Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Tragedia na przejściu dla pieszych!

58-letni mężczyzna z obrażeniami cała został przewieziony do Szpitala Specjalistycznego w Pile. Niestety w wyniku odniesionych obrażeń mężczyzna zmarł.
Tragedia na przejściu dla pieszych!

Tragedia na przejściu dla pieszych! Te miejsca są niebezpieczne! Apelujemy o rozwagę!!!

Mimo organizowanych przedsięwzięć profilaktycznych, apeli oraz spotkań z mieszkańcami, w dalszym ciągu dochodzi do zdarzeń na przejściach dla pieszych!!! W miniony weekend zginął 58-letni mężczyzna, który przechodził na przejściu dla pieszych. Został potrącony przez 79-letniego kierowcę. Apelujemy!!! Przejścia dla pieszych są niezwykle niebezpieczne!!!

Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło 22 września br. po godzinie 20.00 przy Alei Wojska Polskiego w Pile. Jak wstępnie ustalili policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego z Komendy Powiatowej Policji w Pile 79-letni mieszkaniec Piły kierując pojazdem marki Chevrolet prawdopodobnie nie ustąpił pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu dla pieszych i doprowadził do jego potrącenia. Poszkodowany 58-letni mężczyzna z obrażeniami cała został przewieziony do Szpitala Specjalistycznego w Pile. Niestety w wyniku odniesionych obrażeń mężczyzna zmarł.

Mimo organizowanych przedsięwzięć profilaktycznych, spotkań z mieszkańcami naszego regionu oraz apeli, niestety w dalszym ciągu dochodzi do tragicznych w skutkach zdarzeń na przejściach dla pieszych. Nasuwa się pytanie, czy w takim razie są to miejsca bezpieczne? Niestety nie!!! Pośpiech bardzo często powoduje, że wchodząc na przejścia dla pieszych zapominamy o elementarnych zasadach bezpieczeństwa, jakim jest rozejrzenie się i upewnienie, czy nie nadjeżdża pojazd.

Kierowcy natomiast, zgodnie z obowiązującymi przepisami uważają, że to do obowiązków pieszych należy zatrzymanie się przed przejściem dla pieszych i często zapominają o kodeksowej zasadzie ograniczonego zaufania. Brak należytego oglądu sytuacji powoduje, że w przypadku wtargnięcia pieszego na przejście, czas na reakcję jest już tak krótki, że dochodzi do potrącenia.

Apelujemy o rozwagę!!! Pamiętajmy, że czasami warto chwilę się spóźnić, niż zginąć na drodze!!! Dbajmy o swoje życie i życie innych!!!

Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego ponownie rozpoczęli akcję "Błyskamy światłami na przejściach dla pieszych". W najbliższym czasie funkcjonariusze także spotkają się z seniorami oraz młodymi kierowcami, aby uświadomić, do czego może doprowadzić brak rozwagi na drodze...

Pamiętajmy!!! Bądźmy czujni!!! Mamy tylko jedno życie!!!

podkom. Żaneta Kowalska

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Wąski 27.09.2018 16:01
Kierowcy w Pile to tragedia !!

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: LOCTreść komentarza: Te wszystkie prowokacyjne tajne roboty, to jeszcze nic. Dalszą robotą typu sowieckiej razwiedki była inicjatywa radnego powiatowego Jacka Ciechanowskiego, doświadczalnego sprawdzenia, czy w Hospicjum domowym Krystyny Lemanowicz pracują tak, jak informują opinię publiczną powiatu i nawet dalej. W celu realizacji wielkiego planu doglądania pracy Stowarzyszenia namówił jakiegoś ktosia, żeby zadzwonił po ratunek dla mamusi. Okazało się, że nie ma adresu podanego przez proszącego o pomoc. Ten ktoś po pewnym czasie refleksji moralnej zawiadomił brać internetową, że Jacek Ciechanowski go nakłonił a on teraz żałuje swojego podłego uczynku. Jacek Ciechanowski wystąpił w tym wypadku jako kreator rzeczywistości społecznej uzasadniając prowokację szczytnymi hasłami troski o dobro wspólne. Stowarzyszenie nie miało grosza od władzy samorządowej, zatem formalnie Ciechanowski nie miał kompetencji do kontrolowania Stowarzyszenia. Takich czynów podłych dopuścili się Morozowski i Sekielski kreując wydarzenie przez ustawienie poseł Renaty Beger. Ci dwaj dostali tytuły Hieny Dziennikarskiej a Ciechanowski Honorowego Hakowego PRL za całokształt swojej działalności politycznej i społecznej.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 12:09Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: To, co się działo w tej sprawie jest nawet gorsze od podsłuchu, podglądu, czy prowokacji w stylu Ceranowskiego. A wodzirejem w tym procederze okazał się sąd rejonowy w trybie karnym pod kuratelą Smyczyńskiego. To katastrofa, zagłada, armagedon.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:56Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kić we WronkachTreść komentarza: Oto jest pytanie. Kwerenda w Internecie poucza nas, że tego wielkiego aktu dziejowego dopuścił się tatuś Mileny, Mariusz Józef Szalbierz. Ujawnił to na rozprawie w sądzie rejonowym w Poznaniu pod dowództwem Moniki Smaga - Leśniewskiej pożalił się, że Lemanowicz obsmarował jego wnuki, pomioty Mileny. I on w obronie cnoty rzucił się jak Czarniecki do Poznania po szwedzkim zaborze, sam podpisał albo dał komuś z rodziny. Wiadomo, że w tym czasie w chawirze białośliwskiej mieszkało co najmniej 12 osób powiązanych genetycznie a po korytarzach i pokojach szwendały się tabuny znajomych i kumpli, przyjaciół córeczki i podobno syna w ilościach nieprzeliczalnych. Ci szwendaczkowie podłączali się do sieci wifi a może wzajemnie się do siebie podłączali swoimi organami. Zatem tych chętnych do machania piórem na podetkniętym tekście było w bród. Prokuratura po stwierdzeniu braku właściwego podpisu pod prywatnym aktem oskarżenia nie ścigała Mileny krzywoprzysiężcy przed policją i sądem. nadal nie wiadomo, kto podpisał. Z wpisu Lemanowicza nie można się dowiedzieć o kim on się wypowiadał, bo nie było tam żadnego szczegółu umożliwiającego ustalenie o kogo chodzi. To nie przeszkadzał Smyczyńskiemu i skazał za nie wiadomo, co.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:48Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: W takim bądź razie ja zapytowuję się, kto podpisał ten akt prywatnego oskarżenia?Data dodania komentarza: 25.03.2026, 22:36Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: JaTreść komentarza: Ja się zgadzam, ze 2 + 2 = 4. W filozofii talmudycznej niekoniecznie.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 21:44Źródło komentarza: Czy 2 + 2 = 4 ?Autor komentarza: ale jajaTreść komentarza: Takie rzeczy są codziennością w ustroju gdzie rządzą układy i koterie stosując sprawiedliwość tak jak oni rozumieją prawo. Na przykład taki szary żuczek Lemanowicz został skazany na 10 miesięcy więzienia w sądzie rejonowym Piła Aleja Powstańców Wielkopolskich 79 przez sędziego sądu rejonowego Andrzeja Smyczyńskiego, mimo składanych wniosków o ustalenie autentyczności oskarżenia. Sędzia, który z pewnością nie znał się na grafologii odrzucił wniosek oskarżonego o zbadanie pisma odręcznego, czy to Milena Szalbierz - Witosławska podpisała prywatny akt oskarżenia. Sędzia też opierdalał oskarżonego gdy ten domagał się zapisywania w protokole zeznań i wyjaśnień. W apelacji sąd okręgowy zauważył, że jednak grafolog ustanowiony przez prokuraturę orzekł, że to nie Milena Szalbierz - Witosławska (obecnie po rozwodzie z ojcem dwójki jej szkrabów) złożyła podpis a zatem sytuacja jest faktyczna, że nie ma aktu oskarżenia. I Smyczyńskiemu nie udało się w ramach przyjacielskich stosunków koteryjnych wsadzić pana Lemanowicza, szarego żuczka demokracji mafijnej na 10 miesięcy do więzienia. Tak więc niech Adam Borowski się nie martwi, bo nie jest jedynym doświadczającym uroków sprawiedliwości tuskowej.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 21:38Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama