Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Szkoła jak nowa! Jeszcze modernizują salę koncertową

PIŁA  Są pieniądze na remont sali koncertowej w pilskiej szkole muzycznej. Prace ruszyły pełną parą, a ich zakończenie planuje się na końcówkę grudnia br.
Szkoła jak nowa! Jeszcze modernizują salę koncertową

Dyrekcji Zespołu Szkół Muzycznych im. Fryderyka Chopina w Pile udało się pozyskać dodatkowe środki finansowe, które pozwolą na wykończenie remontu sali koncertowej. Remont obejmie zarówno wygląd sali, jak i poprawę jej akustyki. Prace już ruszyły. Ich zakończenie zostało zaplanowane na ostatnie dni grudnia 2018 roku. To ostatni etap termomodernizacji budynku prowadzonej m.in. przy udziale Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Kompleksowa modernizacja kosztowała ponad 5 mln złotych.

W Zespole Szkół Muzycznych im. Fryderyka Chopina w Pile zakończono prowadzoną od wielu miesięcy termomodernizację.

- Szkoła zmieniła się wewnątrz i na zewnątrz jak nigdy dotąd. Dzięki funduszom unijnym, staraniom Centrum Edukacji Artystycznej w Warszawie oraz zabiegom dyrekcji szkoły udało się zgodnie z harmonogramem zakończyć wszystkie prace. Na zewnątrz szkoły pojawił się element, który niespodziewanie dodał szkole splendoru - przepiękne ogrodzenie z furtkami wejściowymi i elektrycznie sterowanymi bramami wjazdowymi. Nowa elewacja, nowe oświetlenie ścian, nowe 3-warstwowe okna, nowe drzwi wejściowe, na dachu ogniwa fotowoltaiczne i dwie centrale klimatyzacji – wymienia szefostwo placówki.  

Także wewnątrz zmieniło się wiele…

- Praktycznie wszystko… Poczynając od nowego hallu wejściowego, nowych 6 sal lekcyjnych, odnowionych korytarzy, nowych toalet, kończąc na drzwiach akustycznych do wszystkich sal lekcyjnych. Piękna dopełnia całkowicie nowa kolorystyka wnętrz szkoły. Jasny, wszechobecny popiel z ciemną kolorystyką drewna w drzwiach podziwiają wszyscy. Wszystkie te elementy akcentuje inteligentne oświetlenie LED, które w zależności od intensywności ruchu w ciągach komunikacyjnych automatycznie dostosowuje swoją jasność świecenia.

Wewnątrz sal lekcyjnych jest podobnie. Pojawiło się całkowicie nowe oświetlenie pomieszczeń lekcyjnych, nowe drzwi i nowe okna, nowe wykładziny, nowe dębowe podłogi w 2 salach robią ogromne wrażenie.

- Z przyjemnością słucha się komplementów nauczycieli, uczniów i ich rodziców oraz przebywających w szkole gości. Teraz jeszcze bardziej wyraźnie widać, że warto było uzbroić się w cierpliwość i przetrwać wszelkie niedogodności – komentuje Karol Urbanek, dyrektor szkoły.

Do pełni szczęścia pozostał jeszcze jeden, może najważniejszy? - który dopełni całości – to sala koncertowa szkoły. Dyrekcji udało się pozyskać środki finansowe, które pozwolą wykończyć salę koncertową w sposób efektowny pod względem akustycznym jak i wizualnym. Prace ruszyły pełną parą, a ich zakończenie zostało zaplanowane na ostatnie dni grudnia 2018 roku. Wszystko wskazuje na to, że tych terminów uda się dotrzymać.

- Klimatyzacja, specjalnie zaprojektowane dla naszej sali koncertowej ustroje akustyczne, dębowa podłoga na widowni oraz scenie, specjalnie dedykowane oświetlenie oraz efektowne, nowe krzesła, również zaprojektowana dla sali koncertowej aranżacja wnętrza pozwalają z optymizmem czekać na zakończenie prac – dodaje K. Urbanek.

(bek)

fot. ZSM



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: To, co się działo w tej sprawie jest nawet gorsze od podsłuchu, podglądu, czy prowokacji w stylu Ceranowskiego. A wodzirejem w tym procederze okazał się sąd rejonowy w trybie karnym pod kuratelą Smyczyńskiego. To katastrofa, zagłada, armagedon.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:56Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kić we WronkachTreść komentarza: Oto jest pytanie. Kwerenda w Internecie poucza nas, że tego wielkiego aktu dziejowego dopuścił się tatuś Mileny, Mariusz Józef Szalbierz. Ujawnił to na rozprawie w sądzie rejonowym w Poznaniu pod dowództwem Moniki Smaga - Leśniewskiej pożalił się, że Lemanowicz obsmarował jego wnuki, pomioty Mileny. I on w obronie cnoty rzucił się jak Czarniecki do Poznania po szwedzkim zaborze, sam podpisał albo dał komuś z rodziny. Wiadomo, że w tym czasie w chawirze białośliwskiej mieszkało co najmniej 12 osób powiązanych genetycznie a po korytarzach i pokojach szwendały się tabuny znajomych i kumpli, przyjaciół córeczki i podobno syna w ilościach nieprzeliczalnych. Ci szwendaczkowie podłączali się do sieci wifi a może wzajemnie się do siebie podłączali swoimi organami. Zatem tych chętnych do machania piórem na podetkniętym tekście było w bród. Prokuratura po stwierdzeniu braku właściwego podpisu pod prywatnym aktem oskarżenia nie ścigała Mileny krzywoprzysiężcy przed policją i sądem. nadal nie wiadomo, kto podpisał. Z wpisu Lemanowicza nie można się dowiedzieć o kim on się wypowiadał, bo nie było tam żadnego szczegółu umożliwiającego ustalenie o kogo chodzi. To nie przeszkadzał Smyczyńskiemu i skazał za nie wiadomo, co.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:48Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: W takim bądź razie ja zapytowuję się, kto podpisał ten akt prywatnego oskarżenia?Data dodania komentarza: 25.03.2026, 22:36Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: JaTreść komentarza: Ja się zgadzam, ze 2 + 2 = 4. W filozofii talmudycznej niekoniecznie.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 21:44Źródło komentarza: Czy 2 + 2 = 4 ?Autor komentarza: ale jajaTreść komentarza: Takie rzeczy są codziennością w ustroju gdzie rządzą układy i koterie stosując sprawiedliwość tak jak oni rozumieją prawo. Na przykład taki szary żuczek Lemanowicz został skazany na 10 miesięcy więzienia w sądzie rejonowym Piła Aleja Powstańców Wielkopolskich 79 przez sędziego sądu rejonowego Andrzeja Smyczyńskiego, mimo składanych wniosków o ustalenie autentyczności oskarżenia. Sędzia, który z pewnością nie znał się na grafologii odrzucił wniosek oskarżonego o zbadanie pisma odręcznego, czy to Milena Szalbierz - Witosławska podpisała prywatny akt oskarżenia. Sędzia też opierdalał oskarżonego gdy ten domagał się zapisywania w protokole zeznań i wyjaśnień. W apelacji sąd okręgowy zauważył, że jednak grafolog ustanowiony przez prokuraturę orzekł, że to nie Milena Szalbierz - Witosławska (obecnie po rozwodzie z ojcem dwójki jej szkrabów) złożyła podpis a zatem sytuacja jest faktyczna, że nie ma aktu oskarżenia. I Smyczyńskiemu nie udało się w ramach przyjacielskich stosunków koteryjnych wsadzić pana Lemanowicza, szarego żuczka demokracji mafijnej na 10 miesięcy do więzienia. Tak więc niech Adam Borowski się nie martwi, bo nie jest jedynym doświadczającym uroków sprawiedliwości tuskowej.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 21:38Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: o syfieTreść komentarza: A co Pan senator w sprawie imiennika kumpla z konspiracji Adama Borowskiego? Bo ja uważam, że to jest gorsze niż krętek blady.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 13:03Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama