Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Mała wieś, wielkie świętowanie

To niezwykła społeczna inicjatywa. Był pomysł, zapadła decyzja, a po niej szybka realizacja projektu. Dziś jest piękna pamiątka. Przynajmniej na kolejnych sto lat...
Mała wieś, wielkie świętowanie

W sobotę, 10 listopada już od samego rana było gwarno przy wiejskiej świetlicy w Jeziorkach. Trwały przygotowania do przywitania zaproszonych gości, uczestników Rajdu Rowerowego „Przystanek Jeziorki” oraz mieszkańców wsi. Wszyscy oczekiwali na wspólne obchody Narodowego Święta Niepodległości.

W tym samym czasie z Równopola, Morzewa, Kaczor, Śmiłowa, Piły i Skórki na trasy Rajdu z "przystankiem" w Jeziorkach ruszyli rowerzyści. To tu, punktualnie o godzinie 12:00, zebrani mieszkańcy, uczestnicy Rajdu oraz zaproszeni goście, po odśpiewaniu hymnu państwowego, stali się świadkami uroczystego odsłonięcia pamiątkowej tablicy, poświęconej uczestnikom walk o Polskę niepodległą. Uroczystości towarzyszyły również dźwięki „Roty” i innych patriotycznych utworów, odegranych przez orkiestrę dętą, działającą przy Gminnym Ośrodku Kultury w Kaczorach.

Po głównych uroczystościach wszystkich uczestników zaproszono na wspólny poczęstunek. Był tradycyjny staropolski żur, ugotowany przez panie z Koła Gospodyń Wiejskich w Jeziorkach, ciasta domowego wypieku, przygotowane przez panie z Piły i Kaczor, no i obowiązkowe rogale marcińskie! Wśród uczestników Rajdu Rowerowego rozlosowane zostały upominki, które ufundował m.in. salon rowerowy „Rowerowy Raj i nie tylko” z Piły.

Impreza nie mogłaby się odbyć, gdyby nie pewna bardzo cenna inicjatywa. Mieszkaniec Jeziorek, Marek Kąckowski, wiosną tego roku przedstawił sołtysowi - Januszowi Michaelisowi - pomysł ustawienia tablicy pamiątkowej na 100-lecie Niepodległości. Ten skonsultował pomysł z wójtem gminy Kaczory - Brunonem Wolskim, następnie odbyły się konsultacje historyczne z nieodzownym sympatykiem wsi Jeziorki - Romanem Chwaliszewskim. A później już poszło! Kamień sprowadzony został z Krzewiny i stanął w centrum Jeziorek, w miejscu specjalnie wcześniej do tego przygotowanym. W sobotę, 10 listopada uroczyście odsłonięto umieszczona na nim tablicę z orłem i napisem: Uczestnikom walk o Polskę niepodległą w hołdzie wdzięczni mieszkańcy Jeziorek 1918-2018.

Marek Kąckowski: - Wszystkim współorganizatorom sobotnich uroczystości należą się ogromne podziękowania! W szczególności gminie Kaczory, Radzie Sołeckiej wsi Jeziorki, Stowarzyszeniu „Jeziorki Aktywna Wieś”, Kołu Gospodyń Wiejskich w Jeziorkach i mnóstwu innych, pozytywnych ludzi, którzy bezinteresownie zaangażowali się w organizację tego wyjątkowego wydarzenia.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Adam mocny jestTreść komentarza: To są pożytki z podsłuchów, podglądów, nagrywań, szukania haków. Tak więc pytanie Szejnfelda jest aktualne a odpowiedzi brak.Data dodania komentarza: 21.02.2026, 21:46Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: o członkostwieTreść komentarza: O ile nie mylę się to on był pełnomocnikiem PiS w Pile. Chyba to było do końca roku 2002. Kiedy bowiem Ciechanowski na zebraniu Komitetu PiS, jako członek Zarządu Głównego i wiceprezes ZW w Poznaniu zapowiedział, że jak dobrze poszuka w papierach to znajdzie haka na Lemanowicza, ten z miejsca przeszedł z Ciechanowskim na "pan", chociaż w wojnę polsko-jaruzelską melinował się u niego przez 8 miesięcy i wystąpił z tej partii. Ciechanowski narzekał, że będzie szefem PiS-u bez członków. Jedyne, co miał to jak wieści damskie głosiły wielki członek w rozporku.Data dodania komentarza: 21.02.2026, 21:44Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: młodzieżTreść komentarza: A co robił Lemanowicz w owym KWW Porozumienie?Data dodania komentarza: 21.02.2026, 21:34Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: ó cnotach upadłych aniołówTreść komentarza: Jacek Ciechanowski jako część składowa grupy plugawiącej Antymit w dziele wierszopodobnym - rymowanką zarzucał Lemanowiczowi jego kontakty z Adamem Szejfeldem w roku 2002 (...czasem i Szenfeldem gwarzy o zniszczeniu Henia rancza...). A przecież sam był wiceprzewodniczącym KWW "Porozumienie". Z tego komitetu wyborczego zamierzał kandydować do rady powiatu. Ale stało się tak, że na zebranie, gdzie typowano kandydatów przyszedł paladyn Piotr Majchrzak jako lokalny przewodnik etosu i ujawnił, że Ciechanowski ma wyrok karny za wyłudzanie pieniędzy z banków. I Jacek padł jako kandydat.Data dodania komentarza: 21.02.2026, 21:28Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Treść komentarza: Jako Pegazus uważam, że podsłuchiwanie jest dobre, słuszne i moralne. Najważniejsze, żeby podsłuchiwać Niemca i Ruska. Tuska nie trzeba podsłuchiwać, bo o nim wszystko wiadomo, że szkop.Data dodania komentarza: 21.02.2026, 18:39Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: O JaCieTreść komentarza: Po publikacji Jacek popadł w nerw, że ktoś znalazł na niego haka. Odgrażał się sądem, ale jakoś nie spieszył się. Max Kraczkowski zagroził wywaleniem z partii. Ciechan marudził, że nie ma forsy, a przecież w trybie karnym to tylko 300 złotych. Podmokły ze Złotowa zaofiarował się z pomocą finansową. Jacek się zdystansował na amen. Bo wiedział, że autorzy książki mają nagrania konsultacji donosicielskich w opłotkach i knajpach. I CiJa padł politycznie.Data dodania komentarza: 20.02.2026, 21:41Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama