Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Trwają roboty drogowe w Pile

Trwają roboty drogowe w Pile

- Zmieniamy nasze miasto codziennie. Każdego dnia drogowcy pracują w różnych częściach miasta – informuje A.Kramkowska z UM Piła.

Zakończyły się roboty drogowe na ul. Łącznej, w ramach których na jezdni została położona nowa nawierzchnia. Zrobiono także nowe chodniki, które znacząco poprawiają sytuację pieszych w tej części Jadwiżyna.

Obecnie realizowana jest także przebudowa drogi dojazdowej do posesji u zbiegu ul. Wodnej i al. Niepodległości. To kontynuacja drogi wewnętrznej prowadzącej do budynków usytuowanych pomiędzy aleją Niepodległości i rzeką Gwdą. Dalsza część ulicy Wodnej ma zostać zrealizowana w 2019 roku przez GDDKiA.

- Na zlecenie Zarządu Dróg i Zieleni w Pile odbywa się także wymiana nawierzchni przy ul. Medycznej. Mieszkańcy osiedla Górnego będą mogli cieszyć się zarówno nową jezdnią, jak i chodnikiem. Planowany termin robót to koniec listopada bieżącego roku. W tym samym czasie zakończyć powinny zakończyć się prace przy budowie zatoki autobusowej przy Szkole Podstawowej nr 6 w Pile. Poprawi to zdecydowanie widoczność na skrzyżowaniu ulic Słowackiego i Wyspiańskiego – pisze A.Kramkowska.

fot. ZDiZ w Pile



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Totumfaccy Powiatowi 23.11.2018 19:46
Liczymy, że owładnięty miłością do ludu pan starosta nie szczędząc środków budżetowych i porad wybitnych prawniczek ze stolicy zajjeebie Stowarzyszenie Ekologiczne Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej w ramach uszczęśliwiania Gmin i Powiatów Nadnoteckich. Bo my lubimy smrody, to nam nie śmierdzi. Starosta na razie przegrywa w sądzie, ale Stokłosa też przegrywał i dalej się sądzi, jakby z przesiadywania i wycierania tyłkiem ław sądowych uczynił sobie sposób na życie - że posłużę się myślą wiernego famulusa, zombiego komuny, Zbigniewa Noski, fałszywego świadka który też wyciera krągłym zadem ławy sądowe.

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JachuTreść komentarza: Odpowiadajac na pytanie: "Jachu, i jak tam twoja charyzma?" donoszę uprzejmie, że Charyzma właśnie siedzi w wannie i szoruje piczkę przed użyciem, żeby nie śmierdziało śledzikiem. Poza tym muszę was opierdolić, że piszecie jej imię małą literą, co mnie wkurwia. Zakładam, że macie skończoną tylko podstawówkę sprzed reformy gomułkowskiej. Ale i to was nie usprawiedliwia, chamy. Jachu.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:42Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kurwy z burdeluTreść komentarza: Mariusz Szalbierz, to jest to, co lubimy najbardziej!Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:28Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Marian DominiczakTreść komentarza: Lemanowiczów wolno podsłuchiwać.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:26Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: z sieciTreść komentarza: z siec Jesteś w ukrytej kamerze! Wtorek, 18 Wrzesień 2012 11:58 Słynne taśmy PSL w porównaniu z taśmami z ulicy Wawelskiej są niczym. Bo perfidia ludzi, którzy stoją za tymi nagraniami, nie zna żadnych etycznych granic. Redakcja Tygodnika Nowego opublikowała pierwsze nagrania z domowej kinematografii Krystyny i Janusza Lemanowiczów. Akurat na tym filmie odwiedza ich Marian Janowiak, główny świadek oskarżenia w procesie Henryka Stokłosy. Ale zanim w mieszkaniu przy ulicy Wawelskiej pojawi się Janowiak, gospodarze czynią ostatnie "przygotowania" do wizyty. Postać w kraciastej koszuli instaluje kamerę w otworze skoroszytu, kierując ją w stronę, gdzie za chwilę zasiądzie gość. Krystyna Lemanowicz dla lepszego światła zasłania żaluzje, poprawia coś na stole, gdzie postawiła ciasto i owoce. Kiedy przychodzi Marian Janowiak, gospodyni domu pyta z troską w głosie o zdrowie jego żony. A niedługo potem mówi tak: "Panie Marianie, w czym ja mogłabym panu pomóc? Ja nie wiem, czemu mi Pan tak leży na sercu? Już trzeci raz się spotykamy, tak przypuszczam, że ma Pan do mnie zaufanie". To popełnił Mariusz Szalbierz we współpracy z Kamilem Ceranowskim, kapusiem. I aż dziw, że mamusia Mariusza nie była kurwą, kiedy trafił się jej taki pomiot.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:24Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: edgarTreść komentarza: Myślę że ta cena może poszybować x2Data dodania komentarza: 23.05.2026, 11:01Źródło komentarza: Atrakcyjny grunt od AMW na sprzedażAutor komentarza: JanTreść komentarza: Gdzie żeś był na tym obozie? Bo ja byłem w Gardnie Wielkiej nad jeziorem Gardno w lipcu 1960. Lato było deszczowe. Udaliśmy się też na Grunwald w 550 rocznicę bitwy przeciwko Krzyżakom.Data dodania komentarza: 22.05.2026, 11:28Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama