Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Wyrzyski Chór Męski jako oprawa pokazu mody marki Paprocki & Brzozowski. Chłopaki idą jak burza!

WYRZYSK  Chór wystąpił w warszawskiej Elektrowni Powiśle podczas pokazu mody najnowszej kolekcji projektantów Marcina Paprockiego i Mariusza Brzozowskiego, a w minioną niedzielę odebrał Nagrodę Starosty Pilskiego w Dziedzinie Kultury
Wyrzyski Chór Męski jako oprawa pokazu mody marki Paprocki & Brzozowski. Chłopaki idą jak burza!

Wyrzyski Chór Męski został zaproszony do oprawy muzycznej pokazu mody najnowszej kolekcji ślubnej „First time” duetu znanych i cenionych projektantów paprocki&brzozowski. - Wizja, aby to właśnie chór męski śpiewający na żywo uświetnił to wydarzenie powstała w głowach organizatorów. Dzięki naszym nagraniom w serwisie YouTube zostaliśmy odnalezieni, docenieni i podjęliśmy to trudne wyzwanie – opowiadają nasi wyrzyscy chórzyści. 

A wszystko dzięki nagraniom, które umieścili jakiś czas temu w serwisie YouTube. Można obejrzeć tam teledyski nagrane w plenerze do coverów „Hallelujah” z repertuaru Leonarda Cohena i „Stand by me” Bena E Kinga. Tak rewelacyjnie odśpiewane, że natychmiast stały się przebojem serwisu: udostępniane na portalach społecznościowych, linkowane, przekazywane, powielane przyniosły błyskawiczną sławę wykonawcom (na koniec listopada „Hallelujah” osiągnęło 100 tysięcy wyświetleń!). I zaczęły spływać zaproszenia na koncerty, propozycje współpracy, spotkań, wywiadów… Kalendarz szefa i dyrygenta chóru Piotra Janczaka zaczął pękać w szwach… Nie tak dawno Wyrzyski Chór Męski był gościem Teleexpressu, zaraz potem programu TVP „Pytanie na Śniadanie”. Aż przyszło zaproszenie od samej Katarzyny Sokołowskiej, reżyserki i choreografa największych wydarzeń modowych w kraju, jurorki programu „Top Model”. Jako reżyser pokazu marki Paprocki & Brzozowski w Elektrowni Powiśle w Warszawie zapragnęła, by wyrzyscy chórzyści ze swoim repertuarem stanowili oprawę muzyczną tego wydarzenia. Projektanci przyklasnęli.

- Na życzenie organizatorów zostały przygotowane trzy nowe utwory: „Sunrise sunet"”, „If ever I would leave you” oraz „You raise me up”.

Największe słowa uznania należą się dyrygentowi Piotrowi Jańczakowi, który w ekspresowym tempie opracował te utwory na chór męski. - Dzięki temu szybko mogliśmy przystąpić do prób, zwłaszcza, że czasu było bardzo mało. Okres przygotowań był bardzo napięty, trzeba było pogodzić wiele spraw: koncerty, wyjazdy, życie zawodowe i rodzinne. Doba stała się zbyt krótka, a czas uciekał nieubłaganie. Byliśmy w stałym kontakcie z reżyserem pokazu Kasią Sokołowską oraz technikami od dźwięku – opowiadają.

Od razu po przyjeździe do Warszawy rozpoczęli próby. Cały koncert trzeba było „zgrać” z pokazem. Udało się. Wszystko przebiegło wg ustalonego wcześniej scenariusza. Dyrygował i akompaniował oczywiście Piotr Jańczak, a jako soliści wystąpili Dominik Opaliński, Krzysztof Zimny, Kacper Kaczmarek i Piotr Stromyło.

- Koncert był dla nas wielkim wydarzeniem. Czuliśmy delikatne napięcie. Wiedzieliśmy po prostu, że choć nie my będziemy na pierwszym planie, to jednak nasz występ rzutować będzie na całość. Do tego obecność na sali gwiazd z pierwszych stron gazet także dodawała nie lada emocji.

Otrzymali owacje na stojąco. Zostali przedstawieni publiczności.

- Byliście super! Ja to w ogóle żadnej sukienki z tego pokazu nie zapamiętałam, patrzyłam tylko na wasz występ! – skomentowała jedna z pań oglądających pokaz.

Jak mówią chórzyści: te przeżycia dały im niezwykłego „kopa” do dalszej pracy. - Staraliśmy się jak najlepiej pokazać nasze możliwości i promować polską chóralistykę – podkreślają - Wydarzenie przeszło do historii. Zostały nagrania telewizyjne i artykuły w branżowych znanych czasopismach. Co jeszcze nas czeka?... – zastanawiają się panowie z Wyrzyskiego Chóru Męskiego. A czeka ich z pewnością wiele, wiele wspaniałych koncertów, przeżyć, przygód… Z taką promocją może być tylko lepiej!  

- Dziękujemy firmie Paprocki & Brzozowski, Kasi Sokołowskiej za zaproszenie, cudowne przyjęcie, wspaniałą atmosferę i ciepłe słowa pod naszym adresem. Dzięki Wam czuliśmy się jak u siebie!

***

Wyrzyski Chór Męski powstał w 1999 roku. Działa przy Miejsko- Gminnym Domu Kultury w Wyrzysku. Założycielem i dyrygentem zespołu jest dr Piotr Jańczak absolwent i pracownik naukowy Akademii Muzycznej w Bydgoszczy. Chór zdobył już ponad 60 nagród na międzynarodowych i ogólnopolskich konkursach chóralnych. W programie zespołu znajdują się utwory epoki średniowiecza, renesansu, romantyzmu, utwory kompozytorów współczesnych, formy muzyki ludowej, filmowej oraz rozrywkowej, a także pieśni patriotyczne i piosenki żołnierskie.

Chór w minioną niedzielę na uroczystości w MDK „Iskra” został nagrodzony Nagrodą Starosty Pilskiego w Dziedzinie Kultury 2018.

bek

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: 20 lat minęło Treść komentarza: Andrzej, Tomek i Renata Morozowski i Sekielski, jeden oko, drugi ucho Umawiają się z Renatą, by dokopać znów Kaczuchom. Gadaj, że masz dość tyrana i porzucasz stare śmiecie. Świruj tak, jak trenowałaś. Tyle zapamiętasz przecież! Masz kamerę, masz mikrofon, ustaw wszystko w tajemnicy, A gdy przyjdą chłopcy z pisu, masz pilota przy donicy, Wciśnij rec, nie pomyl tylko, żeś jest tępa wszyscy wiemy. Kiedy nagrasz swoje trele, Kaczorom dzioby urwiemy. Już zasuwa Renia z werwą, cieszy się, że ją wybrali. Kocha przecież lewe sztuczki, w kantowaniu jest na fali. Podpuścili ją cwaniacy, że to dla Ojczyzny miłej, Że co dobre i szlachetne, ze Złotowa jest i z Piły. Bo Naszkowski tajny agent, bo poseł Józef Skowyra, Zdzich Nowicki, Lech Kozaczko i Renia, wioskowa pyra. W tym nastroju pełnym chwały zaprasza Mojzesowicza Chętnie by zgrzeszyła z Wojtkiem, niech by nawet pękła prycza Gdy kurwiki gęstą strugą, jak z sieczkarni sypią z oczu. Nie zawiedzie dziennikarzy, nie zostanie na uboczu Chuć, cóż znaczy w życiu mojem, kiedym pro publico bono Dla Ojczyzny poświęciła swoją cześć i swoje łono? Więc do rzeczy, do roboty. Mrugnie oczkiem, zaświruje Ale gadkę tak ustawia, jak Sekielski instruuje. Ten jak dynia rozdymany, jeszcze go ambicja zżera. Michnik, to dla niego pikuś. On jest godzien oficera, Co ze szklanką przy podłodze słucha, jak sąsiedzi ględzą, Czy na władzę narzekają, szczają w zlew, czy bimber pędzą. Renia płacze, wzdycha, rzęzi, że pieniędzy wciąż za mało, Odda władzy wykonawczej umysł swój, duszę i ciało Choćby sekretarzem stanu, o urodzaj wciąż się modlę Tylko ten cham spod Darłowa wekslami mnie straszy podle. Co tu robić, radź kolego, jesteś przecież radcą stanu! Ja mam werwę do rządzenia, służyć chcę każdemu panu. Byle tylko przy korycie, niechby tylko parę złotych Zrobię striptiz, zrobię szpagat, ale dajcie mi robotę. Wojtek mądry, lecz za cienki. Prosi zatem Lipińskiego, Ty masz wejścia u Kaczora, a więc załatw coś kolego. Adaś zwija się i kręci, po siwiźnie swej się drapie Co tu począć, co obiecać, co tu przyrzec grubej szkapie? Chociaż była w koalicji, w coś innego dzisiaj gramy. Chodzi o to, żeby dając, było tak, że nic nie damy. Renia wszystko zniesie, ścierpi na fotel ministra dyba Dla niej ważne, by nie szkapa, ale żeby była ryba. Byle wyżej, byle więcej, niech tydzień na samej górze. Chce być gwiazdą, dla rozgłosu zatańczy choćby przy rurze. A w kibelku Morozowski siedzi w kącie jak ta mysza Boi nawet się poruszyć, musi być grobowa cisza! Co to będzie, gdy Lipiński odkryje mnie w tym salonie, Kiedy zechce się wysikać, lub co gorsza siąść na tronie? Taka praca, taka służba, choć ze strachu pełno w porach. Muszę wstrzymać, muszę ścierpieć. Cel jest jeden: śmierć Kaczora. Nie fizyczna, oczywiście, polityczna, ma się wiedzieć Strach przemogę, ścisnę zadek i pokornie będę siedzieć. Dla tej myśli, dla idei nie żal sterczeć w muszli glacą. Czuję: Wiatr historią kręci, a ja jestem paparazzo. Nic to, że tu brzydko pachnie. Bąki smrodne puszczam wkoło. Kaczki trzeba wyrżnąć obie, będzie miło i wesoło. Wyszedł Adam do Kaczora. Konsultuje wszystkie dane. Premier na to: Głupie babsko, a w dodatku jest karane. Takich w rządzie nie potrzeba. Ja nie zgadzam się i basta. Nie po to zdobyłem władzę, by nią lekkomyślnie szastać! U mnie musi być uczciwa sekretarka i sprzątaczka. To jej powiedz. Ostatecznie. Tak postanowiła Kaczka. Woła Andrzej do Tomasza podsłuchując stetoskopem W izbie obok pochylony przy wannie, z głową za klopem: Ot nieładnie, Tomek słuchaj, łap słuchawkę, dawaj ucho. Renia ryczy, bo Kaczory wyrąbali ją na sucho. Ale my stąd wyciągniemy, co się da, jak burżuj z nędzy. Dla Ojczyzny, dla splendoru, a szczególnie dla pieniędzy. Wiemy dobrze, twarde boje, to nie czas na czułe słówka. Tam Ojczyzna, tam też splendor, gdzie szefostwo i gotówka. My są zwarci, my gotowi, dziennikarze obcych nacji: Możemy świat opisywać, gotowiśmy do kreacji. Tego uczył nas Sanhedryn, Karol Marks - jak świat oceniać. Bo nie ważne - opisywać. Chodzi o to, żeby zmieniać. Inny duch, inny obyczaj, czas Wodnika, nowej ery, Dwaj żołnierze obcej armii z TeVaueN 24: Lewą marsz! Kaczorom śmierć! Wojna na górze, to nasze sny. Inni się wczoraj nachapali, za to Teraz Kurwa My! 3 października 2006. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 20:49 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 16. Autor komentarza: tempus fugit Treść komentarza: Od 30.10.2018 14:40 minęło osiem lat. Posunęli się panowie a nie mają czym posuwać. Baby sny mają lepkie i gorące. Jak smoła w piekle. A ci chleją i pod siebie leją. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 09:34 Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22. Autor komentarza: prasoznawca Treść komentarza: Ze zdjęcia w 15 odcinku widać, że wielka dupa, to i wielka kupa. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 11:16 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 20. Autor komentarza: Kubik Treść komentarza: Dwa wiadra piachu, to musiała być wielka kupa. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 11:14 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 20. Autor komentarza: ja to rozumiem Treść komentarza: Jedynym motywem, który może skłonić medialnego furfante do odbycia podróży na Wawelską jest sklep z wódką i obok rzeźnik H. Stokłosy. Kiedy jeszcze żył komuch zombi komuny Noska, mógł ten totumfacki przemieszczać się do niego na rogu Wawelskiej i Łowieckiej od sklepu z wódką do bloku na rogu z widokiem na śmietnik. Nie wiemy, czy kupa śmierdząca pod oknem od strony podwórka była zrobiona nocą dla udokumentowania, że redaktor - wydawca tędy przechodził do Kazka Posady, czy po prostu przysiadł z potrzeby i narobił. Pani Basia, która czuwa przyniosła dwa wiadra piachu z piaskownicy i przykryła. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 11:11 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 20. Autor komentarza: Jasio pastuszek Treść komentarza: Jako furfante totumfacki układu medialno-gospodarczego północnej Wielkopolski jest wciąż do dyspozycji gościa niebędącego pierduśnicą z politycznego targowiska, ale z pieniędzmi. Dlatego nie dociera nic poza robotą na zlecenie Króla Flaków. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 10:50 Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22.
Reklama
Reklama