Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Gmina Ujście w hołdzie powstańcom

W gminie Ujście uczczono w czwartek, 27 grudnia, setną rocznicę wybuchu powstania wielkopolskiego. Burmistrz i przedstawiciele gminnego samorządu wraz z delegacjami z poszczególnych wsi złożyli kwiaty i zapalili znicze w miejscach pamięci.
Gmina Ujście w hołdzie powstańcom

Kwiaty i znicze złożono pod pomnikiem Powstańca Wielkopolskiego w Ujściu oraz pod figurą z tablicami pamiątkowymi w Byszkach. Ponadto odwiedzono cmentarze w Kruszewie i Mirosławiu, gdzie spoczywają wielkopolscy powstańcy. Tam też pojawiły się kwiaty i znicze.

W roku jubileuszowym podejmowano w gminie Ujście szereg inicjatyw upamiętniających powstańców wielkopolskich. Na tych terenach żyło ich wielu. W związku z powyższym na pięciu cmentarzach: w Ujściu, Kruszewie, Byszkach, Nowej Wsi Ujskiej i Mirosławiu umieszczono okolicznościowe tablice. Wcześniej nakładem Ujskiego Domu Kultury wydano publikację "Powstańcy Wielkopolscy 1918/1919 mieszkańcami gminy Ujście", autorstwa Wojciecha Kicmana i Marzeny Rybarczyk. Publikacja jest efektem wieloletnich badań, ustaleń i pozyskiwania danych o czynie zbrojnym powstańców wielkopolskich z terenu gminy Ujście w okresie walk o Niepodległość Polski. Wielu mieszkańców odnajduje w nim opowieści o swoich bliskich- pradziadkach, dziadkach, rodzinie.

- Jesteśmy bohaterom tamtych niezwykłych, zimowych dni winni pamięć, bo póki pamiętamy, będą żyli w świadomości współczesnych oraz pokoleń, które przyjdą po nas- napisał w słowie wstępnym burmistrz Ujścia, Roman Wrotecki.

***

Powstanie wielkopolskie toczyło się przeciwko Rzeszy Niemieckiej na przełomie lat 1918–1919. Wybuchło 27 grudnia 1918 w Poznaniu, w czasie wizyty powracającego do Polski Ignacego Jana Paderewskiego. Powstańcy czynem zbrojnym chcieli doprowadzić do powrotu ziem zaboru pruskiego do Rzeczypospolitej, umacniającej właśnie swoją niepodległość. Jak wiemy- udało się.

Powstanie zakończyło się 16 lutego 1919 roku rozejmem w Trewirze.

(acz)

foto: (pz)



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: znający życieTreść komentarza: To nieprawda.Każda potwora znajdzie amatora.Data dodania komentarza: 14.04.2026, 12:10Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: oddz. zakaźnyTreść komentarza: Są też entuzjaści na przykład całe tabuny owsików w dupie.Data dodania komentarza: 14.04.2026, 12:00Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Wiedźma WielepczynaTreść komentarza: O ile wiem, istnieje cała plejada ludzi północnej Wielkopolski, dla których Mariusz Szalbierz jest wrogiem. Czy numer jeden, czy którymś w kolejce wrogów, kto to wie?Data dodania komentarza: 14.04.2026, 11:58Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: tajny agent Szare JajoTreść komentarza: Jest.Data dodania komentarza: 14.04.2026, 11:38Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: PinkertonTreść komentarza: Czy w książce "W szponach władzy" autorstwa Stokłosów jest sprawozdanie ze śledzenia Janusza Lemanowicza, gdzie jeździł zieloną skodą Felicją PP27208, co robił, z kim się spotykał dnia 16 czerwca 2006 roku?Data dodania komentarza: 14.04.2026, 11:37Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: wspomnienieTreść komentarza: Podajemy do ludu sensacyjną wieść: 14 kwietnia 2006 roku, a więc 20 lat temu powstała Grupa Pościgowo - Szpiegująca Stokłosy. Powołał ją Henryk Tadeusz Stokłosa na korytarzu sądu rejonowego w Wałczu, kiedy przybył na rozprawę przeciwko Romanowi Cieplińskiemu, którą w końcu przegrał do zera. Na herszta tej grupy terrorystycznej powołał swojego totumfackiego - furfante Mariusza Józefa Szalbierza. Pierwszym zadaniem agenturalnym, jakie zlecił tej grupie dowodzonej przez Mariusza Józefa Szalbierza było polecenie inwigilacji rodziny Lemanowiczów, szczególnie dzieci. W ramach realizacji zadanej roboty wywiadowczej Mariusz Józef Szalbierz peregrynował do Nowego Jorku w Ameryce, by zdybać tam starszego syna, szwendał się też w ramach ormowskiego białego przeszukania mieszkania w pogoni za wiedzą o rodzinie Lemanowiczów. Ze szczególną estymą przeszukiwał czeluście kibla na Wawelskiej.Data dodania komentarza: 14.04.2026, 11:32Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama