Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Centrum Symulacji Medycznych w PWSZ w Pile już otwarte!

Centrum Symulacji Medycznych w PWSZ w Pile już otwarte Studenci kierunku pielęgniarstwa Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Pile będą się uczyć umiejętności praktycznych w Centrum Symulacji Medycznych, które otwarto na terenie uczelni 1 marca. Inwestycja kosztowała 2,5 mln zł, a środki pochodzą z Ministerstwa Zdrowia.
Centrum Symulacji Medycznych w PWSZ w Pile już otwarte!

Jest to miejsce urządzone na wzór szpitalnych sal, z manekinami imitującymi pacjentów, które są podłączone do nowoczesnej aparatury medycznej. Szkolenie jest tu bezpieczne, ponieważ popełnienie błędu nie powoduje nikomu krzywdy. Ćwiczenia dotyczyć mogą zaawansowanej resuscytacji krążeniowo-oddechowej, intubacji, wykonywania zastrzyków, opatrywania ran czy złamań, a także opieki nad noworodkami czy osobami starszymi

Obecnie symulację medyczną uznaje się na najnowocześniejszą i jedyną metodę nauczania  praktycznego studentów, którzy muszą się zmierzyć ze stanami zagrożenia życia pacjenta. Różne scenariusze medyczne przygotowują dla nich specjalnie przeszkoleni wykładowcy.

W otwarciu Centrum uczestniczył starosta pilski Eligiusz Komarowski.

-  Jestem dumny, że w stolicy powiatu pilskiego mamy uczelnię, która dysponuje tak nowoczesnymi obiektami do szkolenia studentów. Z pewnością edukacja przyszłych ratowników medycznych i pielęgniarek w takich warunkach sprawi, że będą oni świetnie przygotowani do wykonywania swojego zawodu. Jako Powiat Pilski też robimy wszystko, by opieka medyczna była na jak najlepszym poziomie, o czym choćby świadczą inwestycje w Szpitalu  Specjalistycznym w Pile, który ciągle modernizujemy. Tylko w ubiegłym roku otworzyliśmy tu dwa całkowicie przebudowane oddziały, których remont i urządzenie pochłonął ponad 15 mln złotych – powiedział.  

Centrum Symulacji Medycznych w PWSZ każdy może zobaczyć już podczas dni otwartych uczelni, które odbędą się w sobotę, 16 marca, w godz. od 10:00-14:00.

Zdjęcia: Robert Judycki



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: znający życieTreść komentarza: To nieprawda.Każda potwora znajdzie amatora.Data dodania komentarza: 14.04.2026, 12:10Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: oddz. zakaźnyTreść komentarza: Są też entuzjaści na przykład całe tabuny owsików w dupie.Data dodania komentarza: 14.04.2026, 12:00Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Wiedźma WielepczynaTreść komentarza: O ile wiem, istnieje cała plejada ludzi północnej Wielkopolski, dla których Mariusz Szalbierz jest wrogiem. Czy numer jeden, czy którymś w kolejce wrogów, kto to wie?Data dodania komentarza: 14.04.2026, 11:58Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: tajny agent Szare JajoTreść komentarza: Jest.Data dodania komentarza: 14.04.2026, 11:38Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: PinkertonTreść komentarza: Czy w książce "W szponach władzy" autorstwa Stokłosów jest sprawozdanie ze śledzenia Janusza Lemanowicza, gdzie jeździł zieloną skodą Felicją PP27208, co robił, z kim się spotykał dnia 16 czerwca 2006 roku?Data dodania komentarza: 14.04.2026, 11:37Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: wspomnienieTreść komentarza: Podajemy do ludu sensacyjną wieść: 14 kwietnia 2006 roku, a więc 20 lat temu powstała Grupa Pościgowo - Szpiegująca Stokłosy. Powołał ją Henryk Tadeusz Stokłosa na korytarzu sądu rejonowego w Wałczu, kiedy przybył na rozprawę przeciwko Romanowi Cieplińskiemu, którą w końcu przegrał do zera. Na herszta tej grupy terrorystycznej powołał swojego totumfackiego - furfante Mariusza Józefa Szalbierza. Pierwszym zadaniem agenturalnym, jakie zlecił tej grupie dowodzonej przez Mariusza Józefa Szalbierza było polecenie inwigilacji rodziny Lemanowiczów, szczególnie dzieci. W ramach realizacji zadanej roboty wywiadowczej Mariusz Józef Szalbierz peregrynował do Nowego Jorku w Ameryce, by zdybać tam starszego syna, szwendał się też w ramach ormowskiego białego przeszukania mieszkania w pogoni za wiedzą o rodzinie Lemanowiczów. Ze szczególną estymą przeszukiwał czeluście kibla na Wawelskiej.Data dodania komentarza: 14.04.2026, 11:32Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama