Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Patriotycznie w Mirosławiu

Wielkie patriotyczne święto miało miejsce 16 lutego w Mirosławiu. Sołectwo Mirosław, przy wsparciu współorganizatorów zaprosiło mieszkańców i gości na uroczyste obchody setnej rocznicy odzyskania niepodległości przez Wielkopolskę. Był to jeden z ostatnich akcentów celebrowania roku jubileuszowego na terenie gminy Ujście.
Patriotycznie w Mirosławiu

Autor: pz

Wydarzenia zainaugurowane zostały mszą świętą w intencji powstańców wielkopolskich, odprawioną w kaplicy w Mirosławiu przez księdza Roberta Różańskiego, proboszcza parafii p.w. św. Mikołaja w Ujściu. Po mszy pod pomnikiem ku czci powstańców wielkopolskich odczytany został apel poległych. Liczne delegacje złożyły kwiaty, ustawiono znicze. Światełka pamięci zapalono także na grobach powstańców, którzy spoczywają na tamtejszym cmentarzu. Mieszkanka Mirosławia, Małgorzata Ignacy, odczytała okolicznościowy wiersz "Rok 1918/1919/ Nad grobem Nieznanych Żołnierzy Powstańców" (autor nieznany), którego treść znalazła się także na specjalnie na te okazję wydanej pocztówce.

Po uroczystościach na cmentarzu uczestnicy sobotniego święta przeszli do świetlicy wiejskiej, gdzie odbyła się druga część uroczystości. W patriotycznym programie artystycznym wystąpili uczniowie Szkoły Podstawowej w Nowej Wsi Ujskiej.

Prezes Zarządu Oddziału Pilskiego Stowarzyszenia Seniorów Lotnictwa Wojskowego, płk Jan Ficerman wręczył sołtysowi Mirosławia, Zenonowi Krause pamiątkowy grawerton. Następnie zaproszono wszystkich do zwiedzania wystawy o powstaniu wielkopolskim i powstańcach z terenu gminy Ujście, przygotowanej przez Agnieszkę Martenkę i Marzenę Rybarczyk. Wystawa będzie czynna jeszcze przez miesiąc.

Patriotyczne świętowanie zakończył słodki poczęstunek.

Organizatorem wydarzenia było sołectwo Mirosław, współorganizatorami- Miasto i Gmina Ujście, Ujski Dom Kultury, Szkoła Podstawowa w Nowej Wsi Ujskiej, Parafia p.w. św. Mikołaja w Ujściu oraz Powiat Pilski.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: znający życieTreść komentarza: To nieprawda.Każda potwora znajdzie amatora.Data dodania komentarza: 14.04.2026, 12:10Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: oddz. zakaźnyTreść komentarza: Są też entuzjaści na przykład całe tabuny owsików w dupie.Data dodania komentarza: 14.04.2026, 12:00Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Wiedźma WielepczynaTreść komentarza: O ile wiem, istnieje cała plejada ludzi północnej Wielkopolski, dla których Mariusz Szalbierz jest wrogiem. Czy numer jeden, czy którymś w kolejce wrogów, kto to wie?Data dodania komentarza: 14.04.2026, 11:58Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: tajny agent Szare JajoTreść komentarza: Jest.Data dodania komentarza: 14.04.2026, 11:38Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: PinkertonTreść komentarza: Czy w książce "W szponach władzy" autorstwa Stokłosów jest sprawozdanie ze śledzenia Janusza Lemanowicza, gdzie jeździł zieloną skodą Felicją PP27208, co robił, z kim się spotykał dnia 16 czerwca 2006 roku?Data dodania komentarza: 14.04.2026, 11:37Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: wspomnienieTreść komentarza: Podajemy do ludu sensacyjną wieść: 14 kwietnia 2006 roku, a więc 20 lat temu powstała Grupa Pościgowo - Szpiegująca Stokłosy. Powołał ją Henryk Tadeusz Stokłosa na korytarzu sądu rejonowego w Wałczu, kiedy przybył na rozprawę przeciwko Romanowi Cieplińskiemu, którą w końcu przegrał do zera. Na herszta tej grupy terrorystycznej powołał swojego totumfackiego - furfante Mariusza Józefa Szalbierza. Pierwszym zadaniem agenturalnym, jakie zlecił tej grupie dowodzonej przez Mariusza Józefa Szalbierza było polecenie inwigilacji rodziny Lemanowiczów, szczególnie dzieci. W ramach realizacji zadanej roboty wywiadowczej Mariusz Józef Szalbierz peregrynował do Nowego Jorku w Ameryce, by zdybać tam starszego syna, szwendał się też w ramach ormowskiego białego przeszukania mieszkania w pogoni za wiedzą o rodzinie Lemanowiczów. Ze szczególną estymą przeszukiwał czeluście kibla na Wawelskiej.Data dodania komentarza: 14.04.2026, 11:32Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama