Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Nowy, zmodernizowany SOR już przyjmuje pacjentów!

21 stanowisk dla pacjentów, więcej łóżek do wstępnej intensywnej opieki medycznej, nowy sprzęt, do tego nowa rampa dla karetek, osobny pokój do rejestracji pacjentów, pokój oczekiwań dla rodzin - tak wygląda obecnie  zmodernizowany Szpitalny Oddział Ratunkowy w Szpitalu Specjalistycznym w Pile. To zupełnie inny oddział, niż był dotąd.
Nowy, zmodernizowany SOR już przyjmuje pacjentów!

Remont trwał 10 miesięcy, a wartość przebudowy nowego oddziału to ponad 8 mln złotych. Jednak blisko 6 mln zł szpital pozyskał z funduszy unijnych. Wkład własny wyniósł około 2 mln 81 tys. zł.

- Mamy teraz kolejny nowoczesny oddział na miarę XXI wieku, z doskonałą kadrą, gdzie pacjenci mogą liczyć na fachową pomoc. A trafiają tu pacjenci z całego regionu północnej Wielkopolski, bowiem 50 procent z nich stanowią jedynie pacjenci z powiatu pilskiego. Dziękuję za wsparcie pilskim parlamentarzystom, Wojewodzie Wielkopolskiemu Zbigniewowi Hoffmannowi, kadrze szpitala, wszystkim, którzy zaangażowali się w przebudowę tego oddziału. Zresztą od trzech lat ta współpraca układa się znakomicie, a w szpitalu czynione są ogromne inwestycje. Największe w jego 30-letniej historii. Robimy bowiem wszystko, by mieszkańcy powiatu pilskiego mieli zapewnioną opiekę zdrowotną na najwyższym poziomie – powiedział Eligiusz Komarowski, starosta pilski.

Na otwarciu oddziału gościli również pilscy parlamentarzyści: Marta Kubiak, Marcin Porzucek, Grzegorz Piechowiak, gościł również Wojewoda Wielkopolski Zbigniew Hoffman.

Wszyscy zapewnili, że w miarę możliwości dalej będą zabiegać o pomoc dla pilskiego szpitala. A poseł Grzegorz Piechowiak przypomniał, że przecież niedawno otwarto na oddziale kardiologicznym nową pracownię elektrofizjologii, a kilka miesięcy temu wyremontowany oddział nefrologii z nową stacją dializ.

Rafał Szuca, dyrektor szpitala również przyznał, że tak dużych inwestycji w szpitalu dotąd nie było.

- Długo czekaliśmy na ten remont, zawsze coś stało na przeszkodzie, przede wszystkim brak pieniędzy. Tym razem się udało. A jest to jeden z najważniejszych oddziałów. Rocznie do naszego szpitala trafia 50 tysięcy osób, a połowa z nich właśnie na SOR. Dziękuję wszystkim, którzy nam pomogli – powiedział.

Ordynator  SOR Krzysztof Jarzyński przyznał, że po remoncie oddział nie tylko może zwiększyć liczbę przyjmowanych pacjentów, ale przede wszystkim zapewnić im lepszą opiekę.  

- Mamy więcej stanowisk w obszarze „czerwonym” dokąd trafiają pacjenci w stanie zagrożenia życia, mamy więcej stanowisk w obszarze „żółtym” na sali badań i obserwacyjnej. Nasze warunki pracy też się znacznie polepszyły.

Szpitalny Oddział Ratunkowy, po gruntownym remoncie, już przyjmuje pacjentów.

 

Przebudowa Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Szpitalu Specjalistycznym w Pile wraz z podjazdem dla karetek oraz doposażeniem w sprzęt medyczny

Wartość: 8 022 637,15 zł

Kwota dotacji: 5 941 874,73 zł  

W ramach unijnego Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko, Priorytet IX Wzmocnienie strategicznej infrastruktury ochrony zdrowia. Działanie 9.1 Infrastruktura ratownictwa medycznego w zakresie wsparcia istniejących Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych ze szczególnym uwzględnieniem stanowisk wstępnej intensywnej terapii (roboty budowlane i doposażenie). Umowę na dofinasowanie podpisano 8 grudnia 2017 r.

Wkład własny szpitala:  2 080 762,42 zł

 

Prace zewnętrzne objęły: remont rampy i drogi dojazdowej do SOR.

Ważnym elementem było rozdzielenie wejść zewnętrznych i rozdzielenie pacjentów: osobne wejście jest dla osób samodzielnie dojeżdżających na SOR, osobne dla karetek. Dotąd pod wiatą mieściły się 2 ambulanse, po przebudowie rampy mieści się 6. 

Pomieszczenie, w którym odbywa się rejestracja pacjentów łączy się z obszarem „zielonym”, gdzie znajdują się gabinety lekarskie w tym POZ oraz pokój zabawowy dla dzieci.

W obszarze „żółtym” zwiększyła się liczba stanowisk dla pacjentów. W sali obserwacyjnej dotąd znajdowały się 4 łóżka, teraz jest ich 6. Z kolei w sali konsultacyjnej powstało 8 osobnych boksów do badań pacjentów.  

Na obszarze czerwonym, dokąd trafiają osoby w stanie zagrożenia życia, znajdują się sale: intensywnego nadzoru, restytucyjno-zabiegowa, wstępnej intensywnej terapii. Obecnie jest tu łącznie 8 stanowisk dla pacjentów, wcześniej były 4. 

Tu również powstał pokój dla rodzin oczekujących na swoich bliskich. 

Wszystkie pomieszczenia są teraz klimatyzowane i jonizowane.  Prace wykonała firma Usługi Ogólnobudowlane ,,KOSBUD’’ Michał Kosmowski z  Uścikowa k/Obornik Wlkp.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: To, co się działo w tej sprawie jest nawet gorsze od podsłuchu, podglądu, czy prowokacji w stylu Ceranowskiego. A wodzirejem w tym procederze okazał się sąd rejonowy w trybie karnym pod kuratelą Smyczyńskiego. To katastrofa, zagłada, armagedon.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:56Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kić we WronkachTreść komentarza: Oto jest pytanie. Kwerenda w Internecie poucza nas, że tego wielkiego aktu dziejowego dopuścił się tatuś Mileny, Mariusz Józef Szalbierz. Ujawnił to na rozprawie w sądzie rejonowym w Poznaniu pod dowództwem Moniki Smaga - Leśniewskiej pożalił się, że Lemanowicz obsmarował jego wnuki, pomioty Mileny. I on w obronie cnoty rzucił się jak Czarniecki do Poznania po szwedzkim zaborze, sam podpisał albo dał komuś z rodziny. Wiadomo, że w tym czasie w chawirze białośliwskiej mieszkało co najmniej 12 osób powiązanych genetycznie a po korytarzach i pokojach szwendały się tabuny znajomych i kumpli, przyjaciół córeczki i podobno syna w ilościach nieprzeliczalnych. Ci szwendaczkowie podłączali się do sieci wifi a może wzajemnie się do siebie podłączali swoimi organami. Zatem tych chętnych do machania piórem na podetkniętym tekście było w bród. Prokuratura po stwierdzeniu braku właściwego podpisu pod prywatnym aktem oskarżenia nie ścigała Mileny krzywoprzysiężcy przed policją i sądem. nadal nie wiadomo, kto podpisał. Z wpisu Lemanowicza nie można się dowiedzieć o kim on się wypowiadał, bo nie było tam żadnego szczegółu umożliwiającego ustalenie o kogo chodzi. To nie przeszkadzał Smyczyńskiemu i skazał za nie wiadomo, co.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:48Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: W takim bądź razie ja zapytowuję się, kto podpisał ten akt prywatnego oskarżenia?Data dodania komentarza: 25.03.2026, 22:36Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: JaTreść komentarza: Ja się zgadzam, ze 2 + 2 = 4. W filozofii talmudycznej niekoniecznie.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 21:44Źródło komentarza: Czy 2 + 2 = 4 ?Autor komentarza: ale jajaTreść komentarza: Takie rzeczy są codziennością w ustroju gdzie rządzą układy i koterie stosując sprawiedliwość tak jak oni rozumieją prawo. Na przykład taki szary żuczek Lemanowicz został skazany na 10 miesięcy więzienia w sądzie rejonowym Piła Aleja Powstańców Wielkopolskich 79 przez sędziego sądu rejonowego Andrzeja Smyczyńskiego, mimo składanych wniosków o ustalenie autentyczności oskarżenia. Sędzia, który z pewnością nie znał się na grafologii odrzucił wniosek oskarżonego o zbadanie pisma odręcznego, czy to Milena Szalbierz - Witosławska podpisała prywatny akt oskarżenia. Sędzia też opierdalał oskarżonego gdy ten domagał się zapisywania w protokole zeznań i wyjaśnień. W apelacji sąd okręgowy zauważył, że jednak grafolog ustanowiony przez prokuraturę orzekł, że to nie Milena Szalbierz - Witosławska (obecnie po rozwodzie z ojcem dwójki jej szkrabów) złożyła podpis a zatem sytuacja jest faktyczna, że nie ma aktu oskarżenia. I Smyczyńskiemu nie udało się w ramach przyjacielskich stosunków koteryjnych wsadzić pana Lemanowicza, szarego żuczka demokracji mafijnej na 10 miesięcy do więzienia. Tak więc niech Adam Borowski się nie martwi, bo nie jest jedynym doświadczającym uroków sprawiedliwości tuskowej.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 21:38Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: o syfieTreść komentarza: A co Pan senator w sprawie imiennika kumpla z konspiracji Adama Borowskiego? Bo ja uważam, że to jest gorsze niż krętek blady.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 13:03Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama