 16.06.2019, 13:50
W trzeciej minucie Barabasz donosi na siebie, że jest gadułą-dywagatorem a jednocześnie, że ma problem z piciem piwa, na tak. Szalbierz chleje Jack Daniel'sa Barabasz jakieś cienkusze piwne.
rok nie wyrok
rok nie wyrok 05.10.2019, 11:08
Sędzia Smyczyński również przechwalał się, że on w swojej robocie dywaguje uzasadniając wyrok. Czyli, że bredzi, ględzi rozwlekle nie na temat.
lm
lm 08.04.2019, 10:35
Kiedy się zatrzyma program w 20 sekundzie, można przyjrzeć się facjacie obywatela rozchełstanego. Jest to oblicze zmarnowane, sflaczałe, pomarszczone, podkrążone, workowate oczy. Świadczą o aktywności na Kolegiach Redakcyjnych, gdzie pija się flaszki do zaćmienia, chętnie w pozycji do góry duupą. Czas robi swoje, redaktor robi w swoje. Dlatego portki ma zafajdane. A za miesiąc 56.
Dalej, w odruchu pedalskiego składnika genderu, łapie pieszczotliwie za rękę "hejterka jasia". Jest to objaw agresji, chociaż w pokręconym systemie wartości redaktora można się spodziewać, że on w ten sposób wyraża bezwarunkowe oddanie z przesłaniem: pokój tobie, bądź pozdrowiony, ch..j ci w d..upę job twoja mać.
Od Obuza
Od Obuza 02.05.2019, 17:03
... z kawałkiem szkła!
Kostucha
Kostucha 08.04.2019, 15:11
Wiesz co lm, byś nie pitolił o Mariuszu, kiedy ty masz sesję zdjęciową z imprezy Ciechanowskiego. On zwołał naród w obronie telewizji Trwam. Najwięcej było ujęć z tobą, spasionym oblechem. To co ty chcesz od pana Mariusza, że pije? Skąd wiesz? A że trochę zmęczony, bo pracuje dużo o ciężko na utrzymanie rodziny. A ty siedzisz grubym tyłkiem i patrzysz z wawela na plac zabaw dla dzieci. Sam niedługo już będziesz tam przebywał ze zdziecinnienia. Twoja Kostucha.
LM
LM 16.06.2019, 22:15
On pracuje do góry duupą. Taką dał wiadomość do ludu już w roku 2005 - 2006. Żeby zarobić na rodzinę. I musiał ukrywać zatrudnienie. Na przykład, w oświadczeniu majtkowym za rok 2005 z 30 kwietnia 2006 roku podał, że zarobił w Radio i TV 100 sp. zoo 63.930,74 zł oraz 2.292,30 zł w ramach diety radnego. Nie podał zaś zarobków jako redaktor naczelny Tygodnika Nowego, a był od listopada 2004. Chyba, że leżąc do góry duupą i chlejąc flaszki nie zarobił w redakcji nic. Stokłosa nie płaci za nieróbstwo.
kurator
kurator 08.04.2019, 17:26
Każdy musi robić, żeby zarobić, chociaż 2880 dla lemana.
Znoska
Znoska 02.05.2019, 17:06
To Mariusz tyle wybuli? Skąd on weźnie?
JL
JL 16.06.2019, 13:47
Wybulił.
dzienniknowy.pl
dzienniknowy.pl 08.04.2019, 10:39
Za korespondentem Obuz z portalu dzienniknowy.pl należałoby dodać: "Ch..j ci w duupę z kawałkiem szkła".
Kolegium  Redakcyjne
Kolegium Redakcyjne 08.04.2019, 11:44
...z kawałkiem szkła po stłuczeniu butelki po Jack Daniels'ie 3 litry w połowie drogi.
kolega ze wsi
kolega ze wsi 08.04.2019, 12:15
...w połowie drogi między Toruniem a Iławą. Wielkanoc tuż, tuż.
upadek
upadek 21.03.2019, 20:44
Chyba znowu trzeba będzie upaść i przemodelować portal, bo nie dajecie rady.
remanent
remanent 21.03.2019, 11:02
Program Szydercy padł!
tłuste kocury
tłuste kocury 16.06.2019, 22:17
Faktycznie, że padł!
kilof
kilof 20.03.2019, 00:17
Upałów już nie ma
lm
lm 14.03.2019, 10:58
Sam z sobą, bo poupadali umysłowo inteligenci inaczej. Nie mają nic do powiedzenia. Dowodem jest katastrofa programu telewizyjnego o charakterze publicystyczno - satyrycznym "Szydercy". Barabasz i Szalbierz, ludzie Wielkiego Smrodatora, przegrali batalię o miasto. Wygrał Głowski. To po co mają ciągnąć ten wózek na kwadratowych kołach? Ponadto mają coś w rodzaju zastarzałego syfilisa, spadek po grabieży cudzych danych informatycznych, dla opluskwiania niewygodnych ludzi, którzy nie godzą się na życie w smrodzie ze Śmiłowa. Dlatego ciągle trzeba przypominać, że ze śmietnika idei i moralności ciągle dobywa się bulgot miazmatów ludzi "żyjących w zgniliźnie rynsztoka, ludzi o moralności alfonsa" - (Gomułka).
archiwum D
archiwum D 14.03.2019, 11:03
Dobre: "...o moralności alfonsa". Salbierz wypominał, że nie spotka się z Lemanowiczem, bo Lemanowicz nie bywa w burdelu.
wątpliwościomierz
wątpliwościomierz 15.03.2019, 11:18
Mariusz podobno jako klient. Ale kto wie, może jednak siedzi za ladą i kasuje.
kasa fiskalna
kasa fiskalna 21.03.2019, 11:04
Czy roschodzi sięm o robotę burdelmamy?
LM
LM 16.06.2019, 13:52
o burdelmamie, szefowej bałaganu.
ja pierd...ę
ja pierd...ę 13.03.2019, 21:45
tu jakiś p o j e b ustawicznie dyskutuje sam z sobą
ogórek szklarniowy
ogórek szklarniowy 13.03.2019, 21:57
Na co rozum zda się?
Żeby o nim zapomnieć w odpowiednim czasie.
A więc jak pierd....olisz, to niekoniecznie myśl. Licz barany,
radca
radca 26.07.2019, 12:06
Seksuolodzy radzą podobno, aby liczyć barany. Jak nie ma się baranów liczyć cokolwiek, to pomaga w przedłużeniu czasu bzykania, a to lubią baby bzykane, żeby długo i głęboko, aż do colli uteri i tam wstrzyknąć domacicznie porcję żyjątek. Wtedy eksploduje baba orgazmem. Masz wówczas do czynienia z kopulacją a nie zwykłym pi..er..doleniem.
bakłażan
bakłażan 21.03.2019, 11:05
O ile liczyć ma barany, niech zacznie od siebie.
uroda świata
uroda świata 13.03.2019, 19:45
Było nie było, Prokuratura pilska ucieleśniona w ciele Joanny Pacholik-Bujacz (Złotów) dała się obujać takiemu chłopcowi jak Barabasz (Złotów). Redaktor naczelny TN Marek Barabasz najpierw zapodał do Prokuratury, że nie może podać adresu IP "zamana", bo to by oznaczało ujawnienie źródła o charakterze dziennikarskim, współpracownika redakcji Tygodnika Nowego. Kiedy sąd nakazał ujawnienie, stanąwszy na stanowisku, że korespondent forumowy nie jest konfidentem redakcyjnym, a zatem nie chroni go prawo prasowe, Barabasz nabujał Prokuraturę, że twórca topiku nie podlega ujawnieniu i ponieważ wpisał temat kilka lat temu, we wrześniu 2010, nie mają możliwości ani nawet redakcja nie ma dojścia do danych, które by pozwoliły na przyporządkowanie adresu IP do konkretnej osoby, bo w dodatku wejście na forum portalu nie wymaga logowania. Ergo, Barabasz zna "zamana", wie gdzie go można spotkać w redakcji Tygodnika Nowego, w knajpie, w burdelu dokąd chadza były naczelny, albo w terenie, na przykład w Złotowie, Białośliwiu lub innej wsi, jak Nowa Dęba, czy Dzwola. Nabujana Prokuratura ucieszona uznała, że nie zdołała zgromadzić dowodów i umorzyła. Prokuratura dostała 13 stronicowy wykaz korespondencji zamana na forum, w tym z lipca 2011 roku. Sprawa została wszczęta w marcu 2014, a więc przed upływem 3 lat od znieważających wypowiedzi zamana. Zwraca się uwagę na to, że Prokuratura "nie zdołała". I tak, sąd w Pile przychylił się do następnego wniosku Prokuratury i 12 lutego postanowił, że skoro Prokuratura nie zdołała, to należy umorzyć. Przymuszony Barabasz musiał jednak ujawnić adresy IP autorów wpisów z roku 2014, których treść była podstawą do wszczęcia dochodzenia. Okazuje się, że ci piszący, to: Jan Sykuła wykonujący Usługi Tartaczne w miejscowości Dzwola powiat Janów Lubelski województwo lubelskie; Krzysztof Tęcza właściciel restauracji Dębianka w miejscowości Nowa Dęba powiat tarnobrzeski województwo podkarpackie. Obaj ci gentlemani posługiwali się komputerem o tym samym adresie IP, choć mieszkają w odległości 65 kilometrów od siebie. Urocze zakątki ojczystej ziemi kuszą urodą, gdzie bursztynowy świerzop, gryka jak śnieg biała... Można sobie wyobrazić, że Barabasz na polecenie Stokłosy lub razem z właścicielem jedzie do Łukowa. Stamtąd po inspekcji posuwają 175 kilometrów na południe do restauracji "Dębianka" pojeść smacznie poza domem, gdzie zawsze czekają gotowe na wszystko dziewczyny z obsługi wszystkiego. Stamtąd wracają przez Dzwolę, gdzie jest tartak i tam można coś przerżnąć, bo po dobrym jedzeniu siła i moc rozpiera w różnych organach. W wolnej chwili panowie uzgadniają, co ma robić Tęcza a co Sykuła oddaleni od Piły o 485 kilometrów (wszystkie odległości w linii prostej). Pan Krzysztof Tęcza odpowiedział na zapytanie pokrzywdzonego wysłane pocztą, że w jego restauracji działa Internet WiFi i ktoś mógł się połączyć ze swojego laptopa. Prokuratura nie badała tego wątku! A można było i należało zbadać, czy w tym czasie, kiedy w świat poszedł plugawy tekst, ktoś z GPS100* był w restauracji „Dębianka”, czy wchodził ktoś na router zainstalowany w lokalu pana Tęczy.
Podobnie postąpił pan sędzia Hławiczka (Złotów) w innej sprawie. Na uwagę, że Prokuratura, ani sąd nie dysponował oryginalnymi dokumentami w śledztwie, co jest w dochodzeniach i śledztwach w trybie karnym nie do przyjęcia, pan sędzia oświadczył, że faktycznie tak jest, nie zdołali się doprosić od Kamila Ceranowskiego (Złotów) - kapusia zapominalskiego, oryginału oświadczenia z wyłudzonym podstępnie podpisem, ale teraz po dwóch latach nie ma to znaczenia. Oni ciągle czegoś nie zdołają i tak się zdołują, że odstępują i umarzają.

* GPS100 – grupa pościgowo-szpiegująca 100kłosy.






Archiwum Sz
Archiwum Sz 14.03.2019, 11:12
"...Stamtąd wracają przez Dzwolę, gdzie jest tartak i tam można coś przerżnąć,..." Od razu kojarzy się pedalska inicjatywa Szalbierza pod nazwą "Lipcowe rżnięcie w Pile 2014".
torpedo i dynamo
torpedo i dynamo 14.03.2019, 12:09
Pedał pedałowi rowerem bez siodełka.
Pytajnik
Pytajnik 13.03.2019, 19:35
Na pierwotnym portalu dzienniknowy.pl został opublikowany wpis, jakoby Mariusz Szalbierz jako redaktor naczelny pod dowództwem wydawcy, Ireny Szalbierz z domu Łoś, na swoim portalu internetowym faktypilskie.pl posłużył się ukradzionym zdjęciem przedstawiającym dwóch osobników na jakiejś ulicy Nowego Yorku, zdjęciem wykonanym w roku 2011. Pytamy, czy to jest dopuszczalne moralnie i prawnie, żeby organ prasowy, portal internetowy mógł posługiwać się czyimś dobrem ukradzionym z prywatnych zbiorów osób trzecich?

Pozostałe