Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Zginął na oczach żony

W czwartek, 14 lutego po godzinie 13-stej doszło go groźnego w skutkach wypadku drogowego na trasie krajowej nr 11, na wysokości miejscowości Podstolice. Zginął pasażer samochodu osobowego. Jego zona, jadąca w innym aucie była świadkiem zdarzenia...
Zginął na oczach żony

Autor: (LN, psp)

W czwartkowe wczesne popołudnie na trasie K-11 w rejonie Podstolic zderzyły się trzy pojazdy (samochód ciężarowy oraz dwa samochody osobowe). Z wstępnych informacji wynikało, że są dwie osoby poszkodowane i jedna osoba „zakleszczona” w pojeździe.

- Po przybyciu na miejsce zdarzenia wszystkich służb w jednym czasie stwierdzono, że na środku skrzyżowania stoi z rozbitym tyłem samochód osobowy, w środku znajduje się dwóch mężczyznrelacjonuje mł. bryg. Leszek Naranowicz z KP PSP Chodzież.- Drugi uczestniczący w zdarzeniu samochód osobowy z uszkodzonym lewym przodem stoi na poboczu drogi - kierująca znajduje się wewnątrz pojazdu. Samochód ciężarowy z uszkodzonym przednim zderzakiem stoi na prawym pasie drogi K11 (kierujący poza pojazdem, bez widocznych obrażeń). Działania straży pożarnej w pierwszej kolejności polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, odłączeniu akumulatorów w uszkodzonych pojazdach oraz ewakuacji kierujących pojazdami. Działania medyczne prowadzone były przez Państwowe Ratownictwo Medyczne – lekarz stwierdził zgon pasażera samochodu osobowego oraz zakwalifikował kierujących pojazdami osobowymi do hospitalizacji. Z uwagi, że świadkiem zdarzenia była żona zmarłego mężczyzny (jechała samochodem, który nie uczestniczył w zdarzeniu) ambulans Państwowego Ratownictwa Medycznego przetransportował kobietę na obserwację do szpitala z uwagi na zły stan psychofizyczny związany ze zdarzeniem.

Dalsze działania straży pożarnej polegały na posypaniu sorbentem płynów eksploatacyjnych, które wyciekły na jezdnie. Na miejsce przybył Prokurator, na którego polecenie wykonano dostęp za pomocą sprzętu hydraulicznego do ofiary wypadku.

Podczas wypadku droga krajowa nr 11 była całkowicie zablokowana. Policja zorganizowała objazdy. W działaniach, trwających około 3 godziny brało udział 7 zastępów z JRG PSP w Chodzieży, OSP KSRG Budzyń, OSP Podstolice (łącznie 17 strażaków), Policja, Prokurator oraz Państwowe Ratownictwo Medyczne.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: MarysiaTreść komentarza: Co nagryzmoli ten facet z wiochy, to ni jak łysy grzywką o kant kuli.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 17:51Źródło komentarza: "Pani jest kłamczuchą"Autor komentarza: dla chlebaTreść komentarza: Kto raz się skurwił, temu następne zdrady stają się zwyczajowym ciągiem dalszych upadków, dla chleba, panie, dla chleba.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 13:38Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: oh, MisterTreść komentarza: A więc hakiem na CiJa był wałek do przekazywania informacji genetycznej, co go miał w portkach. Konspirator - kopulator.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 12:20Źródło komentarza: Bezpieczeństwo w gminach pod lupą policjiAutor komentarza: SorryTreść komentarza: Kierownictwo posterunku policji w Białośliwiu ma najwięcej roboty z pijaństwem w okolicy 4 Stycznia, gdzie jest wielki koncern prasowy. Tam oni ciągle są w pogotowiu, bo zawsze może się zdarzyć coś, co wymaga obecności roboli mediów. A nic się nie dzieje, to chleją. Co może się dziać w Białośliwiu?Data dodania komentarza: 7.03.2026, 12:14Źródło komentarza: Bezpieczeństwo w gminach pod lupą policjiAutor komentarza: hakowośćTreść komentarza: Ciechan szukał haków na wszystkich a w końcu znaleźli haka na CiJa.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 12:09Źródło komentarza: Bezpieczeństwo w gminach pod lupą policjiAutor komentarza: kobra@nockaTreść komentarza: Dla innych pokoleń podajemy, że tradycją polskiego porządku jest też bezpieka i milicja obywatelska. 7 marca 1984 roku czteroosobowa ekipa funkcjonariuszy SB pod dowództwem młodszego chorążego Jerzego Bełza naszła mieszkanie przy ulicy Walki Młodych 46C/9. Pod blokiem zainstalował się milicjant z tak zwaną suką, czyli Nyską. Panowie przybyli na rewizję po donosie Ciechanowskiego, gdzie się ukrywał w stanie wojennym. Było to przeszukanie tak zwane milicyjne, bez postanowienia prokuratora, a w trybie bezpośredniej pogoni za przestępcami. Dzisiaj wiadomo, że Ciechanowski pękł po groźbie organów, że jak nie będzie szczery, to oni rozdmuchają wieść o aktywności Ciechanowskiego, konspiracyjny "Robak-Karol-Józef", w pościeli trzcianeckich konspiratorów ze skutkiem demograficznym dodatnim. Rewizję zatwierdził prokurator Wylegała. Nyska przed blokiem była przygotowana na ewentualny areszt i przewiezienie nieboraków na odwach, gdzie przeważnie resortowi robili bęcki albo bardziej odpornym łomot. Wiadomo, że bęcki bywały często już w windzie wiozącej aresztantów na wyższe pietra siedziby przy ulicy Bydgoskiej 113. Dzisiaj jest decyzja o wyburzeniu tego biurowca.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 10:24Źródło komentarza: Bezpieczeństwo w gminach pod lupą policji
Reklama
Reklama