Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Ujście ma nową radną

Ujska Rada Miasta ma nową radną. W wyborach uzupełniających, przeprowadzonych w niedzielę, 20 stycznia w Mirosławiu mandat zdobyła Jolanta Kin- Zdzierela.
Ujście ma nową radną

W jesiennych wyborach samorządowych mandat radnego w okręgu nr 8 w Mirosławiu zdobył Roman Wrotecki. W związku z tym jednak, że wygrał równocześnie walkę o reelekcję na stanowisku burmistrza Ujścia, jego mandat został wygaszony.

14 listopada 2018 r. wojewoda wielkopolski wydał zarządzenie w sprawie organizacji wyborów uzupełniających do Rady Miejskiej w Ujściu, w okręgu wyborczym nr 8. Datę wyborów wyznaczono na 20 stycznia br.

O mandat ubiegało się czworo kandydatów: Małgorzata Anna Grams- Komitet Wyborczy Wyborców Mirosław, Bartosz Błażej Szymczak- KWW Młodzi Dla Mirosławia, Jolanta Anna Kin- Zdzierela- KWW Porozumienie Dla Mirosławia oraz Maciej Lipiński - KWW Mirosław Nasz Dom.

Wygrała zdecydowaną przewagą Jolanta Kin- Zdzierela otrzymując 126 głosów. Na Małgorzatę Grams głosowało 17 osób, Bartosza Szymczaka- 32, a na Macieja Lipińskiego - 7.

Frekwencja wyborcza wyniosła 39,79%.

-Idąc do wyborów liczyłam na wygraną, ale nie spodziewałam się aż tak dużej przewagi- mówi pani Jolanta. I zapowiada:- Będę nadal pracować na rzecz integracji lokalnej społeczności.

Jolanta Kin-Zdzierela od lat działa na wsi, jest członkinią Koła Gospodyń Wiejskich, pracowała z dziećmi w świetlicy wiejskiej, gdzie prowadziła zajęcia plastyczne, obecnie pracuje w szkole w Nowej Wsi Ujskiej. Jest matką czwórki dzieci, absolwentką technikum architektonicznego, lubi książki i muzykę, interesuje się architekturą oraz sztuką.

Mówi o sobie:-Bezczynność nie leży w mojej naturze. Jako radna będę pracować najlepiej jak potrafię.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

wyborca z ujścia 01.03.2019 10:31
liczę na podobny artykuł po przeliczeniu głosów w jednym z okręgów w Ujściu i po zaprzysiężeniu legalnie wybranego Radnego Pana Mariusza Podgórskiego . No i powinna Pani napisać prawdę jak było z jego wyborami

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Hiacynta rozochoconaTreść komentarza: "Klaskanie w mroku" jest właściwym określeniem dla odpowiednich czynności, acz ogólnym. "Klaskanie w kroku" bardziej precyzyjnie opisuje tę czynność. Podobnie jak "mlaskanie w mroku" jest bardziej ogólne od "mlaskania w kroku".Data dodania komentarza: 26.02.2026, 00:15Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: StachTreść komentarza: O zmarłych się źle nie pisze. Choć swoje wady miał, rozwód, partnerka, nieuznane dziecko (Bugu ducha winne), powrót do żony, odejście od żony, itp. ale w sumie dobry był z Niego człowiek, choć mocno koniunkturalnyData dodania komentarza: 26.02.2026, 00:04Źródło komentarza: Nie żyje Marek MostowskiAutor komentarza: lux veritatisTreść komentarza: Tu jest sedno sprawy. W roku 2014 Sąd okręgowy w Poznaniu w składzie trzyosobowym utrzymał jeden z pięciu deliktów zarzucanych przez Mariusza Józefa Szalbierza Lemanowiczowi. Kuriozum rozumowania sądu jest w tym, że sąd uznał, iż oficjalny komunikat ogłoszony w prasie z obrad Kolegium Redakcyjnego Tygodnika Nowego z dnia 8 marca 2006 jest felietonem Mariusza Szalbierza. Według myślenia sądu felieton jest ulotną wypowiedzią niepoważną, pustą intelektualnie, nie zawierającą treści merytorycznych a zatem z lektury takich wypowiedzi nie można wnioskować o niczym. W konkluzji, posłużenie się stwierdzeniem faktu picia z flaszek i dopijania się koniakiem sąd uznał za niedopuszczalne nadużycie treści komunikatu bez treści. Dopatrzył się deliktu naruszenia interesu Mariusza Szalbierza, co mogłoby doprowadzić do utraty zaufania niezbędnego do jego roboty dziennikarskiej. Za parę dni upłynie 20 lat od ogłoszenia i uskutecznienia ochlajparty w redakcji, zorganizowanego przez kolegium redakcyjne pod dowództwem Mariusza Szalbierza - redaktora naczelnego Tygodnika Nowego. Na marginesie tego ewentu trzeba zauważyć, że obrady Kolegium Redakcyjnego były poświęcone poniżeniu, obsobaczeniu, upodleniu medialnemu Janusza Lemanowicza, który ośmielił się działać w interesie publicznym ale przeciwko Królowi Flaków, któremu podlegał umysłowo i żołądkowo ówczesny naczelny.Data dodania komentarza: 25.02.2026, 13:03Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: lux veritatisTreść komentarza: Podobno tatuś Romana miał bardzo ciepłe, bliskie stosunki w krajem rad i towarzyszem Jaruzelskim. Tomógł byc skutek oddziaływania towarzysza Dominiczaka rocznik 1929.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 22:26Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: o trosceTreść komentarza: W tej sytuacji Sygrela nie jest obywatelem tylko urzędującym sędzią za 20000 zł na miesiąc. A senator zatroszczył się o obywateli.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 21:55Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: i co?!Treść komentarza: A kiedyś Leman zapodał o tym, że w sądzie okręgowym nagrał cały przebieg ogłoszenia wyroku przez Sygrelę.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 21:53Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama